Wszystkie są cudne.. dziś z sąsiadką liczyłam ile mam odmian.. mogłam coś przeoczyć, ale naliczyłam 55. Niektóre mam po klikA sztuk, ale to niewiele, czyli będzie koło 70 krzewów Zdecydowanie przewyższyły liczbę róż..
Te piwonie mam juz okolo 10 lat, kilkakrotnie ja dzielilam, traktowalam po macoszemu...A ona kwitnie i jest, tak po prostu Paula Fay, kolor bardzo rozowy, widac ja z daleka.
Nastepna to Scarlett O'Hara. Niestety, nie potrafie pokazac jej prawdziwego koloru...Troche rozu, troche koralu, rzeklabym
Tak o te mi chodziło dziękuję
A na hostowej masz tiarelkę? zadowolona jesteś z niej, bo jeżeli to jest ona, to w takiej masie wygląda rewelacyjnie, no chyba, że to coś innego... buziaczki
Witam wszystkich.
W poprzednim roku mój trawnik był super gęsty. Teraz, niektóre miejsca są gęste zaś inny "wypalote" lub z ubytkami. Na początku wiosny dałem trochę saletry amonowej, jakieś 2-4 tyg. temu nawóz wiosennny. Przeprowadziłem też zabieg wertykulacji i przejechałem delikatnie walcem, bo ziemia wydawała się być lekko spulchniona. Do tej chwili nie widać poprawy. Podlewam dosyć obficie, często. Regularnie staram się kosić trawnik, nie za nisko.
Pytanie czy rzadkie miejsca zasiać przykryć lekko ziemią, czy podlewać i czekać?
Poniżej zdjęcia obecne. Ostatnie zdjęcie te najlepsze miejsca.
Skoro ogród ma być przyjazny zwierzętom, to wypucowałam dzisiaj poidełko, nalałam świeżej wody i ustawiłam na rabacie.Kamień wewnątrz ułatwia picie owadom.Pełno ich za sprawą kwitnącej kocimiętki i szałwii.
Dramat w tujach ... żółkną i usychają od spodu. 50 sztuk w stanie krytycznym, kolejne 30 już ma pierwsze objawy i widoczne z wierzchu suche gałązki - po całej długości. Całość szpaleru liczy ponad 100 sztuk. Po drugiej stronie ogrodzenia ta sama ilość ma się świetnie :/
Mają mokro, nie za makro nie za sucho. Ogólnie po paru latach traktuję je bezobsługowo. Te które zachorowały mają więcej cienia, ale nie na tyle żeby nagle tyle padło w przeciągu początku sezonu ...
Co się dzieje??
No i Wam pokażę, jaka samoistnie łączka mi się zrobiła na polu, które odpoczywa do następnego sezonu..., mieliśmy posiać grykę lub coś innego, ale z braku czasu, pole samo zarasta wszystkim...
maki i nie tylko...