I jeszcze sprostowanie. Ta żarówiasta roślinka to nie "jakiś goździk" tylko firletka smółka "Plena".
Przypadkowo weszłam niedawno w posiadanie a fajnie się skomponowała.
Ta tróżyczka to Golden Celebration, jak ją zobaczyłam w wątku "Wszystkiego po trochu" wiedziałam, że muszę ją mieć. Za miłe słowa bardzo dziękuję.
Basiu a ile razy przeczytałaś instrukcje obsługi swojego aparatu? Ja co jakiś czas czytam, przypominam sobie, za każdym razem rozumiem więcej, bo mój aparat ma na prawdę dużo możliwości tylko trzeba je poznać. Nadal nie wszystko kumam, ale może jak przeczytam jeszcze z 5 razy to załapię.
Nie doradzę. Lubię duże gabaryty (potrzebuję przesłon), raczej swobodne w pokroju. Łatwiej mi przewidzieć docelowy kształt i wielkość. Bez jest częścią pewnej całości. Ani tam nie gwiazdorzy, ani nie spełnia szczególnej roli. Inaczej bym na to patrzyła, gdybym go planowała w roli solitera. W tej chwili zrównał się wzrostem z sąsiednimi krzewami. Z miejsc, skąd najczęściej oglądam ogród już go nie widzę.
Rośnie blisko wschodniej ściany budynku (wzdłuż płotu robi przesłonę drewutni, żeby sąsiadowi nie zakłócała widoków).
Pierwsze zdjęcie jest z ubiegłego sezonu
Dzięki Kochana, uwielbiam tworzyć wodne swiaty i jestem wyczulona na jakąkolwiek sztuczność Tu i tak zaryzykowałam bo nie miałam kamieni i to co leży to stary obszarpany beton - ale nawet udaje kamienie Pewnie niedługo zarosnie mchem