Dzień dobry,
Mam problem z trawnikiem wysianym prawie 2mce temu.
Teren został przed sianiem wygrabiony kilkukrotnie ze śmieci, przejechany glebogryzarką, nawieźliśmy również 10m3 ziemi i założyliśmy system nawodnienia.
Wysialiśmy trawę Barenbrug Sport.
Trawa ani razu nie była jeszcze koszona...bo wygląda jak na zdjęciach, miejscami jest gęsta a miejscami rzadka i w ogóle nie rośnie. Chyba za słabo ją podlewałem :/
Tydzień temu nawiozłem ją nawozem NPK, oraz dużo mocniej podlewam - 2x dziennie ale póki co bez widocznych efektów.
Robić już dosiewki czy póki co dalej mocno lać i czekać?
Moje górki - mam z nimi problemy bo wysychają na wiór.... ale i tak są dla mnie piękne To dwie wyniesione rabaty sporych rozmiarów
Niedobitki wrzosów są, ale zmieniam nasadzenia na bardziej odporne na suszę
Pomiędzy dwoma górkami jest ławka a za nią przed chwilą pokazana mini łąka kwietna
Jolu, Agnieszko, trochę poczytałam i bardziej pasuje mi do opisu róży stulistnej Muscosa.
Ma na pąkach takie gruczołki, które po dotknięciu wydzielają zapach podobny do zapachu do dyptamu.
Stary ukochany cis Mamy - schnące igły opadają. Boimy się ze stracimy całe drzewko. Podpowiedzcie proszę co może być przyczyna i co robić. Ze względu na rozmiar cisa nie damy rady opryskać całości (max do połowy wysokości). Bede niezmiernie wdzięczna za podpowiedz czym opryskać (przynajmniej w części) i czym podlać drzewko.
Nie mam kompletnie czasu by śledzić wątki, czasem w nocy udaje mi się trochę u Was ponadrabiać, niech już będą wakacje.
Dla dokumentacji moja frontowa szałwia. Hortek dosadzanych zza niej nie widać
Moja Lilia Martagon to 'Pink Morning'.
Kupiłam 3 sztuki jesienią 2017.
W tym roku to już fajne poletko(11 pędów kwiatowych). Może dlatego, że ukryta jest w gąszczu innych roślin i pod forsycją? Tak czy siak miejsce jej służy
Na pewno nie rozprzestrzeniło się na inne róże i rośliny. Nalot nadal jest ale być może to ta mączka na uszkodzonych przecież listkach i dłużej się utrzymuje (po paru dniach zmywałam mączkę, żeby roślina mogła oddychać).
Wyskoczyłam na szybko zrobić zdjęcia
Te powojniki Mazury to pierwsze rośliny przy wyborze których pomagał eM. Normalnie ma to gdzieś ale skoro się zaangażował to mam nadzieję, że się spiszą. Miejsce mają od zachodu.
Moje wiciokrzewy to zaostrzone. Właśnie zaczynają kwitnąć. Obok kratki już jeden rośnie, pozaczepiam mu tylko gałązki na kratce.
Nigdy nie miały mszyc ani chorób.
Tu na zdjęciach w trzech miejscach.
Oj ta Solina już mi wpadła nie raz w oczy. Mirusiu u Ciebie wszystkie połączenia są zjawiskowe, można inspirować się w ciemno.