Zrobiłam badanie gleby z wodą i sodą oraz z octem. W wersji z octem żadna reakcja nie zaszła. W wersji z sodą zaczęła gleba syczec i twarzą się drobne bable i burzyny. Zamieszczam foto. 1 foto z sodą. 2 foto z octem.
Nie wiem czy dobrze to zrobiłam no ale takie reakcje mi powychodzily-
Z tego zestawu nie znam nazwy żadnej róży.Ta ładniejsza część to zapożyczony widok od sąsiadki. Dwa pierwsze zdjęcia to z jej ogródka. Między nami jest siatka, której nie widać i ogrody prawie się łączą. Ona na zimę okrywa róże kurzeńcem i później już niczym nie nawozi. Róże ma piękne i zdrowe. Ja też mam już od niej 2 taczki kurzeńca, które się kompostują.
U mnie te same motyle na kocimiętce. Jest bitwa z małymi trzmielami. Jak idę przy kocimiętce to tak jak u ciebie chmara tych pomarańczowych motyli i innych bzykow. Fruczaki też się uwijają.
Już nie długo będą u mnie kwitły budleje mam 5 szt będzie zmiana warty w motylach.
Jolu pięknie wszystko kwitnie u ciebie starasz się aby tak było. Nie widać meczarni. Wiem że te upały nie służą dobrze roślinom można podlać ale parasoli wszędzie nie rozstawisz. Żar się leje z nieba każdego dnia w centrum i wschodzie Polski. Czy zachód i Pomorze Polski to rozumie?
Codziennie z nieba po 45 stopni wszystko się gotuje.
Siedzę pisze i nogi moczę. Mam nóżki tak rozpalone, jak wkładalam do zimnej wody to szok.
Kurza stopą kiedy to się skończy.
Toszka śliczne dzięki. Bede studiować wieczorkiem te odmiany. Misia obiecane zdjęcia. Właśnie dziś poszly kolejne drzewa na deski. W poniedzialek mamy je odebrać i czeka nas zabawa z malowaniem.
I z wieczornego przelotu po ogrodzie
Polinko właśnie się boję.. i nie chciałabym wprowadzać kolejnego gatunku na żywopłot.. Jedynie co to bardzo mi się podoba ten z podlinkowanego zdjęcia, ale mam świadomość, że było by właśnie za dużo mieszania
Pisałaś o gracilimusie, a ja mam dostęp w szkółce teraz do nich, tylko który wąski pas masz na myśli? Mam nadzieję, że nie ten gdzie już cisy są posadzone
Smaragdy nam ciężko idą.. w te upały staramy się podlewać obficie co parę dni..
Niektóre fajnie ruszyły, ale kilkanaście padło (około 14 sztuk).. eM podejrzewa, że przesadził przy co niektórych z nawozem! i chyba ma rację.. Bo facet w szkółce zapewnił mnie, że jemu nie schną..
Zobaczcie jakie Smaragdy piękne ma mój eM na drugiej działce! nie nawozi ich, nie podlewa! a sadził jakieś 8-9 lat temu takie malusie nie miały chyba nawet 40 cm. Troszkę od dołu nieładne bo nasz jeden piesek lubi przy nich biegać i .. robić no
Czyli muszę się zastanowić i na rabatę wzdłuż ogrodzenia, albo cis albo smaragdy..
Tylko nie wiem czy się do tego przekonam i co na to eM..
Bo szczerze to od "tej" strony nie chcieliśmy się zbytnio "zasłaniać", ta droga jest drogą dojazdową do naszego domu i firmy, i nie ukrywam, że musimy widzieć co się dzieje, itd. Myślałam o czymś niższym co ładnie wkomponowałoby się w śliwy i zasłoniłoby ten nieładny "murek" z ogrodzenia.. może jakaś trawa, albo kule z cisa ...
Witaj,
znalazłam w Różaneczniki - choroby i szkodniki, że miałaś w zeszłym roku problem z rodkami na tej rabacie:
teraz widzę, że wyglądają świetnie. Czy to te same egzemplarze?
Miałam ten sam problem z rodkiem. https://www.ogrodowisko.pl/watek/868-rozaneczniki-choroby-i-szkodniki?page=208
Po wymianie informacji z Toszką i Mazanem okazało się, że trzmieliny nie mogą rosnąć koło kwasolubów, bo skutecznie odkwaszają glebę wokół siebie.
Powiedz co zrobiłaś ze swoimi rodkami, że tak dobrze wyglądają?
U nas prace ciągle trwają, eM jak zwykle pogania, bo chce już trawnik
Pod cisy dałam też przekompostowaną korę, chyba nie zakwasi zbytnio gleby?
Z tego co wyczytałam to cisy nie lubią kwaśnej..
(wiem, ta rabata jest strasznie wąska, ale eM chciał tu mieć zimozielony żywopłot to będzie miał i będzie przycinał żeby nie zrobił się za szeroki)
Już pojawia się między nimi masa malutkich chwastów !! eM powiedział, że "jeszcze będę płakać", że nie dałam szmaty i nie tylko on, ale i masa innych "odwiedzających osób" tak mi prognozuje
W części gdzie mieszkają nasze cztery pieski, posadziliśmy dwie brzozy Doorenbos, aby zapewnić choć trochę cienia pieskom, bo w te upalne dni mają do południa słońce..
I obsadziliśmy malutką rabatę obok garażu przy gabionie miskantami Kleine Silberspinne.
Poustawialiśmy też wstępnie nasze "głazy". Największy okaz jeszcze niewiadomo gdzie stanie, czeka w kolejce
Renesansowe się rozwinęły ta pierwsza słaba i chorowita jak narazie
Jan Paweł miał być przesunięty spod drzewa i dalej nie zrobiłam, a ładnie kwitnie co roku i pachnie
Rasowa Goethe, myślę że kolejne sezony pokażą co potrafi. Zdjęcie przekłamuje kolor. Lubię róże o dużych kwiatach
A ogród sąsiadów jest inspirujący a oni razem z wiedzą ogrodową nabytą też wymiany są ciągle nieustające rzeczywiście to mam takie ogrodowisko na wyciągnięcie ręki.
Gdyby ktoś chciał się zainspirować ma linka w moim podpisie. W tym roku postanowiłam co miesiąc wrzucić fotki bo ogród mają zmienny bardzo i warto to pokazać a sami nie bardzo widzą siedzenie na komputerze, wolą pracę w ogrodzie i rowery są w nim codziennie od 5 rano
To Cię nimi jeszcze pomęczę z dzisiejszego poranka bo wstałam przed 5 i podlewałam ogród z węża, pierwszy raz w tym sezonie i w te upały- to i tak nieźle, jutro i w przyszłym tygodniu spodziewam się wody z nieba
Geoff był kiedyś na mojej liście poszukuję niskich przetaczników białych i niebieskich lub fioletowych- nie wiem czy takie są...(różowe ma sąsiadka to mogę mieć) bo u mnie coś kiepsko z szałwią - ślimaki zjadają albo nie bardzo rośnie.
Troszkę niepokoje się o moje dwa różaneczniki. Na pierwszym z nich liście są na pierwszy rzut oka zdrowe ale pojawiają się takie prazki widoczne na zdj. Nr 1. Co może być przyczyną?
Na drugim różanecznik i każdej wiosny po zimie jak i potem przez cały sezon letni liście są do połowy ciemno brązowe i samoistnie opadają?
Oba te rh rosną obok siebie, mają ta sama glebę, raczej kwaśną bo zawsze im podsypuje kwaśną ziemię na wiosnę, mają Wilgno, zasialalam bioponem w granultach do krzewow jakieś 1,5 miesiąca temu. Oprysk na fytoftoroze robiłam wiosna- profilaktycznie.