Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 08:09, 21 paź 2016


Dołączył: 24 mar 2016
Posty: 7692
Do góry
AniMa- no jestem, jestem i liczę, że nie na chwilę tylko
Asiu- zawsze to raźniej, jak czuje się wsparcie i zrozumienie
Sylwia- pomalutku (lub szybciutko) i do przodu
HAniu- znowu wypada Bratanka zacytować - "ż y c i e"
Tess- witam Cię u siebie Odpowiadając odpowiadam, że sama sobie odpowiedziałaś Nic więcej nie powiem...
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 00:28, 21 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)
Lubię czytać to co piszecie.

Nie dziwię się Dzisiaj kilka godzin czytałam wątek, bawiąc się przy tym doskonale.
Śmiałam się nie z Was, a z Wami.
Rację ma Toszka, że w Projektowaniu fajnie jest


Intryguje mnie, od jakiej to Persony mikser przywędrował?

Żywopłotki cisowe. 00:23, 21 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Podziwiam Haniu, że tyle dalii sadzisz w ogrodzie.
Ich wykopywanie i przechowywanie wymaga sporo wysiłku.

Ciemierników masz sporo, nie wiedziałam, że je masz.

Biedroneczka w kolorowe kropeczki rozkoszna
W Gąszczu u Tess 00:06, 21 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Juzia napisał(a)
Uuuu! Nowa rabata
A jaką ziemię masz ładną I trawniczek
Ale gabion i to co przed nim to dla mnie mistrzostwo!!!


Tak, trawniczek też nowy, tegoroczny. I też zanim powstał, trzeba było usunąć z ziemi tony cebulek i innych zbędnych kłączy.
W imieniu gabionu dziękuję
Mirkowy ogród (początki) 00:03, 21 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
bacowa napisał(a)

Rozumiem że o te jeżówki chodzi ?

Bacowa, poleciałam szukać wątku z tak ciekawie zaprojektowanymi rabatami i nie ma.
Nie umiem szukać?
W Gąszczu u Tess 23:53, 20 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Tegoroczna susza bardzo osłabiła żywotniki. Strasznie przez to śmiecą.



Ostatnie kwiaty powojnika Arabella.




Rabata do przeróbki.
Jedna strona:

i druga. Z procem Heavy Metal od Magnolii.

I całość.





Brak spójności.
W Gąszczu u Tess 23:42, 20 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
A to siewki turzycy Buchanani. Dostałam w ramach wymiany od Marysi, czyli MariBere z Ogrodu bez roweru.



Odwiedziła mój ogród w miniony czwartek. Zawarłam nową realną znajomoścć z warszawską dziewczyną. Grupa warszawska rośnie w siłe
Marysia jest przesympatyczną dziewczyną, nie mogłyśmy się nagadać. Posiada też cechę, której jej zazdroszczę i podziwiam jednocześnie. Jest asertywna. Przed wizytą, korespondencyjnie, proponowałam jej (oprócz ciemierników i citronelek) także szafirki i kopytnika. Odmówiła.
Ba, ale korespondencyjnie oprzeć się łatwo, jednak nawet będąc na miejscu nie skusiła się na nic. Wzięła tylko to, po co przyjechała. Marysiu, jesteś moim niedoścignionym wzorem asertywności i rozsądku

Citronelki w najbardziej zacienionym miejscu mojego ogrodu ukorzeniają się szybko i rosną ładnie. To rabata pod bluszczową przesłoną.



Utykam sadzonki citronelek pomiędzy rosnące tam rośliny.





Nie widać tego mojego rozsadnika citronelek, bo na froncie rabaty (nadal) rośnie żywopłocik z laurowiśni.



W Gąszczu u Tess 23:19, 20 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Przedogródek. Straszliwie zarośnięty - trawy się rozpanoszyły. Niech no nadejdzie wiosna. połowę z nich przesadzę na boczną rabatę.




Nadal nie mogę się zdecydować, jak uformować wielki bukszpan w przedogródku obok. No i tym sposobem nadal straszy



Citronelki się gdzieś w połowie lata zebrały w garść, wcześniej były bylejakie.


W Gąszczu u Tess 23:10, 20 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
A kolor jeżówki mają chyba ciekawy. Przynajmniej tak się zapowiada po jednej jedynej kwitnącej sztuce. Nasiona dostałam od sąsiadki, która ogród ma za Pułtuskiem, więc nie wiem, jak wyglądają, dokąd nie zakwitną. Mają być żółte, "ale nie jak rudbekia, tylko kremowo-limonkowo-jasnozółty" (cytat z sąsiadki)



Ta rabata kosztuje mnie mnóstwo wysiłku.
Cała była zarośnięta na gęsto kłączami konwalii. Gosia z Kubusiowa wie, o czym piszę Wykopywanie tych kłączy to prawdziwie syzyfowa praca. A dodatkowo na sporej części rosły jeszcze niezliczone ilości cebulek szafirków.

Nie mogę na obecną chwilę pociągnąc dalej tej rabaty, bo mi na drodze stanęły piwonie. Taki niewielki (2x2 metry) zagonek, którego nie ruszę do przysżłego sierpnia (czas przesadzania piwonii). Chyba że mnie wcześniej nerw złapie i wyp...ę konwalie się tu panoszące wraz z piwoniami.
Zobaczcie, jaki gąszcz:



To jeszcze kilka migawek z tego, co dopiero ma być ogrodem

Lawenda która brzydko kwitnie, za to ma ładne ubarwienie, takie srebrne.



A w tle za donicą made in eM Tessowy lawenda, którą próbuję odratować. Pewnej jesieni wykopałam ją z rabaty (bo oczywiście jakieś mini rewolucje robiłam) i nie mając miejsca ani pomysłu, wsadziłam w skrzynki balkonowe. W tych skrzynkach przeżyły cały rok. Było im tam tak źle, że odmówiły kwitnienia. W ub, roku jesienią wysadziłam je na rabatkę, ale wyglądały strasznie. I nadal wyglądają, pomimo cięcia. Dam im jeszcze rok, może uda się je na nowo zagęścić i wyprowadzić na porządne kulki lawendowe.



A tu dla porównania obie lawendy. Nie patrzeć dalej/głębiej, w tle rosną piwonie, właśnie wycięłam liście, bo już brzydkie były i odkryłam w ten sposób wszystkie chwasty i niechwasty (bo głównie takie białe kwiatuszki tam się wysiały, zapomniałam nazwę) tam rosnące.

W Gąszczu u Tess 22:45, 20 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Danusiu, aż się rumienię. Ze wstydu, żem nie doczytała pisma pisanego.
Dziękuję bardzo za informację. Cudne są. Zazdraszczam (ale nie w odcieniu zawiści)

Bogda
, gdzieś przepadła na tak długo? Widok z okien parteru (bo niestety wysoki parter mam, nad czym ubolewam).

Agentko
, jakim cudem temperaturę przez łącza odczuwasz?

Jolu - moje widoczki nadal zielone. a tu dowód:




Odsłoniłam gabion drewniany (jak ja lubię to określenie Magnolii). Czyli zabrałam rosnące przed nim cisy.
Efekt mi się bardzo podoba.



A cisy spod gabionu będą tworzyć zieloną przesłonę od strony sąsiadów w dawnym ogródku Babci Danusi.



Cisy sprzed gabionu chciałam zabrać już jakiś czas temu. Jednak obecnie okazało się, że muszę je stamtąd zabrać. Kiedy je sadziłam, nie było jeszcze gabionu. Kiedy powstał, zasłonił cisom słońce. A cień nie służy cisom. Zaczęły się ogałacać, co zresztą po niektórych egzemplarzach widać.

Wzdłuż domu powstaje nowa rabata. są już jezówki (posadziłam co 50 cm, pewnie będę rozlużniać) oraz niezliczone ilości ciemiernika nigra. Ciemierniki sadziłam do 25 cm, bowiem z góry zakładam, że będę co drugi wysadzać. Za jeżówkami będą trawy, ale to na wiosnę. Obecnie wsadziłam naparstnice, co mi się wysiały w najróżniejszych zakątkach.
Co będzie przed ciemiernikami - jeszcze nie wiem Wiosną będą szafirki, bo właśnie je sadzę (co widać na zdjęciu z lewej). Dalej wsadziłam peonie majówki (zdjęcie po prawej) i zastanawiam się, czy dawać też jeżówki (w tym samym kolorze).




Pszczelarnia 17:54, 20 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
Dla "pojawionej się" Agniechy, dosadzone Repandens, wersja na świeżo, wiosną drastycznie przytnę:



To będzie ławka w cisowych poduchach?
Wszędzie pięknie, ale u siebie najlepiej 17:46, 20 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
magnolia napisał(a)
powiem Wam że ja dostałam Red Head od Agi kiedy ją odwiedziliśmy w styczniu - wzięła i ucięła kawałek karpy, Kochana Kobieta.

Ucięła w styczniu???

"Red Head' rzeczywiście powala.

Aguś, buziole Cudnie masz.
Pszczelarnia 17:41, 20 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
A gdzie to cudo leży i ile kosztuje?

Ewo, dziękuję za informację o dzięglu. (dzięgielu chyba?)
Jak "ożywić" mój szmaragdowy ogród 20:37, 19 paź 2016


Dołączył: 20 sty 2015
Posty: 19017
Do góry
Tess napisał(a)

Nic nie powiem - ino zaorzę swój ogród i zgapię od Ciebie cudmiódmalinową Reksiową))))))))))))


hi hi ... no nie mogę zTobą ...
Jak "ożywić" mój szmaragdowy ogród 20:35, 19 paź 2016


Dołączył: 20 sty 2015
Posty: 19017
Do góry
Tess napisał(a)
Jak patrzę na reksiową, to mam chęć swój misz-maszowy ogródek zaorać i na nowo urządzić



Dobry żart))) hihi
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 15:14, 19 paź 2016


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
Tess napisał(a)
Magnolio, Twój ogród zachwycający. Taki naturalny, zdaje się, że tylko lekko musnęłaś ogrodniczą ręką cudną naturę.

Czy warto do ogrodu zaprosić dzięgiel litwor?
Widziałam inspirkę u Skromnej Danki z tą chyba rośliną.


Dziękuję Tess. Takie mam dążenia- żeby ten ogród był lekki i dosyć naturalny.
I nie bardzo wysiłkowy w kwestii pielęgnacji.

dziegiel litwor- miałam go 2 lata, w tym sezonie zakwitł. Jest zachwycajacy, cudny, ale u mnie się męczy, ma za sucho a my nie nadążamy z podlewaniem.
Odpuściłam go z bólem serca.


Pszczelarnia 15:04, 19 paź 2016


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29269
Do góry
Tess napisał(a)
Ewo, czy masz w ogrodzie dzięgiel litwor?
Szukam informacji, czy jest inwazyjny (czy się rozsiewa).


Marzy mi się zobaczyc Twój klimatyczny ogród na żywo.
Ukojenie dla zmysłów.


Przybywaj. Na żywo to on może nie jest klimatyczny - to jedyny taki (mały) problem.

Dzięgiel rozsiewa się i owszem ale lekko, delikatnie i potrafi wzejść po 2 latach od leżenia (nasiona) w glebie. Wniosek musi być stratyfikowany. Tym mogę sobie wytłumaczyć jego ponowne pojawienie się po tym, jak wykarczowałam dużą karpę (korzenie palowe zbite).
Angelica - ta bordowa jeszcze mi się nie wysiała (mam od 3 lat), choć myślę, że 1 sadzonkę mam właśnie z samosiewu, bo jej tam nie sadziłam.

Litwora od dawna mam, generalnie roślina dwuletnia to jest. O inwazji nie może być mowy.

Poglądowo:











Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 14:24, 19 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Magnolio, Twój ogród zachwycający. Taki naturalny, zdaje się, że tylko lekko musnęłaś ogrodniczą ręką cudną naturę.

Czy warto do ogrodu zaprosić dzięgiel litwor?
Widziałam inspirkę u Skromnej Danki z tą chyba rośliną.
Pszczelarnia 14:18, 19 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Ewo, czy masz w ogrodzie dzięgiel litwor?
Szukam informacji, czy jest inwazyjny (czy się rozsiewa).


Marzy mi się zobaczyc Twój klimatyczny ogród na żywo.
Ukojenie dla zmysłów.
"Niezdecydowana ogrodniczka" 14:09, 19 paź 2016


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
MarzenaG napisał(a)
Teresko bardziej chyba wiosenny , teraz się już nie wyrobię z sadzeńiem , a jeszcze cebulki czekają, remont w domu, dziecko mnie ciąga do Krakowa na wystawy .
Oj czasu mało;(

OK, to będzie wiosenny.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies