Fajne stożki. One są kopane i wsadzone do doniczki, czy rosły tam od początku?
Fajnego masz męża- jeszcze cię zachęca mój to ma "uczulenie" na takie zakupy i w ogóle na moje poczynania w ogrodzie- jest trudno reformowalny, ale czasami coś drgnie, trzeba go podejść Pozdrawiam
A ja ziarnopłon (roślina z jaskrowatych) z opisu znałam, ale dopiero dwa lata temu poznałam go 'osobiście'. Justi ma rację, on się strasznie rozłazi. No, ale Ty Marzenko masz sporą działkę i jeśli posadzisz go w odpowiednim miejscu, to z powodzeniem możesz się jego złotymi kwiatkami cieszyć Na skalniak się raczej nie nadaje, woli miejsca wilgotne.
Jagna w oprzednim domu wyżeraly mi notorycznie skalniak larwy a chrabąszcze wyżarły mi RH. Wiem, źe są bardzo grożne i żurawki przeżyję ale RH nowego wielkiego to nie. Zamówilam już przez net LAVAMAR bo o nim sporo czytałam.
Dziwiłam się, że wszystkim tak pięknie żurawki rosną a moje dosłownie zniknęly. Musiały byc w donicach ze szkółki, pech chce że kupiłam u nich laurowiśnie.....
Sprawdź w google czy masz opuchlaki czy pędraki, bo troszeczkę inaczeje wyglądają.
Dziękuje Marzenko że spojrzałaś do mojego wątku bukszpany będą sadzone wzdłóż chodnika i podsypane żwirkiem chcę zagospodarować tą część gdzie jest niby skalniak taka góreczka dodam zdjęcia póżniej są na początku mojego wątku.Pozdrawiam
Dziękuje Marzenko że spojrzałaś do mojego wątku bukszpany będą sadzone wzdłóż chodnika i podsypane żwirkiem chcę zagospodarować tą część gdzie jest niby skalniak taka góreczka dodam zdjęcia póżniej są na początku mojego wątku.Pozdrawiam
Agatko... co do tui to Ci za bardzo nie pomogę, ale czy jesienią była normalna, jak wszystkie pozostałe? Czy nie miała jakiś już ozank, że coś się z niądzieje.....napewno bedzei to pomocne przy stawianiu diagnozy.
Doniczki masz fajniusie, gdzie takie u nas można kupić ? Zwłaszcza te szare
jak mozesz t onapisz na prw. ile dałąś za te swojąłąwkę i pergolę i gdzie kupiłaś...bo potrzebuję też jakiś takich elementów do powojników i do zagospodarowania palcu przy ognisku.
Ja też ostro wczoraj i dziś walczyłam..ponabijałam kolców od róż w placuchy i mam problem z pisaniem
Melduję, że ponad połowa smakołyków skonsumowana....... a teraz opowiadam żart mojego M (on ma specyficzne poczucie humoru i traktuj to jako dobry zart połączony z wielkim komplementem)
Jemy wczoraj kolację, a do kolacji twoje ogóreczki...i M mówi, trzeba koniecznie uruchomić basen dla Natalki, zatrakcjami by chciała być jak najdłużej, a mama żeby się nie nudziła to może nam zrobić takich dobrych ogórków" .
Mi osobiście najlepiej podeszły oórki z musztardą. Moja mama raobi tęz z musztardą, ael pokrojone w palstry, a te całe są o niebo lepsze ..... od razu zamawiam przepis Słoik poszedł za jednym przysiadem..... Tak jak pisałam, za słodkim nie przepadam...do tej pory nawet nie spróbowałam twojego ciasta ale ponad połowy tych innych pyszności już zniknęło.
Podsadziłąś płyty jumba floksami....dobry pomysł. Ładnie zarosną......a na lato proponuję dzwonki poszarskiego...w takich dziurkach dazą soebie radę. Moje w tej chwili już są całe zieloniutkie...i kwitną całe lato. Jak będę do Ciebie jechać z rewizytą to ci je przywiozę...mam wysiane nasionka, jak sieprzyjmą i urosną to są twoje, a jak padna to wiem gdzie można takie kupić ... będzei wpisowe na nowy ogród za te pyszne ogórki
Wczoraj likwidowałam skalniak i tyle floksów wyrzuciłam..... nie miałam już gdzie ich przesadzać...
Witam wszystkich odwiedzajacych..... wreszcie dotarłam i na swój wątek Musiałam poczytac co u Was słychac, bo co u mnie to wiem
Koło południa pojechałam przerejstrowac samochód, jako, że dziś 13 i piątek poprosilam o numer w tablicy rejestracyjnej 13 Pani mi taki numer znalazła, bo nikt go nie chciał.
Popołudnie spędziłam w ogrodzie..ledwo żyję.
Czekajac na tablice zapedziłam sie na ryneczek..dokupiłma ciemiernika..i trochę do skalniaka.... nie wiem po co bo i tak ciasno Ale niezpominajek jeszcze u mnie nie ma, wiec ..trudno było sobie odmówić tej radości.
I skończyła się radość w dniu dzisiejszym..... z wyjąttkiem opisu Dajany o wyrzuconych rózach i u Bogdzi jak M pilnuje by wątek był na bieżąco
Poszukuję miejsc pod rh..wiec wymyśliłam sobie, że zlikwiduję mój mini skalniak...nie podoba mi się... wiec przesadzałam wszystko z niego w inne miejsca, a że mam i tak napakowane...to było to wyzwanie... Jałowiec (lub coś do tego podobne) przesadziłam w miejsce rozplenicy, rozplenicę przeniosłam w miejsce które moze będzie docelowe...... na razie dziura w trawniku..... Kepa tak wielka, że niestety musiałam prosić M o pomoc...
Wyrzuciłam wszystko z domu do szklani.... w szklarni nie ma już na nic miejsca Tzn wszystkie zadołowane w doniczkach rośliny, sadzonki i wiele innych co jeszce do gruntu się nie nadaje, albo nie mam dla tego miejsca......
Posadziła m jedna różę przy pergoli...oczywiście nie ta miałą tu być..ale aktinidia w tym roku odbiła i powiedziała, że już będzie ąłdnie rosła- nie wyrzucaj mnie..i znów problem z miejscem.
Potem poszłam przyciąc róze........ ale tego mam ..a raczej miałam..wszystko umarzło..... gdzie niegdzie tylko pojedyńcze kawalątki zieone...chbya to jutro wyrzucę.szkoda, bo były łądne..ale meni wnerwiły. Było tego ....... najpierw wyciąć, potem wynieść, potem spalić.... nie mogę pisac na klawiaturze, bo wszędzie mam coś wbite lub rozwalone...... porażka.Gdybym dziś miała sie zdecydowac na kupno róż to nie kupiłabym ani jednej.....
Tulipanków nazw nie zdązyłam jeszcze poczytać, bo zapomniałam
I tak minął dzień.... cięcie i palenie...... do nocy..... przy latarce...... Ależ teraz łyso...... chyba wyrzucę te moje róże i psoadzę te co kupiłm w ich miesce....nawet jak odzyją, to bedą sie regenerowac przez 3 lata... a po 3 latach znów umarzną...... Głupiego robota......
Idę spać, bo kiedys w końcu trzeba pospać Jutro walcze dalej, moze jakieś fotki wstawię......
A to mój likwidowany skalniak... już foto archiwalne.... mam tam jeszcze kalinę Eskimo i nie wiem czy ją przeniesć, czy niech się zostanie....... tam gdzie górka skalniaka chę posadzić rh Kalina może mieć za ciemno....ale już nie mam pojęcia gdzie ja przesadzić.... Dzięki rh....jarzęvbina (widać jej pień) postanie się na swoim miejscu, bo chciałąm jawyrzucić, ale M nie chiał bo ptaszki lubią jarzębinkę
Mira, kurcze, ja nie jestem zwolenniczka wysp na trawniku... Ten swierk nam troszke komplikuje sprawe...
Tam za nim jakis skalniaczek jest, prawda?
Ja bym zrobila kwadratowa obwodke z bukszpanu wokol swierka, na pien dala bluszcz, a jako wypelnienie moze roze okrywowe? Nie wiem tylko czy roze dalyby rade pod swierkiem - musialyby sie wypowiedziec nasze rozane ekspertki
Pod murkiem dalabym szpaler hortensji na zmiane z miskantami i podsadzone zurawka, albo wrzoscami...albo czyms innym niskim.
No i zrezygnowalabym z pozostalych punktowych nasadzen na trawniku i skalniak przeniosla pod plot i zrobila taka murko-rabate, ale jesli nowoczesnie ma byc to moze geometryczna...
Wygląda to tak,
Jest w ziemi od dwóch dni,więc nie jest ukorzeniona,a może ją wyjąć spowrotem do doniczki i przynieś do domu?Ostatnio zrobiłam tak z bylinami na skalniak i pomogło.Wszystkie odbiły.
A jeśli ją zostawić to powiedzcie proszę czy czymś ją orywać na noc (czym?) czy wogóle ją przykryć.
Co będzie lepsze??
Pani Danusiu mam prośbę czy mogła by Pani zerknąć fachowym okiem na pozostałości z mojego ogrodu i podpowiedzieć mi jak to wszystko ogarnąć najbardziej zależy mi na tej części gdzie był niby skalniak bo patrząc na wasze ogrody to mój można rzeczywiście nazwać pobojowiskiem .Pozdrawiam
Dzięki Sebek za odpowiedz jeśli oglądałeś zdjęcia z mojego ogrodu lub inaczej napisze z tego co z niego zostało to najbardziej zależy mi na tej części na której jest były skalniak .Ale to wszystko zostawiam będę działać po świętach .Pozdrawiam
Skalniak masz olbrzymi i piekne rośliny na nim. Głodek widzę że juz kwitnie i takie wielkie poduchy się z niego porobiły. I do tego cieplutko. Moze sie spakuję???? i wyjade? do Ciebie. ( to tylko żart)
Pakuj się Bogdzia.... nawet się bardzo, bardzo, bardzo mocno ucieszę, bo mam problem z posadzeniem rh.... chyba mnie przerosło zadanie Z tego wszystkiego poszłam ciąć wrzosy i inne badyle.... nie mam pomysłu
Dziś było bardzo ciepło, w cieniu +19 stopni.....
I dzieki za rozpoznanie roślinki, bo nie wiedziałam jak sie to nazywa. Sklaniak jest młody, bo go robiłam w zeszłym roku ..... Muszę sobie zapisać, że te żółte poduchy to głodek
Aniu dobrze by było zebyś te kopane już posadziła. Nie mów ze nie wiesz gdzie . W reprezentacyjnym miejscu oczywiscie, a wogóle to miałaś wszystko przemyślane już przed zakupem to chyba wiesz.
Wiedziałam przed wizytyą u Ciebie, a teraz nie wiem W donicach kopane są ładnie zasypane torfem, i je podlewamy Deszcz też pomagał .... I naprawdę nie wiem gdzie...... zdurniałam..... Gdybnym nie miała tej cholernej gliny, to byłoby łatwiej, a ja musze wszędzie robić górki .....
Skalniak masz olbrzymi i piekne rośliny na nim. Głodek widzę że juz kwitnie i takie wielkie poduchy się z niego porobiły. I do tego cieplutko. Moze sie spakuję???? i wyjade? do Ciebie. ( to tylko żart)
Pakuj się Bogdzia.... nawet się bardzo, bardzo, bardzo mocno ucieszę, bo mam problem z posadzeniem rh.... chyba mnie przerosło zadanie Z tego wszystkiego poszłam ciąć wrzosy i inne badyle.... nie mam pomysłu
Dziś było bardzo ciepło, w cieniu +19 stopni.....
I dzieki za rozpoznanie roślinki, bo nie wiedziałam jak sie to nazywa. Sklaniak jest młody, bo go robiłam w zeszłym roku ..... Muszę sobie zapisać, że te żółte poduchy to głodek
Aniu dobrze by było zebyś te kopane już posadziła. Nie mów ze nie wiesz gdzie . W reprezentacyjnym miejscu oczywiscie, a wogóle to miałaś wszystko przemyślane już przed zakupem to chyba wiesz.
Skalniak masz olbrzymi i piekne rośliny na nim. Głodek widzę że juz kwitnie i takie wielkie poduchy się z niego porobiły. I do tego cieplutko. Moze sie spakuję???? i wyjade? do Ciebie. ( to tylko żart)
Pakuj się Bogdzia.... nawet się bardzo, bardzo, bardzo mocno ucieszę, bo mam problem z posadzeniem rh.... chyba mnie przerosło zadanie Z tego wszystkiego poszłam ciąć wrzosy i inne badyle.... nie mam pomysłu
Dziś było bardzo ciepło, w cieniu +19 stopni.....
I dzieki za rozpoznanie roślinki, bo nie wiedziałam jak sie to nazywa. Sklaniak jest młody, bo go robiłam w zeszłym roku ..... Muszę sobie zapisać, że te żółte poduchy to głodek
Skalniak masz olbrzymi i piekne rośliny na nim. Głodek widzę że juz kwitnie i takie wielkie poduchy się z niego porobiły. I do tego cieplutko. Moze sie spakuję???? i wyjade? do Ciebie. ( to tylko żart)
I wrzośce..... mam kilkadziesiąt do posadzenia...... trudno stoją w doniczkach Wczoraj całkeim łądne na wyprzedaży kupiłam po 2 zł... ładniejsze niż z wrzosika za 3,19 i 3 razy większe...
Ale teraz te co nie umarzły i kwitnące
Dziękuję wam dziewczyny
To sprawiła też pora roku. Wszystko takie bujne, zielone i kolorowe. Teraz nie jestem w stanie zrobić ani jednego ładnego zdjęcia.
Mam pytanko.... co polecacie w zakamarki (boki) schodów? Jaki skalniak pięknie obrosnie boki i nie będzie zostawiał "łyskych placów"? Miesce jest nasłonecznione i suche.
a wracając do tematu podobnego rozkładu działki i domu to tu jest moja część wzdłuż domu - ta szersza -prowadzi od przedogródka do tarasu na 2-gą część ogrodu
bardzo tę część lubię - tak jest od sąsiada a wzdłuż domu jest skalniak
ta rabata nazywa się żółta, bo ją dominuje żółty ale widać tu moją konsekwencję w niekonsekwencji czyli różowy floks - cała ja
Oj, tak ja również. W zeszłym roku usypałam sporą górkę ( niby skalniak miał być) Po miesiącu już miałam kopce kreta na nim. A skalniak wysoki na 1,5. I tak sobie krety zrobiły korytarz do nowo posadzonych roślin. Brrrr!!! Ale trawy też szkoda bo te kopce średnio wyglądają