ja ją mam w dwóch miejscach.
na lipowej, bodajże w październiku wyglądała tak:
a pod świerkiem (czy jodłą?) w tym samym momencie tak:
a przy okazji, skoro już weszłam do jesiennego folderu, to jest to samo miejsce, mniej więcej ten sam kadr na jesieni i wiosną.
W tym roku tylne piętro będzie bardziej widoczne, bo dosadziłam parzydła leśne, które już w tej chwili są większe niż były jesienią
Witam
Prosze forumowiczow o rady jak ratować mojego klona palmowego. Mam go chyba z 5 lat, ma ok 1,8m wysokości. Zauwazylam że dzieje się z nim coś złego. Gałęzie czernieja/zamieraja i nie wiem dlaczego ponizej zczernialego miejsca klon wypuscil sporo nowych lisci a powyżej jest lysy nawet paczki które wyglądały na żywe zwyczajnie zaschly. Szukalam informacji o chorobach klonow ale nie znalazlam konkretnych informacji. Czy to może być jakaś choroba grzybowa? Czym pryskac? Czy te czarne gałęzie odciac? ((
Mam wrażenie, że przez tą suszę są drobniejsze i jest ich mniej, niż powinno być.
Ale dosadzać będę na pewno
Tawułki mam, chyba z pięć sztuk vision in white rośnie przy środkowej lipie.
One w ogóle są nieduże, a teraz to w zasadzie niewidoczne.
Słabo sobie u mnie radzą. Zobaczę jak będą kwitły w tym roku. Jeśli tak jak w zeszłym roku, to je zabiorę z tej rabaty i dam więcej tej wielicy metallicum, która się tak Jolance podoba.
Natomiast mają tą zaletę, że kwiatostany zasychają im na zimę, tak jak np.: jeżówkom, więc stanowią jakąś tam ozdobę, co jest bardzo rzadkie w przypadku roślin cienioznośnych.
Zrobiłam im nawet zdjęcie w styczniu, tylko brązowe suszki słabo widać wśród brązowych liści (nie zbieram celowo; jak ma być leśna rabata, to niech będzie leśna).
Robiłam jej zdjęcie kilka dni temu ale nawet nie pokazywałam, bo na tle kory była zupełnie niewidoczna:
Muszę zrobić nowe, przy żółtej hakonce i białej miodunce będzie bardziej widoczna
(oho, zaczyna mi się chyba robić chaos kolorystyczny)
Ratunku! W sobote posadzilam klon i dzisiaj wygalda tak. Co zrobilam nie tak. Stanowisko jest dosc wietrzne ale u mnie wszedzie wieje. Czy on zwiedl czy neszcze sie wezmie?