wiesz? ja obornikiem to tak co 3 rok obkładam..W tym tylko go bardzo nisko obcięłam tak na wysokość fundamentu ,bo nie chciało mi się wycinać po jednej gałązce z siatki
w tej chwili największe pędy zaczynają równac się z siatką czyli tak 1,20m
Witam Elu, Twoją historię też znam. Jestem cichym podglądaczem.
Przeczytałaś cały wątek? litości....
Ciekawa jestem czy znalazłaś w nim coś co Cię szczególnie zainteresowało.
Niech moc będzie z nami.
Ale wielka kulka pięknadobrze tak popatrzeć jak one mogą wyglądać w przyszłości bo czasem człowiek zapomina że drzewa rosną i trzeba zostawić im trochę miejsca
Będę czekać na fotki Twoicha jeszcze jedno czy robisz im oprysk miedzianem na wiosnę
U nas Elu wiało, teraz pada i jestem happy
Widziałam rodka, zanim net zabrali, swój wycięłam, wszystko było suche, zostawiłam jedną zdrową gałąź.
Róże u mnie już zapączkowane...ale podmarzł mi w części powojnik montana, hym...