Aniu, nie mam porzeczek w ogrodzie, ale niestety są u sąsiadów, to jakieś 50 metrów od mojej wejmutki, mam nadzieję, że to wystarczająco daleko.
Basieńko, sasanki zaskoczyły mnie takim kwitnieniem, bo kompletnie nic przy nich nie robię. Rosną w suchej ziemi i bez nawożenia. Okazały się bezobsługowe, więc coraz bardziej je lubię.

Agatka dała znak, że żyje, ale znowu przepadła.

Musimy cierpliwie czekać.
Dorotko, ten zakątek najfajniej wygląda latem, gdy kwitną irysy, liliowce, floksy i ostróżki Teraz jeszcze jest łyso, ale już niedługo...
Kilka wiosennych ujęć: