Reniu, 10 maj, chyba ciut za wcześnie, ale kto wie, bo jeśli pogoda się utrzyma, to mogą już kwitnąć. Ale tydzień później byłoby lepiej.
Jak masz miejsce, sadz od razu 3 sztuki i po kłopocie z wyborem
hakonki ogromne już
a carex Elata aurea już kwitnie
fajne te czarne pałeczki
Moje cisy z przodu są sadzone 50 cm od siebie i około 40 cm od siatki - moim zdaniem są sadzone za gęsto. Sadziliśmy je w marcu 2016 roku. To cis Hicksii, kupowany jak bardzo cienkie patyki Zerknij na pierwsze strony wątku, to zobaczysz W sumie dalej go tnę gałązka po gałązce ale sobie myślę, że w najbliższym czasie trzeba będzie go wyrównać
Z tyłu ogrodu mam cisa Hillii. Cisy te maja około 90 cm szerokości i są sadzone 80-90 cm od siatki. Sadzone są na styk, bo kupowane już jako duże. Jak sobie pomyślę że moje maluch z przodu docelowo będą wyglądały jak te z tyłu to uważam, że powinno się je sadzić w odległości 1 metra od siebie, bo i tak kiedyś się połączą
Ja kiedyś chciałam mieć wszytko na już
Powiem Ci w tajemnicy, że z czasem takie chciejstwo ogrodowe mija albo się bardzo wycisza Teraz już potrafię odłożyć obsadzanie jakiejś rabaty na przyszły rok i nie mam z tego powodu koszmarów nocnych Ogrodnictwo to hobby dla cierpliwych
Żałuję, że część jeszcze młoda, bo wielkie robią wrażenie, mam kilka starszych egzemplarzy i młode.
Black Tulip, kolumnowa, dziś bym dała ze 3, jak coś mi wypadnie, to dosadzę. Kwiat ogromny, jak wielki puchar.
Daria bardzo dziękuję
Jutro będę w pracy, to was wszystkich poodwiedzam, co tam w trawie piszczy, bo zaraz znowu lecę, cały dzień rozbiegany.
Magnolie nie lubią głębokiego sadzenia i grzebania w korzeniach, 2 razy do roku nawozimy, ale nie świeżo sadzone, ja swoje tnę, co mi przeszkadza, choć nie zalecają. Trzeba też im zakwasić ziemię. I tyle, sadzić w miejscach zacisznych z roślinami o podobnych wymaganiach, np z azaliami japońskimi, udany duet
a w międzyczasie maluję też moje kwiaty szyszkowe, prawie finisz i będę wyklejać
szycie jeszcze czeka
Dorotka, jaki avatarek
Wg mnie wszystkie są piękne, ale białe bardziej widoczne. Najmocniej jednak pachnie gwiaździsta. Black Tulip też pachnie.
Oj brzydactwa też u mnie pod dostatkiem, uwierz mi, ale na zdjęciu ginie
hortensja pnąca lada dzień zakwitnie
nawet jakieś żonkile zaczęły kwitnąć i tulipki- niedobitki
Aga dzięki no wiosna, wiadomo, cieszy , ale ta susza, u mnie straszna, już rośliny cierpią, a co dalej....powtórka z ub.r.??
Nie wyrabiam się, dalej jeszcze trawy, lawendy, kilka zmór, a kiedy trawnik, w nim jest wszystko, puste place, dziury przez psy wykopane, ale i orliki i łubiny i zawilce, muszę wykopać i na rabaty wrzucić.
I odnośnie siedzenia, dużo przesiaduję w różnych miejscach, ale robota jest stale i jej nie przerobisz, czyli z niedopieszczeniem się pogodziłam. Ostatnio mam urwanie głowy ze wszystkim
co mam w trawniku...orlik, łubin i mlecz
i z cyklu, że ogrodnik walnięty jest, jedno nie zrobione, a znowu bratki na domek letni kupiłam i hortensję, a sadzić już mi się nie chce