To tu- to tam- łopatkę mam !
21:20, 05 kwi 2019
Dzisiaj odbyło się pierwsze koszenie trawnika. Jutro ma padać, co mi nieco pokrzyżowało plany. Najwyższa pora rozpocząć prewencyjne opryski roztworem tymolowym i propionianem wapnia. Jeśli nie uda się jutro, to zacznę w niedzielę.
Powolutku przygotowuję się do wysiewu w warzywniku kolejnych warzyw: buraków ćwikłowych, drugiego rzutu rzodkiewki i marchwii, może zaryzykuję z wysiewem fasolki szparagowej. Zwykle wysiewałam ją w okolicach połowy kwietnia, ale prognozy pogody zachęcają do zrobienia tego wcześniej.
Ogród nie wymaga już mojej ingerencji. Cieszy oczy i koi uszy.
Rozmnożone samopas tulipany EE na przedpłociu.
Jesienią dosadziłam je na rabacie przy tarasie.
Po 5 latach oczekiwań zakwitła magnolia z marketowego patyczka. To chyba magnolia stellata. Długo szukałam dla niej właściwego miejsca. Ostatecznie wylądowała w okolicy borówek. Dobrze, że się nie obraziła.
Powolutku przygotowuję się do wysiewu w warzywniku kolejnych warzyw: buraków ćwikłowych, drugiego rzutu rzodkiewki i marchwii, może zaryzykuję z wysiewem fasolki szparagowej. Zwykle wysiewałam ją w okolicach połowy kwietnia, ale prognozy pogody zachęcają do zrobienia tego wcześniej.
Ogród nie wymaga już mojej ingerencji. Cieszy oczy i koi uszy.
Rozmnożone samopas tulipany EE na przedpłociu.
Jesienią dosadziłam je na rabacie przy tarasie.
Po 5 latach oczekiwań zakwitła magnolia z marketowego patyczka. To chyba magnolia stellata. Długo szukałam dla niej właściwego miejsca. Ostatecznie wylądowała w okolicy borówek. Dobrze, że się nie obraziła.