Zdjęcia pąków są mało dokładne ale myśle ze z tych pąków nic juz nie bedzie. Moim zdaniem latem zaatakował je skoczek różanecznikowy a teraz w jego następstwie grzyb sadzak, nic z nich nie bedzie , ja bym je oberwała a w sierpniu opryskaj pąki jakimkolwiek środkiem na owady, kilkukrotnie i przez dwa trzy lata bo skoczek może go atakowac co rok.
Liscie w Twoim rh sa opuszczone , na razie bywają przymrozki i to jego ochrona przed nimi ale teraz trzeba go podlac a później jesli nadal bedzie miał jasny kolor to opryskaj mieszanką dolistna i oczywiscie daj nawóz doglebowy dla rh.
Kasiu dziękuję!
To do ustalenia, myślę, że skrzynie będą podobne do tych które już stoją, bo ich nie likwiduję. Pomaluję je tylko i dostana zwieńczenia z desek i takie ozdobne kulki. Zakochałam się w tym wykończeniu To będzie wielki kompleks warzywny, przynajmniej taka mam nadzieję. Jeszcze się zastanawiam nad ścieżkami wewnątrz, czy z kamienia czy z cegły jak na całości . Pomyślę, bo z jednej strony coś bym urozmaiciła , a z drugiej taka jednolitość wprowadza wizualny ład i porządek. Mam jeszcze trochę czasu
Abisynka to moje marzenie, z poprzedniej działki nie zabrałam i wywieźli na złom. Teraz poszukuję kolejną już wiem jak ma wyglądać
Później zerknę, może jeszcze coś zamówię. Chociaż M zrobił listę zakupową, a na niej piasek, cement, żwir, druty zbrojeniowe...to teraz najważniejsze
Róże mogą przecież poczekać
Aniu wiosna się rozkręca na całego Zaraz będzie zielono
Muszę wreszcie zrobić zaplecze, bo aż wstyd. Żeby do tego dojść trzeba było zrobić wycinkę, a później posprzątać . To zajęło sporo czasu, ale widać światełko w tunelu
Mam nadzieję , że teraz już robota pójdzie sprawniej
Pierwsza rzecz za którą się zabiorę jak skończe porzadki na ogrodzie to przygotowanie mojego nowego rozsadnika
W listopadzie dorwałam panów którzy robili nam drogę hahahahahahahaha i zaprosiłam na mini fuchę. Miałam 4 wolne przęsła które zostały z ogrodzenia, odgrodziłam nimi boisko. W listopadzie zerwałam włókninę która tam była, zebrałam żwir. Teraz zostało mi przebranie z chwastów ziemi która tam leży, wyrównanie, położenie pseudo ścieżek z płyt które zostały odratowane z naszych starych obrzeży z zewnątrz działki, dosypać dobrej ziemi i będzie można sadzić
Potem powstało ogrodzenie w 2004 roku
- widok z przodu, prawy bok-stojąc twarzą w stronę domu, widok z ulicy
A to szybki szkic rzutu działki - dla lepszej orientacji
Wówczas ogród przylegał do garażu sąsiada - strona A
Strony świata: B-południe, D-północ, C-wschód, A-zachód
Wstawiam jeszcze dzisiejsze zdjęcie.
Przetasowania wg podpowiedzi Anitki dopiero będą
Na razie bardzo zależy mi na podpowiedzi jak ładnie rozmieścić szmaragdy, 6 szt. (będą sukcesywnie cięte, żeby nie przekraczały 1,20 m) i żeby zimą i wiosną rabata nie była taka pusta.
Anitka radziła po łuku, może mi dziewczyny wyrysujecie jak to ma być po tym łuku, bo w sobotę chcę sadzić a nie chciałabym spieprzyć sprawy
Z góry dziękuję