Jeszcze się mówi: "koleżanko" i "kolego",
Jeszcze się nie wie, co to szminka i co tusz,
jeszcze się bawi w chowanego
I gra się w piłkę, ale już:
Sentymentalny, licealny
bukiecik fiołków.
Niepowtarzalny, nierealny
bukiecik fiołków.
Potargany, pognieciony,
przyniesiony w kieszeni -
ona nic nie mówi,
on się zaczerwienił.
Czasem się kłócą -
już słowik im nie śpiewa,
już powiedzieli sobie wiele gorzkich słów,
ona na dobre już się gniewa
i on się gniewa, ale cóż:
Sentymentalny, licealny
bukiecik fiołków.
Niepowtarzalny, nierealny
bukiecik fiołków.
Potargany, pognieciony,
przyniesiony w kieszeni -
ona nic nie mówi,
chłopak się rumieni.
Teraz umiemy już rozprawiać o miłości,
Ty mi przynosisz w imieniny bukiet róż,
Tylko, że więcej jest radości
Z tamtych fiołków niż z tych róż...
Taki zakątek chce zrobić i stworzyć tło dla innych niskich kwiatów aż jestem ciekawa efektu w ub roku miałam kilkanaście sztuk a ile było motyli szok
W tym roku będzie liatr dużo
Tylko łuk ucierpiał, nie licząc śmieci na całym podwórku po podróży podwórkowego kosza na śmieci
Myślałem jeszcze nad judaszowcem albo budleją, nie wiem na co się zdecydować
A tutaj kot:
Jak był mały myśleliśmy że to kotka, jak był starszy okazało się ze kocur. Dlatego nie ma imienia, znajomy wpadł na pomysł żeby nazywać go Rudy Kot.
I tak zostało...
Na szybko: choina rachityczna, 2 lata temu kupiona jako łyse krzaczki, zasuszone. Ale się nie poddała. Po tej mokrej zimie i mokrej wiośnie wygląda dobrze. Wspomagaliśmy ją florovitem do zielonych, żelazem i podlewaliśmy w czasie suszy. Choiny bardzo szybko rosną. Teraz trzeba ją jeszcze dogęścić strzyżeniem każdej gałązki.
Dziś zainstalowałem pompę głębinową i przetestowałem jej możliwości. Generalnie jest dobrze, a nawet bardzo dobrze Pompę dobrał mi studniarz, ma być wydajna ale dopasowana do możliwości studni. Pompa ma wydajność 95 l/min i beczkę 200l zapełniła w 2 minuty Przetestowałem też zraszacze ogrodowe, podłączyłem się do swojego "ogrodowego rurociągu" i włączyłem 3 zraszacze do kranów, z czego jeden w odległości ok 70m od pompy i wszystkie chodziły jak trzeba Lustro wody spadło od razu ok 3m (tak przewidział studniarz) i przez pół godziny pompowania na max nie spadło niżej. Teraz tylko wszystko ładnie podłączyć, zakopać i czekać na upały
Dragonka mozna namoczyć na 24 godziny potem posadzić w pojemniczki i wysadzić prosto do gruntu pod koniec marca Ania się nie pogniewa pewnie jak zamieszczę taki sposób na fotkach właśnie rozchodowuję liatry według takiego przepisu zobacz
1)Moczę cebulki tak ok 24 godz
2) Sadzę do pojemniczków
To takie niuanse. W srodku mamy raczej skandynawsko ale tak, tak. Pomozcie Kochane!
Zaczelam dzis przycinac drzewka iwocowe, ktore wsadzilismy jesienia i nie wiem czy nie za bardzo przycielam a poradzicie prosze jak przyciac czeresnie, zeby miala kilka przewodnikow w przyszlosci? To chyba hiszpanski styl. Teraz wyglada tak:
Dorotko, Grzesiu, miło, że Wam się podoba. Skarpy najładniej wyglądają w porze kwitnienia szydlastych floksików. Jesienią dużo uroku dają dywaniki z uczepu złocistego, który sam się wysiewa.
Kolejne oznaki wiosny:
Wiosenne porządkowanie i kolejna taczka suchych badyli i liści. Kompostownik pęka w szwach.
Świetne skarby i bardzo pasujące do stylistyki budynków
A skoro znamy już gust to i ogród fajnie byłoby dopasować stylem do nich
Też sie na fotki nie załapałam, ale obejrzałam teraz, fajne, Ogród Tamaryszka to znany ogród
Zdolny jest bardzo i tworzy cudeńka. Bardzo długo nie mogłam dopasować wzoru ogrodzenia. Wszystko wydawało mi się takie "nie moje". U kogoś to jak najbardziej, ale do mnie nie pasowało. I stworzył mi takie cudo. Zdjęcia kiepskie bo na szybko pstryknięte komórką i do tego chyba niechcący sepię włączyłam, ale wzór widać. Każdy listek wyklepywał oddzielnie i każdy płatek kwiatka, a potem te kwiaty składał. Napatrzeć się nie mogłam