Szarobiałego ogrodowe początki.
19:13, 05 paź 2016
Osłaniałam, nie osłaniam.
Osłaniałam w pierwszą zimę po posadzeniu.
Sadziłam je przy takim niskim płotku, więc było mi łatwo - przyczepiałam na ten płotek płachty. Bo własnie od strony sąsiedniej działki wiatry u mnie są.
Płotek i cisy są tu:
https://www.ogrodowisko.pl/watek/1890-w-gaszczu-u-tess?page=484
Moje to mikrusy, w porównaniu do Twoich wypasionych