Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

W Gąszczu u Tess 08:04, 26 lis 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
olciamanolcia napisał(a)
Czekam na ambrowce


Toż nie będzie co oglądać, nie mają już ani jednego listka

Kupiłam jednego zwyklaka, bezodmianowego. Potrzebuję dużo cienia, więc chciałam, żeby duży urósł. Wsadziłam i wydaje mi się, że brakuje mu drugiego do pary
Tylko mam wątpliwości, bo one docelowo mogą mieć 6-8 metrów szerokości, a ja mam mniej miejsca.

Czy zamierzasz swoje ciąć, bo też masz w mniejszej odległości posadzone?
Anna i Ogród 2 23:31, 24 lis 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Anda napisał(a)


Napisałam jeszcze zdanie czy dwa poza tym zdaniem. Kontekst się też liczy.


Zgadza się. Zdanie wyrwane z kontekstu nabrało zupełnie innego znaczenia.
Naprawdę nie ma o co (ani po co) dzielić ten włos na czworo

Znowu na wsi 22:14, 24 lis 2024


Dołączył: 09 paź 2010
Posty: 14297
Do góry
Bożenko, mnie też .

Tess, czyli potwierdzasz to, co wyczytałam u innych. Potwór nie roślina ale jaka urocza jak zakwitnie.
Moja przygoda z milinem była krótka, jeszcze w latach 90tych ub. wieku . Zaczęły się wtedy pojawiać jakieś ogrodnicze ciekawostki, w mieście był dobrze zaopatrzony ogrodniczy sklep. Dysponowałam wtedy tylko balkonem, zakupiłam właśnie milin. Posadziłam do doniczki w zakupioną ziemię. Tylko że owa ziemia nie miała się nijak do tych które teraz można kupić wszędzie. Efekt uprawy milinu był żałosny, kwiatów nie ujrzałam, biedak nie obudził się następnej wiosny. Zimy w tamtych czasach też bywały inne niż teraz.
Znowu na wsi 20:30, 24 lis 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Joku napisał(a)
Tego milinu nie żałuj. Z tego co wyczytałam o nim w internecie rośnie jak potwór i trudno się go pozbyć. A tak uroczo wygląda jak kwitnie .

Miałam milin posadzony przy pergoli w 1995 czy 1996 roku. Po po kilku latach zaczął się "rozłazić" podziemnymi rozłogami. Początkowo nawet się cieszyłam, bo kolejkę chętnych po sadzonki miałam (siostra, mama, sąsiadki)...
Ale jak odrosty zaczęły się pojawiać 2 metry od rośliny matecznej (we wszystkich kierunkach) wywaliłam go. Tzn. tak mi się wydawało. Bo choć było o chyba z 10 lat temu, to do dzisiaj nie mogę pozbyć się wszystkich odrostów. Koszmarna roślina.


Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 23:20, 23 lis 2024

Dołączył: 10 lut 2023
Posty: 459
Do góry
Tess napisał(a)


Adres szkółki na priv.


Dziękuję!
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 18:18, 23 lis 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
GingerO napisał(a)


Czy możesz napisać mi namiary na tą szkółkę? Rozumiem że to koło Warszawy. Mam przyjaciółkę w Warsz, może ja poproszę o zakup. Pozdrawiam!


Adres szkółki na priv.
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 18:11, 23 lis 2024

Dołączył: 10 lut 2023
Posty: 459
Do góry
Tess napisał(a)


Też prawie ją kupiłam Ale w niedalekiej szkółce kupiłam za 105 zł - sięga mi do brody.

Hej Tess, piękną kupiłaś. Czy możesz napisać mi namiary na tą szkółkę? Rozumiem że to koło Warszawy. Mam przyjaciółkę w Warsz, może ja poproszę o zakup. Pozdrawiam!
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 16:23, 23 lis 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Judith napisał(a)

Dzień dobry, Olu
Istotnie, namierzyłam fajną sadzonkę na Allegro.
Nie szukaj po szkółkach, a wpisz sobie nazwę rośliny w wyszukiwarkę. Jasne, ze zaufana szkółka to nieporównanie lepszy wybór niż przypadkowy sprzedawca, jednak jeśli wyboru brak, to warto IMO zaryzykować. Tym bardziej, ze ceny, które widziałam (75 zeta za roślinę ok. 70 cm) to ryzyko akceptowalne .


Też prawie ją kupiłam Ale w niedalekiej szkółce kupiłam za 105 zł - sięga mi do brody.




A może ktoś wie, gdzie ładnego śniegowca kupić?
Rojodziejowa na wygwizdowie wojuje z gliną 16:19, 23 lis 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Rojodziejowa napisał(a)
Mam nerwa na siebie! Moje hoetacodium ma polamana galaz wiatr byl taki ze wyciagnal
Plastikowy spory pojemnik, ktory trafil w galazke. Moja glupota nadłamała gałązkę w drugim miejscu. Wiec juz nie mam 3pniowego heptacodium… i to jeszcze przy mrozie na zewnatrz. Owinelam, opalikowalam ale watpie ze cos z tego bedzie. Wrrrr


o kurcze Przykro mi.
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 12:39, 23 lis 2024


Dołączył: 16 sie 2016
Posty: 14083
Do góry
Tess napisał(a)


A na ich stronie jest napisane, że nie prowadzą sprzedaży wysyłkowej.
To nie ta strona?


https://www.kaczergis.pl/koszyk


Tak. Oni niestety nie prowadza, w glowie mialam kielkowskiego. To na k i tamto na k
Doświadczalnia bylinowo-różana 2 09:19, 23 lis 2024


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 34449
Do góry
Tess napisał(a)


Ewo, dziękuję za rady w wątku Judith

Dodam tylko, że jednak pomysł z wielopniową parocją Persian Spire muszę wyrzucić do kosza (chyba), bo chciałam ją przedogródku, a tam słońce dopiero po południu, od 14. To chyba nie będzie dość słońca żeby się ładnie przebarwiała... Jakie jest Twoje zdanie?

Piękne masz to Heptacodium miconioides Zaintrygowało mnie jego stanowisko. Czy tam jest półcień? Bo tak wygląda. Niektórzy piszą, że jedynie na słonecznym stanowisku zdąża zawiązać owoce, czyli te drobne torebki z wydłużonymi czerwonymi działkami kielicha, do złudzenia przypominające kwiaty i równie jak one - dekoracyjne.



Moja Persian Spire rośnie w takim właśnie specyficznym miejscu - latem ma słońca wystarczająco dużo, prawie cały dzień, ale jesienią słońce jest niżej i cienia ma o wiele więcej. Teraz jest cały dzień w cieniu. Przebarwia się na żółto. Jedynie czubek, który był bardziej w słońcu, przebarwił się na czerwono Jak urośnie będzie prawdopodobnie przebarwiać się dwubarwnie Za to wiosną i latem ma piękne liście, zielone z czerwonym obrzeżem.

Heptacodium rośnie w pełnym słońcu. Na zdjęciu najwyraźniej tego nie widać. Heptacodium nie zawiązuje owoców. Białe przylistki przebarwiają się na czerwono jesienią. Wg mnie jaskrawość tego czerwonego koloru zależy bardziej od gleby niż od słońca. Jeśli rośnie w półcieniu też się będzie przebarwiać. Pytanie jaki to półcień. Obejrzyj zdjęcia na tej stronie

https://www.vdberk.com/trees/heptacodium-miconioides/





Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 08:47, 23 lis 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
TAR napisał(a)


Z wysylka maja nawet do 200 cm u Kaczergisa. To juz nie malutkie.


A na ich stronie jest napisane, że nie prowadzą sprzedaży wysyłkowej.
To nie ta strona?


https://www.kaczergis.pl/koszyk
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 20:07, 22 lis 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
GingerO napisał(a)


Hej jestem z Górnego Śląska.

No to ciut za daleko A ta szkółka nie prowadzi sprzedaży wysyłkowej.
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 20:05, 22 lis 2024

Dołączył: 10 lut 2023
Posty: 459
Do góry
Tess napisał(a)

A skąd jesteś, Olu (GingerO)? Bo ja kupiłam stacjonarnie, zachodnia strona Warszawy. Ładna duża i gęsta.


Hej jestem z Górnego Śląska.
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 20:05, 22 lis 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Anda napisał(a)


Śniegowiec bezproblemowo rośnie w glebie gliniastej

Co do tego rodzaju parocji, to trudno określić. Zależy od pokroju danej rośliny. One z tej nóżki wypuszczają bardzo dużo raczej cienkich gałązek idących prosto do góry. Musiałabyś poczekać aż one urosną i zgrubieją, czyli parę lat. Potem wybrać te najgrubsze, a resztę wyciąć. Teraz ważne jest, żeby krzew dobrze się ukorzenił, czyli w kolejnych latach miał dużo liści karmiących korzenie

Gdybyś kupiła parocję gatunek, to tutaj miałabyś większe pole do popisu. Parocje bardzo dobrze znoszą cięcie i można z nich robić nawet niwaki.

Dzięki, Ewo Przeniosłam się do Twojego wątku
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 20:03, 22 lis 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
GingerO napisał(a)
Parocje Persian spire szukam od 3 lat w szkółkach i nie udało mi się znaleźć. W sklepie online znalazłam tylko 20 cm co mnie zniechęciło, bo ona wolno rośnie. Czy możesz mi napisać na priv gdzie można znaleźć większe? Tak zrozumiałam przynajmniej, że masz na oku miejsce gdzie można zamówić.

A skąd jesteś, Olu (GingerO)? Bo ja kupiłam stacjonarnie, zachodnia strona Warszawy. Ładna duża i gęsta.
Doświadczalnia bylinowo-różana 2 16:05, 22 lis 2024


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12488
Do góry
Anda napisał(a)


Ewo, dziękuję za rady w wątku Judith

Dodam tylko, że jednak pomysł z wielopniową parocją Persian Spire muszę wyrzucić do kosza (chyba), bo chciałam ją przedogródku, a tam słońce dopiero po południu, od 14. To chyba nie będzie dość słońca żeby się ładnie przebarwiała... Jakie jest Twoje zdanie?

Piękne masz to Heptacodium miconioides Zaintrygowało mnie jego stanowisko. Czy tam jest półcień? Bo tak wygląda. Niektórzy piszą, że jedynie na słonecznym stanowisku zdąża zawiązać owoce, czyli te drobne torebki z wydłużonymi czerwonymi działkami kielicha, do złudzenia przypominające kwiaty i równie jak one - dekoracyjne.

Ranczo Szmaragdowa Dolina II 14:24, 22 lis 2024


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 90239
Do góry
Tess napisał(a)
Wow, jak u Ciebie kolorowo jeszcze. Pięknie!
U mnie już wszystkie drzewa bez liści.

U mnie też, te fotki z początku miesiąca
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 11:56, 22 lis 2024


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 34449
Do góry
Tess napisał(a)

Ewa, czy parocja Persian Spire może być prowadzona na drzewko wielopniowe? Bom dzisiaj zakupiła, wybierając taką ładną z jedną nóżką , żeby na wąsko ją prowadzić.
A teraz grzebię w necie i widzę superaśne wielopniowe perocje. I strasznie mi się podobają.

I przy okazji - czy śniegowiec da radę w gliniastej glebie? Aleś mi Dziewczyno chciejstwa włączyłaś Cmok!


Śniegowiec bezproblemowo rośnie w glebie gliniastej

Co do tego rodzaju parocji, to trudno określić. Zależy od pokroju danej rośliny. One z tej nóżki wypuszczają bardzo dużo raczej cienkich gałązek idących prosto do góry. Musiałabyś poczekać aż one urosną i zgrubieją, czyli parę lat. Potem wybrać te najgrubsze, a resztę wyciąć. Teraz ważne jest, żeby krzew dobrze się ukorzenił, czyli w kolejnych latach miał dużo liści karmiących korzenie

Gdybyś kupiła parocję gatunek, to tutaj miałabyś większe pole do popisu. Parocje bardzo dobrze znoszą cięcie i można z nich robić nawet niwaki.
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 11:50, 22 lis 2024


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14461
Do góry
Tess napisał(a)

U mnie spadł rano i cały dzień leży, zimno jak diabli. brrrr....

U mnie dzisiaj śnieg, słońce i zero wiatru - przecudowna pogoda .
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies