Wiesz, po dokładnym przyjrzeniu się mapce geodezyjnej(i przykładaniu linijki do ekranu - dobrze że mnie nikt nie widział) chyba Ci jednak nie wierzę
Narysowałam ten plan na siatce (nie ma to jak sprawdzone sposoby, a nie chodzenie na skróty i na oko) i wygląda mi tak:
1 kratka = 1 metr.
Wydrukuj i sprawdź dokładnie, gdzie się pomyliłam
Kompostowniki narysowałam przy blaszaku (to brązowe): dwie komory 1x1,5m. Ścieżka szerokości 1m też od biedy powinna wystarczyć. Najwyżej cisy będą Cię po łokciach drapały. Cały kąt za blaszakiem zostawiam dla eMa i jego przydasi. Co zostawi, to wykorzystasz Ty np.: na worki z korą i ziemią.
Na żywopłoty 80 cm.
Główny ciąg komunikacyjny zrobiłabym jednak od tego dolnego kółka. Ścieżkę przy placyku co prawda narysowałam szeroką, ale w tej sytuacji lepiej byłoby ją zwęzić - same płyty luźno rozrzucone między bylinami. Placyk skurczył się do kółka o średnicy 2m - wystarczy na stolik i dwa krzesełka.
To jest wersja pesymistyczna. Jeżeli po dokładniejszym zmierzeniu okaże się, że jest tam jednak trochę więcej miejsca, to po prostu rabatka będzie ciut większa i placyk będzie można znowu powiększyć.
Jeśli zaś chodzi o żywopłot i kanalizę, to zadam pytanie forumkom: każdej z Was kanalizacja przechodzi w jakimś miejscu przez granicę działki. I pewnie nie wszystkim przechodzi przez bramę, pod podjazdem, tylko w wielu przypadkach idzie przez rabaty i pod żywopłotem. Czy któraś miała z tego powodu jakiekolwiek problemy?
Od razu wyjaśniam: mój żywopłot sadzony był dwa lata temu, więc nie jest miarodajny. Ale za to rura kanalizacyjna biegnie pomiędzy dwoma świerkami wyższymi niż mój dom i nie zgłasza z tego powodu żadnych pretensji
Monia, wybacz ale to jest przykład zdjęcia, które nie pomaga w planowaniu całości.
Z planu wiem, że tam po lewej stronie masz dużo miejsca ale na zdjęciu starannie to wykadrowałaś, żeby było widać tylko ładne trawki. W efekcie nie wiem, co tam jest w okolicy i czy należy rabatę poszerzyć i w jaki sposób, czy też nie.
Szersze kadry są potrzebne
Wiem, że na forum każdy się krępuje pokazywać te "mniej wyględne" fragmenty ale pomyśl o tym jak o wizycie u lekarza: musi zobaczyć pacjenta, żeby mógł mu pomóc. No i zważ, że będziesz potem miała materiał porównawczy do wątku "metamorfozy"
W weekend wymodziłam szkic działki, tak to u nas wygląda
Mam nadzieję, że uda się odszyfrować co gdzie się znajduje. Jeżeli można to jakoś inaczej wstawić żeby było bardziej czytelne proszę o wskazówki.
O, już widzę, że się pomyliłam. 12 metrów jest do domu, a nie do tarasu.
No i kompostowniki przewidywałam przy pod garażem, przy tej skrzyni. Jak rozumiem - nie zmieszczą się tam?
Pomyśle nad tym ale trochę później.
teraz muszę lecieć
A drugie takie utrudnienie małe mi się robi jak myślę o cisach na kanalizie, wiesz brakuje mi wiedzy praktycznej jak głęboko korzenie idą- informacje różnie podają.. a jakby miały kiedyś uszkodzić rury to sąsiad by mnie zabił gdyby trzeba było rozkopywać znowu.
Z drugiej strony, gdybym ominęła na tym odcinku i nie dała żywopłotu, to dziwnie będzie wyglądać, prawda? Nie chciałabym rezygnować z żywopłotu.
Teraz układ jest taki wg pierwotnego planu, ale pokazuję go na planie geodety z zaznaczonymi instalacjami. Jeżu, jaka ta moja działka porypana jest. Jakby mniejsza niż wymiary
W sobotę próbowałam to jakoś zaznaczyć na działce. I tak żywopłotem odchodząc od garażu, czyli zostawiając tam tą odległość ok 1 m (?) na swobodne przejście, i uwzględnieniem kompostowników, będę musiała się przesunąć z placykiem też dość głęboko w rabatę i do tarasu będzie niewiele ponad 3m odległości. To trochę nie bardzo.
Już myślałam, żeby w takim razie brzozy po prostu bliżej tarasu posadzić?
Basiu, a dałabyś radę dokładniej rozrysować ten kąt? Z wymiarami?
Bo ja z konieczności rozrysowałam całość "na oko" i mogłam jakichś wymiarów nie doszacować.
Tak z pamięci: Jeśli cały odcinek pomiędzy garażem a tarasem ma 12m, to wychodzi mi, że te kompostowniki, które zaznaczyłaś na czerwono mają razem ok. 5-6 m szerokości (tak niecałe 3m każdy). Wydaje mi się że to dużo za dużo
Asiu, super że jesteś W planie głównym tam za garażem będą kompostowniki- bo i tak tam już tyle jest 'szpejów' eMa, ze to miejsce będzie takim składowiskiem, więc nie chcę tworzyć już kolejnego miejsca gdzie indziej. W związku z tym, jak staną dwa kompostowniki ( na czerwono namazałam) to trochę mi psuje to mój kącik brzozowy. I dojście wtedy trochę się komplikuje, bo musiałabym slalom robić z taczką a chciałabym wchodzić tak jak niebieska strzałka, jak by to obejść?
Dzielenie traw które w zeszłym sezonie nie wyszło. Pod oknami już siedzą niskie miskanty i taki misz masz mały ciągle ulepszany najważniejsze że ziemię nawiozłam ( na boki nie patrz bo nie jestem w stanie naraz wszystko ogarnąć)
Pierwszy bazgroł bezapelacyjnie wygrywa
Te dwa kwadraty dużo lepiej się komponują niż trzy prostokąty.
Tylko czy ten lewy górny kwadrat idzie do samego ogrodzenia (tzn.: do ścieżki dla psa)?
Jeśli tak, to może warto go jednak trochę zmniejszyć (uciąć od lewej i od góry), żeby jakaś osłona jednak się zmieściła przed ogrodzeniem?