Aguś pięknie to jest u Ciebie, u mnie tylko trochę wiosny w domu
Bardzo lubię ten stolik, mam do niego sentyment, jak zresztą do wszystkiego co robił mój Tata
Czuję się już zdecydowanie lepiej, wreszcie ustąpił ten okropny ból głowy. Teraz już z górki. Jeżeli pojadę do ogrodu to dosłownie na 5 minut. Na dłużej dopiero w ferie, będziemy ciąć drzewa
Buziaki!!
Sylwia ja też kupiłam taki sam materiał w LM. pewnie ok 4 lat wcześniej, przeleżał i rok temu uszyłam obrusy ogrodowe.
Materiałów o takich wzorach szukałam kilkanaście lat, były tylko w katalogach do oglądania.
Trafiłam w dwóch kolorach taki sam jak Twój w czerwieni i drugi lila/róż.
Wyszły po dwa obrusy, dwa koła i dwa prostokąty obszyłam je lamówką czerwoną i kremową.
Tapicerka super, jak to cieszy swoje dzieło
a kretowiska mam podobne, we wtorek ze schroniska wzięłam parkę piesków, by krety poczuły niebezpieczeństwo.
póki co te żabki muszą mnie zadowolić, ale tęsknię już za prawdziwymi. Liczę na piękne żabie koncerty na wiosnę
te rodki (wiele innych również) zapowiadają cudowną wiosnę
tydzień temu pofotografowałam trochę ptaszków, ale dopiero dziś zmobilizowałam się żeby kompa odpalić. Na zdjęciach jest jeszcze śnieg, ale obecnie już niewiele go zostało w ogrodzie.
dobrze znana para, od kilku lat zamieszkująca Moją bajkę. Nie są tak brudzące jak te miejskie gołębie
Właśnie chciałam napisać do ciebie czy masz nasiona tej rudbekii chery...
A tu nie zebrałam nasion. Kupiłam trochę nasion w necie wyszłam na tym jak Za locki, najdroższe nasiona świata, ale trudno napalam się i tak kupuje.
Tej rudbekii nie kupiłam bo zapomniałam o niej. Podobno jest w Lerua muszę jechać do Piaseczna po niedzieli.
Czy ty wcześniej ja wysiewasz czy do gruntu.