Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "tawuły"

Pojedyncze pytania na temat projektowania rabat 12:59, 26 lip 2017

Dołączył: 26 lip 2017
Posty: 3
Do góry
Witam,
od niedawna próbuję ogarnąć działkę koło nowo wybudowanego domu.
Działka jest na stoku, i teraz mam do zagospodarowania kilkadziesiąt metrów skarp.
Jedną obsadziłam jałowcami płożącymi i irgami, drugą bardzo długą obsadziłam po kilka/kilkanaście szt jednego gatunku, np. tawuła little princes, tawuła gold, niskie berberysy.
Mam jeszcze ochotę zrobić jedną całą we wrzosach a kolejną w skalniakach. Skarpy dzielą działkę na półki gdzie jest zasiana dopiero co trawa.
I właśnie chodzi i o zagospodarowanie takiej jednej półki, o zrobienie w okół niej "żywopłotu". Jednak nie może się on bardzo rozrastać bo nie ma tam tyle miejsca. Od jednej bardzie reprezentacyjnej strony chciałam zasadzić hortensje bukietową (ok 12 m), a na drugiej od strony (to ok 40 m) drogi myślałam o nasadzeniu takiego właśnie żywopłotu np. z tawuły szarej 2/3 szt, forsycji 2/3 szt, pęcherznicy zielonej i czerwonej po kilka sztuk oraz berberysów.
Czy to będzie dobrze wyglądać. Czy nie będzie za duży misz masz?
Dodam, że stok jest południowy, a ziemia jak to w górach kiepska. Pod każdą roślinkę muszę wsypać wiadro lepszej ziemi.
Bardzo proszę o poradę.
Z góry dziękuję.
Symetryczno-liryczny z widokiem na Ślężę 23:33, 25 lip 2017


Dołączył: 13 maj 2014
Posty: 3445
Do góry
Generalnie po tygodniu nieobecności w domu załamałam się widokiem ogrodu - chwasty po pas, róże straszyły przekwitniętymi kwiatostanami i czarna plamistością na dole, bukszpany rozczochrane i z przyrostami tak z 15 cm, tawuły japońskie nie ścięte, ślimole zeżarły mi dalie, mszyca znowu na różach i drzewkach owocowych...

Lubicie werbenę?


A jej siewki wyrywać lubicie?
Bo je mam chyba dosłownie wszędzie i ciągle rośną nowe:


Ale nie czas się rozczulać nad sobą i, korzystając z reszty urlopu, wczoraj i dzisiaj pryskałam, wyrywałam, cięłam, obrywałam, rozsypywałam, ogławiałam i tak dalej. Oczywiście pozostało jeszcze roboty tak na co najmniej da dni, ale już jakieś światełko w tunelu jest.

Ogrodowe marzenie Mrokasi 21:12, 25 lip 2017


Dołączył: 17 lip 2012
Posty: 456
Do góry
makadamia napisał(a)
A nawet trzeba

Ale i tak, szanse że uda się je utrzymać wielkości rozchodników oceniam na marne

Nie doczytałam jeszcze jaką masz odmianę tawuły, ale ja mam taką, co rośnie do 20 cm wzwyż i pewnie jakieś 40 wszerz. Chyba "Golden carpet". Ma drobniutkie, żółte listki i dość wiotkie pędy, kwiatki bladoróżowe, delikatne. Po kwitnieniu tnę ją tak na 15-20 cm kulkę. Można spokojnie ciąć ją częściej, bo kwitnienie nie jest bardzo efektowne. Mam ją pewnie dłużej niż 5 lat i nadal udaje się ją utrzymać w tym rozmiarze. Ścięte gałązki łatwo też się ukorzeniają.
Przy okazji witam się - podpatruję na razie trochę po cichu, bo ani żaden ze mnie "doradzacz", ani nie mam się czym na razie pochwalić
To tu- to tam- łopatkę mam ! 17:40, 25 lip 2017


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Radziu, na poprzedniej stronie jest tekst o moich białych okrywowych.

Agania napisał(a)
Przepiekne foty, cały czas podziwiam hortensje, róże ,kwiaty, rozchodniki, trawy, co to za odmiana tej wysokoej stipy?

Jak to truskawki po cięciu?

Haniu czy zaopatrujesz się w nawozy internetowo, bo jak tak to masz z pewnością sprawdzonego producenta i sprzedawcę...napisz na pw.
Pozdrawiam Cię


Aganiu, stipa jest najzwyklejsza z nasion kupowanych w markecie i wysianych w lutym zeszłego roku. Wysadzona w maju ub.r. do gruntu. W tym roku cięta w kwietniu. U wszystkich ta ubiegłoroczna w tym roku szaleje. Nawozów nie opłaca się zamawiać w internecie ze względu na koszt przesyłki. Azofoska (czerwony napis) jest w każdym sklepie ogrodniczym, polifoska (zielony napis) też. Kupuję w opakowaniach 5 kg. Starcza na cały ogród i zapłocie.

A truskawkom po zbiorach ścina się liście, żeby ograniczyć choroby grzybowe.



Mira, miałam nadzieję, że uda nam się spiknąć. Może następnym razem. Wizyty u królowej wysiewów zazdroszczę. Ostatnio podziwiałam jej bylinowe łany.
Czy u mnie jest mikroklimat? Chyba nie, kurorty są 40 km na południe. Udanej podróży.



tulucy napisał(a)
Swany i Alba mam też, ta moja nn inna jest... dziękuję i szukam dalej


Lucy, sprawdź jeszcze White Fairy.

Mnie wychodzi, że róże NN najdłużej i najładniej kwitną.



Tawuły japońskie ogarnęły się po ostrym cięciu i znów zgrabnie wyglądają.

Kwiaty we włosach 16:48, 25 lip 2017


Dołączył: 29 sty 2017
Posty: 7757
Do góry
Aurelia kamyki to mam z przodu domu i przy trawniku.Korę wywiewałby mi wiatr na ulicę i dlatego zdecydowaliśmy się na kamyki.Korę mam na innych rabatach, z tyłu.
Ta rabata jest najnowsza, wszystko na niej dopiero dojrzewa, najstarsza jest tam kilkunastoletnia tawuła przycięta w kulę i wg. niej było tam obsadzane roślinami. Robiłam to w sierpniu ub.r. Są tam jeszcze stare konwalie ale ich się nie pozbywam na razie, rosną pod płotem.Wkurza mnie sąsiadowy betonowy obskurny płot, posadziłam 3 cisy takie kolumnowe, zobaczę jak będą rosły to posadzę je wzdłuż tego płotu.Wkurzają mnie te pnącza- winobluszcz, za bardzo się panoszy.
Jakby nie było tej tawuły , to inaczej by się rozplanowało , a nie wysadzę jej , bo jest duża i czuję do niej sentyment.

Tutaj widać większą część tej rabaty, w tle szpaler forsycji, która oddziela od niej trawnik. Trawnik przy tej rabacie robimy we wrześniu.Jest to rabata z jednej strony altany.







widać trochę cisy

Od domowniczki do ogrodniczki ;-) 12:10, 25 lip 2017


Dołączył: 27 paź 2016
Posty: 14291
Do góry
Idę za ciosem, teraz rabata nr 6: najnowsza ale oczywiście z błędami, bo jak przyjechałam pewnego dnia z pracy to moja kochana mamusia mi powsadzała nie tam gdzie trzeba liliowce i funkie, a ja zamiast przesadzić dosadziłam resztę. Pokolei: duży staruszek bukszpan, którego będę we wrześniu cięła juz ostatecznie, i jadą na lewo: malutkie kuleczki bukszpanowe z przodu z żurawkami, dalej dwie wierzby pendula do cięcia (choruje mi ale o tym potem), między tymi wierzbami hortensja limka, przed nimi funkie i trzmieliny a na sam przód dalej żurawki, potem na przemian hortensje limki z miskantami grackami, przed nimi liliowce i tawuły goldflame (będa ciętę w kulki). Rbate kończy eksperymentalna trawa pampasowa cortaderia. Dalej nie opisuję co rośnie bo będzie przesadzne na kolejną rabatę (rozchodniki matrona, piórkówki hameln i dwie kulki trzmielinowe na pniu


na powyższym otatnim zdjęciu, rabata w trakcie budowy, są tam tylko miskanty ML, a mieczyki i jakieś jednoroczne posiane przez moja mame kwiatki tymczasowe. Pomyślałam, żeby tam posadzić dwie róże na pniu pomiędzy tymi miskantami hm...
Podmiejski ogródek 12:21, 24 lip 2017


Dołączył: 27 paź 2016
Posty: 14291
Do góry
makadamia napisał(a)
Jeszcze inna perspektywa:



Myślicie że warto malować te belki na szaro? Skoro i tak huśtawki i drabinka są "drewnianego" koloru?

Na ziemi jeszcze porządek trzeba zrobić.

No i oczywiście zakrawa na ironię losu, że ledwie podsadziłam te tawuły, któe mi tak ładnie kwitną, od razu je sobie hamakiem zasłoniłam


Witaj makadamia Spaceruję po twoim ogródku a tu taki czadzik, coś do mojego ogródka, córa by się posikała ze szczęścia!!! Chyba odgapie bezczelnie!
Ptasi gaj 23:52, 22 lip 2017


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15223
Do góry
Znowu się dzisiaj urobiłam. Obcinałam kurniki i irgi. Porządkowałam róże ścinałam kocimiętkę i tawuły. Na szczęście nie trzeba było podlewać bo widać, że padał deszcz.
Trawniczek też skoszony na całym areale i drodze.
Kilka taczek badziewia wywiozłam.
Ogród wśród pól i wiatrów 17:06, 22 lip 2017


Dołączył: 25 sie 2012
Posty: 5509
Do góry
Toszka napisał(a)
Pewnie, że będzie kwitła, ale skromnie. Ścięta przy ziemi kwitnie ponownie obficie. Kępa robi się masywniejsza. Niskie cięcie ważne kiedy dół jest łysy od grzyba (co nie jest tragedią dla rosliny, ale dla oka już tak)



Ciachnęłam niebieską tak jak pisałaś Niemal przy ziemi. Zobaczymy co pokaże A ścięta już jakiś czas temu biała, na razie nie pali się do ponownego kwitnienia. Jakby coś... można usiąść na huśtawce i poczekać, aż zakwitnie Hehe



Toszka napisał(a)
Na skarpę ja ci nie proponowałam irgi. Przypominam Ja jej nie lubię bo to taki kołtun Zamiast irgi bym sadziła tawuły japońskie. Z nimi zero problemów Ewentualnie trzmielinę oskrzydloną Compacta.


No wiem, że mi nie proponowałaś I ja nie mam do nikogo pretensji Wiadomo, każdy doradza przez pryzmat swoich doświadczeń, ale decyzja tak czy inaczej jest moja. Tawuły na pewno posadzę, bo je lubię. Ale na razie mam pilniejsze tematy, tak więc temat skarpy znów nieco oddalony.
Ogrodowe marzenie Mrokasi 13:48, 21 lip 2017


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21506
Do góry
Makusia napisał(a)
Tawuły niestrzyżone są- powiem oględnie- mało atrakcyjne. Wszędzie ich pełno w zieleni miejskiej, rosną na krzaczory jak chcą.

Piknie rabatę urządziłaś


Marta, dziękuję za uznanie dla moich wątpliwych zdolności .

Tawuły rzeczywiście w zieleni miejskiej funkcjonują w stanie swobodnym, u mnie będą trzymane w ryzach .
Ogrodowe marzenie Mrokasi 11:46, 21 lip 2017


Dołączył: 24 mar 2016
Posty: 7692
Do góry
Tawuły niestrzyżone są- powiem oględnie- mało atrakcyjne. Wszędzie ich pełno w zieleni miejskiej, rosną na krzaczory jak chcą.

Piknie rabatę urządziłaś
Ogrodowe marzenie Mrokasi 09:31, 21 lip 2017


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21506
Do góry
Asiu, Toszko - tawuły zamierzam strzyc w kuleczki tak by nie zdominowały wszystkiego innego. One z założenia mają za zadanie robić rabatę wiosną zanim rozchodniki i rozplenice urosną. Czy moje założenie jest prawidłowe sprawdzę w przyszłym roku . Ten rozchodnik, który rośnie na środku będzie raczej duży, ale dziękuję za zwrócenie uwagi - będę obserwować proporcje i w razie czego przesadzać . Na rabacie mam też trzy niższe rozchodniki i one właśnie rosną na brzegu.
Blaski i cienie nowego życia 09:11, 21 lip 2017


Dołączył: 20 cze 2014
Posty: 7803
Do góry
Urszulla napisał(a)


Tawuły miały być wykopane, ale ponieważ po 3 latach nie dało się ich ruszyć bo siedza jak zabetonowane...więc... musiałam wyrwać chwasty aż po pas sięgające. I tawuły zostały. Tak to teraz wygląda przez siatkę



Ula nie możesz przykryć szmatą ale tą plastikową na jakiś czas, daj tylko otwór tawułkom. Wszystko pod szmatą się spali. Ja tak zrobiłam pod bukszpanami - miałam trawsko, nakryłam szmatą, obciążyłam kamieniami, bo nie miałam szpilek.
Leżało ponad rok, potem odkryłam, wszystko się spaliło. Przykryłam gazetami i nasypałam kompostu. Nic nie wyrasta
Ogrodowe marzenie Mrokasi 08:35, 21 lip 2017


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
Tawuły mozna strzyc
Ogrodowe marzenie Mrokasi 08:16, 21 lip 2017


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Mnie się podoba, choć mam jedną uwagę:
rozchodnika widzę w środku rabaty a tawuły przy brzegach.
Teraz wygląda to dobrze, bo są równej wielkości, ale tawuły urosną, a rozchodnik nie bardzo i będzie między nimi schowany...
(Tak mi się wydaje)
Ogród wśród pól i wiatrów 09:17, 20 lip 2017


Dołączył: 20 sty 2015
Posty: 19017
Do góry
Toszka napisał(a)


Teraz (i sierpień) to czas na dzielenie bylin. Dziel.
Szałwię przy ziemi, 2-3cm. Krótko. Od ziemi odbiją nowe listki i łodyżki. Lawenda skończy kwitnienie, a szałwia będzie tłoczyć jak na wiosnę.

Na skarpę ja ci nie proponowałam irgi. Przypominam Ja jej nie lubię bo to taki kołtun Zamiast irgi bym sadziła tawuły japońskie. Z nimi zero problemów Ewentualnie trzmielinę oskrzydloną Compacta.


Właśnie tak przycięłam szałwię z tydzień temu i już są młode listki i pąki nawet się pojawiają
Ogród wśród pól i wiatrów 09:12, 20 lip 2017


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
jolka napisał(a)


Co Ty powiesz?? Przy ziemi?? To może niebieską tak zetnę
A myślisz, że mogę ją dzielić??

Przy okazji pytanie - myślisz Tosia, że mogę podzielić teraz przycięte kocimiętki?? Na przykład wykopać sadzonkę, przeciąć na pół i do ziemi?? Czy jakoś inaczej?? Nie chciałabym ich zniszczyć, a z drugiej strony brakuje mi czterech sadzonek, a boję się, że znów kupię jakąś badziewną odmianę co się będzie pokładała.


Teraz (i sierpień) to czas na dzielenie bylin. Dziel.
Szałwię przy ziemi, 2-3cm. Krótko. Od ziemi odbiją nowe listki i łodyżki. Lawenda skończy kwitnienie, a szałwia będzie tłoczyć jak na wiosnę.

Na skarpę ja ci nie proponowałam irgi. Przypominam Ja jej nie lubię bo to taki kołtun Zamiast irgi bym sadziła tawuły japońskie. Z nimi zero problemów Ewentualnie trzmielinę oskrzydloną Compacta.
Blaski i cienie nowego życia 22:31, 19 lip 2017


Dołączył: 05 lip 2016
Posty: 1120
Do góry
Mam to samo. Ale nie chce chemią psikać. Staram się nie ingerować aż tak.
Urszulla napisał(a)
r

Te tawuły rosną w bardzo suchym miejscu, a ostatnio przeczytałam że lubią wilgoć. Tak czasem sadzimy a rośliny mają swoje wymagania, ciągle się o tym przekonuję.






Ogród dla moich synków 21:07, 19 lip 2017


Dołączył: 17 wrz 2015
Posty: 3931
Do góry
Marga napisał(a)
Podoba mi się połączenie lawendy z tawułą



Hacone Albo Striata


Nie mam co pokazywać ...w kółko to samo.

Ale pięknie, też mam takie połączenie, ale tylko pojedynczych egzemplarzyJak gęsto sadziłaś tawuły, żeby uzyskać taki szpaler?
Blaski i cienie nowego życia 17:28, 19 lip 2017


Dołączył: 10 lip 2012
Posty: 22439
Do góry
Catalinasdiary napisał(a)
O kurczę, nie wiedziałam, że one sie tak mocno zakorzeniają. Ja mam przed ogrodzeniem jakieś krzewy z jagódkami, którym listki na zimę opadają. Muszę Wam wrzucić zdjęcie do identyfikacji co to jest. Ale fajnie wiosną i latem mnie zakrywa od drogi.

r

Te tawuły rosną w bardzo suchym miejscu, a ostatnio przeczytałam że lubią wilgoć. Tak czasem sadzimy a rośliny mają swoje wymagania, ciągle się o tym przekonuję.






Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies