Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

...uDany ogród 14:45, 16 sty 2019


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry
Aldona40 napisał(a)
Danuś kochana, będzie dobrze

Ja mam doła od kilku dni przez to co się teraz wydarzyło w GdańskuBoże co się teraz dzieje. Każdy ma jakieś plany, marzenia a tu nagle koniecOgladam tą tv i rycze, bo ja to taki ryczek jestem.

Dobrze że Danusia stworzyła "Ogrodowisko" i mamy te nasze ukochane ogrody, bo to taka nasza odskocznia od tego złego.

Pozdrawiam.

_______________
Aldona


Aldonko mam nadzieję!

Niestety obecne czasy są okropne, zazdrość i nienawiść na pierwszym miejscu. Tak się zastanawiam, czy kiedyś też tak było. Teraz ludzie się nawzajem opluwają, nie myśląc wcale u uczuciach innych...
Żal mi tej Rodziny

To prawda tez się cieszę, że tu rozmawiamy głównie o ogrodach, które są naszym największym hobby i oby tak pozostało
A Ty się mobilizuj i zakładaj wątek teraz jest dobry czas .
Ja za 5 dni mam drugą rocznicę jak tu przybyłam i zostałam tak miło przyjęta


Skąpana w słońcu 14:31, 16 sty 2019


Dołączył: 20 lip 2018
Posty: 650
Do góry
ewsyg napisał(a)
Mając pierwszy etap za sobą mogłam przystapić fo sadzenia roślin.

I tera pokaże Wam pierwszy zestaw ogrodnika.

To Obornik suszony, dolomit i rosahumus






Rośliny sadziłam w ten sposób. Kopałam dość głęboki dołek. Wkładałam do niego sporo obornika suszonego, który mieszałam z ziemią. Przykrywałam warstwą ziemi, wkładałam roślinkę, obsypywałam ziemią, obficie podlewałam rosahumusem i dosypywałam ziemi. Ugniatałam dobrze ziemię. Następnie ściółkowałam ziemię korą, ale przed rozłożeniem kory posypywałam ziemię dolomitem, w celu odkwaszenia tego co zakwasi kora. Obornikiem , w celu dostarczenia azotu bo ja stosuję korę z worka, która jest nieprzekompostowana. I tak to sobie rosło przez pierwszy sezon. Roślinka miała się ukorzeniać.

W drugim roku ten sam zestaw. Wiosną podlewałam ziemię rosahumusem bo na każdej rabacie mam jakieś rośliny cebulowe i tym je zasilam. Nie stosuję żadnych nawozów granulowanych do cebul. Następnie, odgarniałam ziemię i dookoła każdej roślinki w bezpiecznym odstępie robiłam dość głęboki okalający ją okrąg, do którego wsypywałam dość dużo obornika suszonego. Mieszałam to z ziemią i zasypywałam. Oczywiście kora się już częściowo skompostowała, więc trzeba było ją uzupełnić. No to znowu dolomit i obornik i kora.

w trzecim roku nie daje już obornika suszonego bo ziemia jest już dość pulchna. Powie Wam, że bardzo pięknie pachnie.

W trzecim roku zamieniam obornik suszony na granulowany, którym posypuję tylko wierzchnią warstwę. Mieszam z ziemią, dolomit i kora.




Witaj. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Pozwoliłam sobie na powtórkę w/w, bo za chwilę ktoś się będzie pytał jak Ty to robisz, że Ci tak pięknie jeżówki rosną Oglądam ogrody i już nie wiem czy bardziej mi się podobają ogrody z traw czy tak ukwiecone jak Twoje. Dochodzę do wniosku, że chcę takie i takie. I masz babo placek Pozdrawiam gorąco.
...uDany ogród 14:29, 16 sty 2019


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry
Nowa12 napisał(a)


Czyli widać że po prostu nie ma z ich strony żadnej dobrej woli.
U nas wylali asfalt też z jakieś 600 m, zrobili chodnik i jeszcze kostką zrobili parking na jakieś 20 miejsc. Przy okazji robienia drogi przenieśli wodociągi a nam zaślepili rury na działce bo mieliśmy wszystko w działce - wodę, prąd i gaz.
Teraz przenoszą nam i sąsiadom gazociąg z działek do drogi więc zostanie tylko prąd w granicy działki.

Koszty na pewno spore ale jakoś biorą je na siebie.

No ale cóż głową muru nie przebijesz. Współczuję ci bo można szału dostać jak taki "beton" napotykasz.


ja powoli tracę nadzieję, że coś się zmieni i obawiam się że długo poczekam na zmianę kwalifikacji działki, ale postanowiłam działać. Papier jest cierpliwy, więc będę pisać!
Sąsiedzi wyjechali na urlop w góry, więc nie mam jak pogadać . Jak wrócą musimy obgadać wspólna strategię
U nas miasto robi tylko w centrum, tam jest pięknie i co z tego, jak dzielnice oddalone od centrum są zaniedbywane i " zlewane" . U nas mieszkańcy coś przebąkują, że przestaną płacić podatki. Dzisiaj nie dało się dojechać do działki , miałam zrobić zdjęcie drogi jakby ktoś myślał że przesadzam, jutro cyknę.
Ja naprawdę już nie mam siły, człowiek chciałby zbudować swoją przyszłość, a tu natrafia na mur, tak jak napisałaś...

...uDany ogród 14:21, 16 sty 2019


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry
Dostałam takiej energii po wizycie na ogródku i żyć mi się zachciało, postanowiłam też że nigdy nie zrezygnuję z tego miejsca choćbym miała koczować w szałasie!
Kocham to miejsce, już nie mogę się doczekać jak buchnie zielenią, a później obsypie się bielą i różem kwiecia.










Wykorzystałam ten nagły przypływ energii i schowałam choinkę, u mnie już w sercu czas na Wiosnę!
Pozdrawiam serdecznie
...uDany ogród 14:11, 16 sty 2019


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry
Spod śniegu zaczynają pokazywać się chodniki i na meblach już zmniejszyły się czapki









Ciekawa jestem ile wiosna każę na siebie czekać. Głosili, że zimy nie będzie, że bez śniegu, a tu proszę ile czasu mamy biało. Dobrze, bo wody brakowało, a tak mój rowek melioracyjny sie obudził. W trakcie roztopów jest taki



I jak takie maleństwo oddalone 20 metrów od teoretycznego domu może mnie zalać?
...uDany ogród 14:08, 16 sty 2019


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry
Z zeszłorocznych owocków zostały głównie na kalinie, te schodzą najpóźniej. Reszta objedzona



Jakiś grzyb jest na multiflorach, jak sie trochę ociepli trzeba robić opryski



I ostatnie jagody Goi



Liście pałek połamane leżą w wodzie, tylko pałki prosto stoją

...uDany ogród 14:05, 16 sty 2019


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry
Pąki coraz większe









Na Paulowni tez sie trzymają dziarsko Rośliny spod śniegu sie wykopały i wyglądaja na szczęśliwe
Połamane jest tylko to co sama chciałam ratować, głupia ze mnie baba ale cóż, będę miała nauczkę na następne lata
...uDany ogród 14:02, 16 sty 2019


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry
Wczoraj świat za oknem wyglądał tak




Nawet psa było szkoda wypuscić na podwórko, ale nasz widział gdzie się ulokować jak pańcia nie widziała



Dzisiaj zupełnie inaczej, śnieg prawie się stopił, a w powietrzu przyjemnie czuć wiosnę. Wiem że to złudne, ale ptaki głośno świergolą i sie zieleni



Z zielonym nam do twarzy - czyli zaczynamy ogrodową przygodę 13:50, 16 sty 2019


Dołączył: 28 gru 2018
Posty: 113
Do góry
makadamia napisał(a)

Podejrzewam, że nie doceniasz, jak często będziecie przemieszczali się dookoła domu i będzie chcieli np.: przejść najkrótszą drogą z podjazdu na główny taras.
Racja, teraz po prostu drepczę gdzie mi wygodnie, nie przejmując się niczym. Z rabatami już nie będzie tak hop siup.

makadamia napisał(a)
Zrezygnować z tej rabatki i zrobić opaskę szerokości 1m - tak jak masz na rysunku - i poszerzyć ten taras niekoniecznie tak daleko jak narysowałam, ale chociaż 1m, żeby nie trzeba było wydeptywać trawnika: to nie będzie duży koszt, a potencjalna różnica w wygodzie - ogromna.

Muszę się skupić

Chodzi o to żeby z podjazdu przechodzić przez taras i później opaską dreptać wokół budynku, tak? Ale pamiętasz że ten taras jest 25cm wyżej niż podjazd? A w tej chudej kiszce między tarasem i rabatą, co by miało być?
Z zielonym nam do twarzy - czyli zaczynamy ogrodową przygodę 13:29, 16 sty 2019


Dołączył: 28 gru 2018
Posty: 113
Do góry
makadamia napisał(a)
Już Ty się tak nie kryguj! Bardzo dobrze Ci idzie i rysowanie i planowanie
Tak mi mów

makadamia napisał(a)
Nad schodkiem ma być dodatkowa ścianka, zabezpieczająca ziemię z górnej rabaty przed osiadaniem?
Tak, myślałam o palisadzie. Pomysły na użycie materialów mam dwa taki albo taki Powtórzyłabym później temat przy schodach ze skarpy może?

makadamia napisał(a)
Przy ławeczce, na tym wielkim kawale pustej ściany przydałoby się coś zielonego. Albo puścić na ścianę pnącze (może hortensję pnącą?) albo po obu stronach ławeczki postawić donice z jakimiś wysokimi lizakami. Taka luźna sugestia
O tak, tak, coś zielonego, a jakby tak jeszcze pachniało, to już w ogóle euforia. Nie wspominałam, bo stwierdziłam, że to na pewno pomysł z gatunku "ponosi mnie wyobraźnia mocno" Ja bym tam bardzo chętnie widziała pnącze, ale eM by na zawał padł. Mieszkamy od niedawna, więc na razie wszystko jest funkiel-nówka i trzeba uważać żeby się nie zniszczyło, zbrudziło i takie tam...ale kiedyś Na razie donice też mogą być
Ogrodowo zakręcona. 12:58, 16 sty 2019

Dołączył: 11 maj 2018
Posty: 2427
Do góry
https://www.google.com/search?q=ogrodowisko&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjJ-7vR1fDfAhXMjqQKHeA7BHwQ_AUIDigB&cshid=1547585673311424&biw=1920&bih=969#imgrc=QhZHVoOXLoapUM:

https://www.google.com/search?q=ogrodowisko&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjJ-7vR1fDfAhXMjqQKHeA7BHwQ_AUIDigB&cshid=1547585673311424&biw=1920&bih=969#imgrc=8rcsTkm8BxKRVM:

https://www.google.com/search?client=firefox-b&biw=1003&bih=681&tbm=isch&sa=1&ei=Fxw_XOr8O8vosAe7vILQBw&q=lawenda+kompozycje&oq=lawenda+kompozycje&gs_l=img.3..0j0i8i30.11497.14827..15135...0.0..0.126.1254.0j11......0....1..gws-wiz-img.......0i67.Ultxg6K_4YM#imgrc=Hl-jRMFdix_2WM:
Zielony zielonym pogania :) 12:48, 16 sty 2019


Dołączył: 05 lut 2016
Posty: 801
Do góry
Tak sobie dumam nad tą kwaśną częścią rabaty i wyszło coś takiego

Dla przypomnienia wymiary

Może ktoś coś...
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 11:36, 16 sty 2019


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Powiem Wam, że mam duże problemy z zakupem dobrej ziemi do roślin doniczkowych.
Ci wszyscy producenci to już torf będą nam niedługo wciskać zamiast jedzenia. Jaką ziemię nie oglądam to przeważnie sam torf nie zależnie do czego jest przeznaczona.

Pomimo, że to nie za dobra pora musiałam na jesienią przesadzić kupioną na wiosnę Pachirę, bo dostała właśnie przy przesadzaniu po zakupie taka właśnie "pseudoziemię". Gdy kupuje nową roślinę to staram się jej usunąć przy przesadzaniu jak najwięcej tego w czym rosła w sklepie, bo to przeważnie sam torf. Ale pytam po co jak do torfu znowu ją wkładam.

Macie może jakiegoś sprawdzonego producenta ziemi do roślinek doniczkowych. Wiadomość na prw. Lub przepis jak samemu przygotować - tylko z czego i skąd?

Efekt - ma poskręcane młode liści, które takie pozostają. Przewertowałam internet i znalazłam jakąś wzmiankę, że powodem tego może być nieodpowiednie podłoże i roślina nie pobiera składników pokarmowych. Jeśli ktoś wie co może być powodem tego zjawiska to proszę o pomoc.
Dodam, że miałam wcześniej Pachirę kilkanaście lat, kilka w tym miejscu i nic takiego się nie działo. Warunki te same.





Z zielonym nam do twarzy - czyli zaczynamy ogrodową przygodę 11:34, 16 sty 2019


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Jeśli dobrze pamiętam ukształtowanie terenu, to się nie da

Ma_ciejka napisał(a)


Ptasi gaj 11:31, 16 sty 2019


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15181
Do góry
Chciałam się zapytać co to za roślina jakiś asparagus, ale czy rośnie w naszych ogrodach.




Mój azyl na wichrowym wzgórzu 11:21, 16 sty 2019


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Mam już od dawna takiego wilczomlecza i dracenę tzw. drzewo smocze - przemycone dawno temu w torbie podróżnej jako małe sadzonki.


Ten Rypsalis stał u syna w pokoju, ale za jest już za duży i musiał zmienić miejsce. Teraz rośnie w donicy, która jest ustawiona w osłonce o wysokości 50 cm i już do podłogi sięga. Bardzo odporna roślinka z rodziny kaktusowatych i nawet rośnie u mnie w uprawie hydroponicznej. Niebawem obsypie się mnóstwem drobnych żółtych kwiatuszków.





Skąpana w słońcu 11:05, 16 sty 2019


Dołączył: 05 lut 2013
Posty: 21779
Do góry
ewsyg napisał(a)


To jeszcze dla Ciebie












Ja też ją w tym roku jeszcze zamówiłam, bo ma tylko jedną sadzonkę. Będzie rosła w nowym miejscu w nowej kompozycji


Piękności fajnie,że ty też zamówiłaś
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 11:04, 16 sty 2019


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry


To eonium mnie zahipnozowało.


Od babci przywiozłam sobie aloesy w listopadzie.



Mój azyl na wichrowym wzgórzu 10:57, 16 sty 2019


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Muszę jeszcze jakoś fajnie zagospodarować miejsce na nowe roślinki. We wrześniu byłam na wystawie ogrodniczej w Krakowie i kupiłam sobie kilka sukulentów oraz inne takie sobie roślinki.





Mój azyl na wichrowym wzgórzu 10:52, 16 sty 2019


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
abiko napisał(a)

Serio to takie proste? nie wychodzą? Wystarczą mi gigant pająki w garażu..


Też mam takie pająki giganty i nie wchodzą sobie w drogę

Teraz mam tą ścianę do ogarnięcia. Jak eM przykręci płytę osb to nie będzie odwrotu. Na razie zbieram różne różności. Mchu dużo potrzebuje.


Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies