No i przyszedł głos rozsądku...

Wymyśliłam te zaokrąglone żywopłoty, bo Dragonka napisała, że podobają jej się takie "nieoczywiste" ogrody, tajemnicze i pełne zakątków. To był dobry pomysł, żeby te zakątki uzyskać.
Te kawałki od strony drogi nie byłyby takie zmarnowane

, gdyby zrobić tam takie delikatne nasadzenia, coś podobnego jak
tu albo
tu. Obawiałam się dla odmiany efektu "tunelu" - to w końcu nie jest droga publiczna tylko prywatna, a mąż Dragonki też chce mieć ładne widoki po drodze

.
No ale jeśli miałyby być proste żywopłoty, to mogłoby być tak:
Udało się przerzucić ten warzywnik pod płot dzięki prostemu zabiegowi przesunięcia głównego kółka w dół. Jedyna wątpliwość jaką z tym mam, że ten "dzióbek", gdzie się kółka stykają, wypada naprzeciwko tego głębszego tarasu i nie jestem pewna, czy to będzie dobrze wyglądało (tam, gdzie zaznaczyłam strzałką).
Basiu, jakby się dało zrobić zdjęcia ogrodu tak jak go widzisz z dwóch punktów: środek drzwi tarasowych i środek tej drugiej części (początek strzałki). Po trzy z każdego punktu: na wprost, na lewo i na prawo. Da się?