Martusia, Ciebie to normalnie nie można z oka spuścić!

Już chciałam włosy rwać i epistoły sążniste pisać, kiedy Ania Cię na dobry trop naprowadziła i sięgnęłaś do planu, który Ci chyba dwa lata temu narysowałam

Ta rabata była tak dziwnie wycięta, że choćby nasadzenia na niej były najpiękniejsze, to i tak by dziwnie wyglądała, bo nie była powiązana kompozycyjnie z resztą ogrodu.
Jak rozumiem, powodem była potrzeba zrobienia osłony od wiatru ale skoro i tak choiny nie dają rady, to jest dobry powód, żeby tą osłonę przerobić.
To, i zrobienie tej kostki przed drewutnią

.
Jeżeli w tym przesmyku wiatr tak się rozpędza, że choiny nie wytrzymują, to trzeba zrobić wyższe nasadzenia, które będą rozbijać ten pęd. I nie tylko od frontu ale od tyłu też.
Posadziłabym przy obu rogach domu jodły koreańskie albo świerki (ciemnozielone duże gwiazdki), dodatkowo przy nich jakieś wyższe drzewa liściaste (kółka) i dopiero pod nimi te choiny (małe gwiazdki). Nie w rzędzie, tylko w trójkątach.
A jak to będzie zrobione, to można się zastanawiać, czy hortki będą lepiej wyglądały czy rodki