Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kompostownik"

Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 19:58, 08 lis 2016


Dołączył: 28 cze 2015
Posty: 1240
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Użyć go do zamaskowania warzywnika. Jeśli brzozowa będzie swobodna, to on się naturalnie wpisze- tak myślę.
O tak, jeszcze w październiku byłam święcie przekonana, że mój warzywnik od ciekawskich spojrzeń z ulicy zasłaniać będzie żywopłot grabowy a skończyło się na cisach. Ale ja jeszcze gdzieś ten grab wcisnę. Bardzo mi się spodobała wizja brzóz i grabu w tle. Może u siebie przesłonie tak kompostownik. Nie mogę sie doczekać, jak u Ciebie Marta będzie to wyglądać.
Ogrodowy spektakl trwa ... 20:31, 07 lis 2016


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
Ogrodowe prace jak widzę są w różnym stanie u Was.

Niektórzy zakończyli prace i zakończyli sezon, inni zmagają się jak mogą z mokrą ziemią, ostatnimi nasadzeniami, a jeszcze inni babrają się w złocie.

U mnie w sobotę było troszkę pracy w ogrodzie, ostatnie koszenie, wsadzona wreszcie róża Ritausma ale wcześniej inna rugosa wykopana i wsadzona, wsadzony wreszcie piękny jaśminowiec który długo siedział w donicy - ale przecież w szkółkach też tak siedzą długo rośliny.

Przeniesiony kompostownik plastikowy na inne miejsce a w to miejsce wsadzony klon pozyskany jako siewka z pobocza.
Nie wspomnę że jak przyszłam coś mnie tknęło sprawdzić co się przesadza ..... już był wykopany inny duży klon zamiast ten patyczek kon / to mój M działał/.
Piszę to ku przestrodze - nadzór, nadzór , nadzór !!!!

Za to zawartość kompostownika z radością przewoziłam, część już poszła do skrzyni warzywnych.

W ogrodzie jest teraz zimno i morko brrrrrr
a ja jeszcze mam trochę do wkopania no i cebule.
Najważniejsza jeszcze róża z doniczki - może week będzie łaskawy w pogodzie.


A teraz kontynuując moją drogę do Vivy żeby zakończyć temat pokażę co nabyła w Nowej Dębie w muzeum bombki -
tam były emocje







i tym sposobem wyprzedziłam wszelkie markety i reklamy
Ogrodowy spektakl trwa ... 20:09, 07 lis 2016


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
Gabriela napisał(a)
Obejrzałam właśnie Twoimi oczami Humello, że też nie wiedziałam wcześniej, to są wady niemania czasu na O. Pomknę zaraz do Kolbuszowej.

Próbowałam ukorzenić różę, tę co wiesz, piękną, z donicy. Wyjechałam na kilka dni i wyobraź sobie że w ziemi pod słoikiem była mała, biała gąsieniczka i zeżarła wszystkie liście. Więc nic z tego wyjść nie mogło. No nic, spróbujemy w czerwcu, czyli o właściwej porze. Jak się ta piękność nazywa, przypomnij proszę bo mi uciekło.

Co do kompostu - Mira ma bardzo profesjonalny kompostownik i duże pole do popisu - dosłownie i w przenośni.



No to się będę popisywać

Zapomniałam o róży - to chyba była ta z przodu z donicy Cinco de Mayo. Z tą gąsienicą to fakt, bo coś mi w tej róży wyjada właśnie liście i pewnie też pojechała do Ciebie niestety. Wiosną prysę bo chyba zostawię różę w tej donicy.

Jutro zabieram w takim razie pelargonie do domu.

kwitnie nadal




pozdrawiam
Ogrodowy spektakl trwa ... 19:59, 07 lis 2016


Dołączył: 25 lut 2011
Posty: 8072
Do góry
Obejrzałam właśnie Twoimi oczami Humello, że też nie wiedziałam wcześniej, to są wady niemania czasu na O. Pomknę zaraz do Kolbuszowej.

Próbowałam ukorzenić różę, tę co wiesz, piękną, z donicy. Wyjechałam na kilka dni i wyobraź sobie że w ziemi pod słoikiem była mała, biała gąsieniczka i zeżarła wszystkie liście. Więc nic z tego wyjść nie mogło. No nic, spróbujemy w czerwcu, czyli o właściwej porze. Jak się ta piękność nazywa, przypomnij proszę bo mi uciekło.

Co do kompostu - Mira ma bardzo profesjonalny kompostownik i duże pole do popisu - dosłownie i w przenośni.
Ogród Ani :) 09:50, 07 lis 2016


Dołączył: 17 cze 2015
Posty: 5946
Do góry
Aniu, przegapiłam gdzies czy kompostownik jeszcze nie zainstalowany na docelowym miejscu?
Czekam na pokaz jego "działania"Mój M. ma się przyjrzeć jak toto zrobić
Pod Biało-Niebieską Chmurką ogród Basilikum 18:03, 31 paź 2016


Dołączył: 14 cze 2015
Posty: 21917
Do góry
posadilam 60 cebul tulipanow gdzies powinnam miec jeszcze jedna torebke z zeszlego roku a tak ogolnie to koniec chyba, ze nawyprzedazy cos wypatrze

i zmontowalam kompostownik saa samiusienka, bez pomocy M
Ogród Ani :) 21:27, 29 paź 2016


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89426
Do góry
Kompostownik pierwsza klasa, a o klona się nie martwię wcale
Ogród Ani :) 21:24, 29 paź 2016


Dołączył: 13 lip 2016
Posty: 8518
Do góry
Kompostownik super, muszę dla swojego męża pokazać, jak ma wyglądać kompostownik
Takiego to i zasłaniać nie trzeba
Ogród Ani :) 20:57, 29 paź 2016


Dołączył: 18 paź 2013
Posty: 2022
Do góry
Gustowny kompostownik
Fasolkę też mam, pewnie dlatego, że i 10-latkę mam
Klonik uwielbiam.
Pozdrawiam!
Ogród Ani :) 12:01, 28 paź 2016


Dołączył: 09 lis 2015
Posty: 8961
Do góry
Hej Aneczko.Szans nie ma żebym odgruzowała się u Ciebie na wątkuAle kompostownik widzę masz świetny i w ogóle widzę, że nadal intensywnie działasz...kiedy odpoczniesz?
Ogród Ani :) 08:54, 28 paź 2016


Dołączył: 24 mar 2016
Posty: 7692
Do góry
Kompostownik robi furorę i nic dziwnego! Cudny jest! Miodzio!
Jak porównuję- złe słowo- nie da się porównać- jak "zestawiam" z moimi, to stwierdzam, że mus coś na wiosnę z nimi zrobić! Może takich cudnych nie wykombinuję, ale inspirka rewelacyjna
Ogród Ani :) 08:51, 28 paź 2016


Dołączył: 12 cze 2016
Posty: 1795
Do góry
Kompostownik super. Może pelnic nawet rolę dekoracyjną
Ogród Ani :) 07:32, 28 paź 2016


Dołączył: 26 maj 2014
Posty: 21022
Do góry
Ania, jak kompostownik jest otwierany?
Buziak zostawiam i lecę do pracy
Ogród Ani :) 07:28, 28 paź 2016


Dołączył: 19 sie 2014
Posty: 7839
Do góry
Dzięki Edytko

Bea jedna komora ma metr na metr, czyli cały kompostownik jest długi na 3 m

Iwonko najpierw był malowany jakimś drewnochronem, następnie farbą Bakrylex email mat 0110 szary
Moje ukochane miejsce na ziemi 16:38, 27 paź 2016


Dołączył: 22 mar 2012
Posty: 12004
Do góry
Od strony ulicy mam graby ogromne i wszystkie liście u mnie. Wczoraj 5 godzin grabałam. W nocy płakałam z bólu. Do tej pory czuję ręce.
Jak ktoś ma 3 albo 5 arów i wiaderko liści to niech się cieszy. Mnie to nie bawi.
Dla mnie to udręka.
Wcześniej już dwa razy zbierałam kosiarką i sypałam pod krzewy.




Kompostownik zapełniony cały.
Mnóstwo liści spaliłam na ognisku.

Ogród Ani :) 11:53, 27 paź 2016


Dołączył: 28 cze 2015
Posty: 1240
Do góry
anbu napisał(a)
Walerku Wczoraj z eMem oglądaliśmy program w telewizji "Dąb: roślina, która przetrwa wszystko" na Da Vinci
Za chwilę rośliny wejdą w stan spoczynku a ten film mi uświadomił, że zima jest dla nich bardzo trudna
Kto nie widział - POLECAM! Można obejrzeć powtórkę



Kompostownik prawie skończony Zostało pomalowanie widocznych, niepomalowanych elementów, instalacja na miejscu no i najważniejsze - produkcja własnego, czarnego złota

Gromadzę też jeszcze qpę i liście pod rh (przyszłoroczne zamierzenie)

Walerku co można jeszcze zrobić dla roślin aby lepiej przetrwały zimę?
Bo jak się okaże, że coś jednak jeszcze można zrobić to dętkę się załata, dopompuje powietrza i heja do roboty!
Tylko co można dla własnego ogrodu, o tej porze roku jeszcze zrobić?
O matulu... Zakochałam się w kompostowniku. A ja taka dumna byłam ze skręcenia swojego, do czasu gdy zobaczylam Twoje cudo. Ile on ma dlugości a najlepiej jakie ma wymiary? Mój jednokomorowy, ale mam klapkę od dołu żeby się dobrać do najniższych warstw. Na razie będę robić podkopy, potem będę chciała zmontować drugą komorę. Ten Twój będzie niedoścignionym wzorem dla mnie
Ogród Ani :) 23:44, 26 paź 2016


Dołączył: 23 wrz 2014
Posty: 16229
Do góry
Ania, kompostownik extra Ci eMuś wyczarował!
Jak "ożywić" mój szmaragdowy ogród 20:03, 25 paź 2016


Dołączył: 20 sty 2015
Posty: 19017
Do góry
jankosia napisał(a)
A u mnie liście kompostowane w osobnym pojemniku są już ładną czarną ziemią, te z worków się nie rozłożyły i wyglądają jak u ciebie. Te worki to się jednak nie sprawdzają widzę. I jedne i drugie polewałam mocznikiem. Teraz mam obornik gołębi to zrobię próchnicę liściową w pełni naturalną I te worki wcale też tak mniej miejsca nie zajmują. Na niewielki kompostownik weszło mi około 30tu taczek suchych liści. Nie na raz oczywiście. Kilka taczek wysypałam i musiałam poczekać kilka dni aż opadną i fru nowa porcja. Po roku mam raptem 30 cm na dnie- ale ładnie przerobione. Tylko te na samym wierzchu to jeszcze widać że liście A na jeden worek wchodziły mi dwie taczki liści i te wory ile miejsca zajmowały tyle zajmują - a ładne to one nie są, beznadziejnie się miesza... Na worki skusiłam się tylko dlatego że Monty tak doradzał Nie sprawdziło się ale i tak go kocham
Takie nieprzerobione też można dać na rabaty tylko lepiej nie zakopywać a na wierzch. Ba! Na wierzch to nawet ledwo opadnięte można dać


Jeśli tylko będzie jeszcze ładna pogoda a ja będę miała czas to zrobię z 10 takich worków liściowych
Ogród Ani :) 14:22, 25 paź 2016


Dołączył: 24 mar 2016
Posty: 7692
Do góry
Nieźle, nieźle...Aniu uważaj, bo dostaniesz cenzurę na wątek Jakieś podteksty, dwuznaczne wpisy o członkach Szaleństwo jednym słowem.
A kompostownik pierwsza klasa!
Jak feniks z popiołów 12:35, 25 paź 2016


Dołączył: 13 maj 2016
Posty: 1956
Do góry
I co z kompostem?
Do kiedy można go przerzucać?
Rozumiem, że ma to ścisły związek z temperaturami na zewnątrz.
I czy wrzucałybyście grzyby na kompostownik?
W tym roku jakoś tak się porobiło, że masę różniastych grzybów mi powyrastało i się zastanawiam czy można je zutylizować w kompostowniku.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies