Cieszę się,że zaglądacie.U mnie jakaś niemoc przeziębieniowa nadal i nic twórczego się nie dzieje.Myślę o ogrodzie,czy on też odchoruje moje przeziębienie bo przez nie, nie opatuliłam go jak trzeba Najbardziej szkoda by było tegorocznej róży New Dawn,miałam trochę zabezpieczyć chociażby stroiszem,puściła takie długie pędy na pergoli.
W czerwcu była jeszcze przed połową wysokości pergoli:
W sierpniu
We wrześniu była na górnej części pergoli:
Kwitła w październiku:
Mam do was pytanie: jaką farbę do malowania doniczek kupić?
Kupiłam ładne doniczki, cena promocyjna to od razu się skusiłam, a tu klops, pod wpływem wody pleśnieją i farba z nich odpada. Wygląda to tak:
Witajcie
Reniu, dzięki,
Któregoś roku położyłam na żurawkach włókninę i śnieg je zgniótł
Musiałam zmienić sposób zabezpieczania roślin i to się sprawdziło.
Aniu, jak na złość mam tylko takie złocone wstążki, ale może tak lepiej?
A co myślisz o tej?
Wojtku, ja też tak pomyślałam jak piszesz, ale wygląd gałęzi sugeruje coś innego.
Widać na zdjęciu na stronie 99
April! dziękuję za tyle miłych wypowiedzi, cieszy inne spojrzenie, bo ja często patrzę okiem krytyka.
0grodniczkowanie pochłonęło mnie całą, co nie do końca jest dobre, za dużo nakręcam się, wówczas brakuje czasu.
Oczywiście zapraszam. a hortensje Anabell najlepiej ukorzeniają się ze wszystkich innych.
Ukorzeniaj w gruncie w lekkim cieniu.
no Dorotko widzę ,ze twoje uzdolnienia są wysoko elastyczne w roznych kryteriach.
I w dekoracjach.I w ogrodzie.I w piernikach!!
wyglądają rewelacyjnie.
Aniu bardzo się cieszę, że Ci się podoba Dziękuję!
Porcelanę pokochałam dawno temu, ale kiedyś kupowałam wszystko teraz tylko Marię Teresę. Okazuje się, że z tych starych serii można kupić absolutne cuda, których obecnie fabryka wcale nie produkuje.
Większość jest za szkłem, więc nie trzeba tak często ich myć
Witaj Izo
Bardzo oryginalne i pewnie praktyczne zakładki dla takich jak ja. który duzo czyta (w miesiącu po pięć ksiązek) byłyby jak znalazł
Pozdrawiam
Przepis na pyszny piernik cioci Zosi
3/4kg mąki
4 duże (L) jaja
1 kostka margaryny(rozpuścić i przestudzić)
2,5 szkl.cukru(1 szkl.upalić,zalać ciepłą wodą, dobrze wymieszać i wystudzić drugą szklankę cukru dodajemy do ciasta)
2 łyżeczki sody
przyprawa do piernika
1szkl.kwaśnej śmietany
2 łyżki kopiaste dżemu ( najlepiej powidła)
powidła - kładziemy wzdłuż po łyżeczce powideł na wierzchu surowego ciasta ( pójdzie cały słoik)
Zaczynamy od rozpuszczenia cukru i oddzielnie margaryny, Gdy wystygną dodajemy wszystkie pozostałe produkty. Dobrze mieszamy i wlewamy do dwóch wąskich foremek ( dłuższych niż do keksów). Na koniec kładziemy po łyżce powidła. SMACZNEGO.
P.S. Ładnie, świątecznie udekorować.......
Aaaa, a ja myślałam że ma fronty na wysoki połysk
Ostatnio wymyłam wszystko i szorowałam szybki, wygląda znacznie lepiej.
Miałam jeszcze mniejszy i narożny z tej samej serii, ale ostatnio sprzedałam ten komplet, bo nie mam miejsca ani tu ani w tym domku, który chcemy stawiać.
Jakoś więcej miejsca się zrobiło, chociaż szkoda mi ich było.
Teraz została tylko duża witryna, sekretarzyk i bieliźniarka i więcej nie będzie mimo że stale oglądam kolejne meble. Mogłabym mieć cały dom w tych meblach
Ewa, ja niby zakończyłam w ogrodzie, ale tu pierwsze jesienne palenie w ubiegłym tygodniu było( na zdjęciu już wygaszam ).
wczoraj było następne ognisko, spalałam kilka godzin, jeszcze jedno podejście trzeba zrobić.
Czekają w kolejce łęty pomidorów i gałęzie.
okryłam jeżówki świerkiem boję się o nie.
Makowce robię w ostatnim tygodniu, po ubranej choince.