Mirko, bardzo dziękuję za serdeczne słowa. Czekam wraz z Tobą na przesyłkę Mam nadzieję, że się nie zawiedziesz. Z doświadczenia wiem, że taki rodzinny album wywoła u obdarowanych nie tylko zachwyt, ale i ogromne wzruszenie. Robiłam podobne albumy np. z okazji 50. rocznicy ślubu, 80. urodzin, „roczku”, z okazji przejścia na emeryturę, itp.
Najczęściej jednak robię podróżnicze
Przed albumem ze Szwajcarii zaprojektowałam fotoksiążkę ze zdjęć przywiezionych przez moją córkę z wakacji na Wyspach Kanaryjskich. Znalazłam piękny „podróżniczy” szablon. Wkleję kilka stron albumu - zobrazują, jak fajnymi szablonami dysponuje ta drukarnia.
Aguś dziękuję, ale ja raczej z tych co stoją z drugiej strony obiektywu, bo rzadko kiedy dobrze wyglądam.
Ogród już wyciszony i czeka na zasłużony odpoczynek, a wraz z nim ja
Tegoroczna rabata-powiązane Black Beauty. Szałwia Purple Rain nadal trzyma się wspaniale.
Zrudziały i niedoplewiony taras-jak widać nie ma tu jakichś kancików dociętych przy krawężników-nastał czas leniwca-regeneruję się do wiosny
Krecie pobojowisko...mam takich miejsc kilka na tyłach ogrodu. Masakrą jest ile szkód może wyrządzić jeden futrzak...teraz jeszcze w te dziury próbuje się wkopać mój pies.
Sobotni spacer po ogrodzie...jesień już nie taka złota. Trawy powiązane w snopki. Dąb jeszcze częstuje liści-postanowiłam przymknąć oko na pewną ilość traktując je jako cudowne jesienne ozdobnikiChoć tą kupę z pierwszego zdjęcia jeszcze zgrabiłam-bo okrutnie mnie irytowała. Jeżówki są w dechę! Gdyby mogły kwitłyby pewnie cały rok
Graby już prawie łyse...Dębowe dzieci docierają i tutaj
A tu opatuliłam kalocefalus, spróbuję go przezimować. I takie domki będą nad żurawkami
Na zdjęcie załapała się smagliczka
Ognik i berberys przystrojone koralikami
Bardzo ładne jeszcze jesienne ogrodowe zdjęcia.
Fajnie powiązane trawki. I ten murek świetnie się prezentuje.
Dekoracje pomysłowe oryginalne. Jednym słowem suuper !!
Na moim orzechu (4 października) wiewióra sprawdza jakość orzechów, które użyję do ciateczek orzechowych wg przepisu babuni Dany Co roku ścigamy się z Rudą w zbiorach i w tym roku mamy cały kosz.
Marysiu bardzo byśmy chcieli, ale w pierwszej kolejności musimy dokończyć rozpoczęte projekty Nie lubię zostawiać niedokończonej pracy...
Myślę, że w przyszłym roku w okolicach sierpnia, września powstanie fundament. A dom na wiosnę 2020, tak żeby na Boże Narodzenie już w nim mieszkać
Ale zobaczymy jak to pójdzie, mamy też chrapkę na przyszłe święta ale to raczej niemożliwe
U nas już są i latają całymi grupkami, może w końcu je upoluję