Aniu szafkę i drzwi malowałam farbami kredowymi AS,jestem po warsztach malowania tą farbą.Jak późniejszym wieczorem siądę do kompa,to dam Ci jakiś link Ale malowałam też sypialniane szafki ,farbą akrylową,tylko te są bez przecierek,a mają front decupażowany .
Gosiu ja tak zrobiłam kilka lat temu, do tej ppory nie mogę tego odżałować, bo już takich ozdób nie spotkałam...
Teraz zawsze przed czasem chowam moje graty.
Dziękuję, to stare zdjęcie.
Pierwotnie domek miał stać na miejscu starego, lecz ze względu na ukształtowania terenu powstanie po drugiej stronie działki. Tak więc oto prawie skończony wykop pod ławę
Kasiu miło i bardzo
Ja mam uczucie, że stale pokazuję to samo...chyba Was już zanudzam tymi samymi ujęciami.
Moja wisteria miała taka nazwę Violacea Plena syn. Black Dragon
Pięknie pachniała i miała bardzo długie grona. Według informacji na ulotce była szczepiona, ale zakwitła bardzo późno. Mam nadzieję, że teraz nie będę tyle czekać
Dzisiaj oglądałam film instruktażowy Marczyńskiego o obcinaniu. Zaraz zerknę na Twój link.
Dziękuję.
Znalazłam dwa stare zdjęcia odzyskane z karty pamięci, która mi padała dawno temu razem z kilkoma miesiącami zdjęć...
ale widać jak wyglądała
Jestem ciekawa czy wzejdą. Powinny u mnie będą wszędzie z samosiewu. A Ty masz areał i jeszcze nierówny teren to podziwiam za pracę. U mnie równo, za to przekopanie każdego metra to mordercza praca i potem nawożenie kompostem przynajmniej przez 2, 3 sezony niełatwe. Jesienią chyba z 10 taczek nawiozłam i ciągle mało. Róże mam nieokopczykowane.
Miejsce z prac letnich - przystrzyżone i związane iglaki podsadzone drobiazgami z tyłu odsłoniła się magnolia Yellow River