Też bardzo mi się podoba ta róża, niestety tylko mogę się domyśleć jakie w tym czasie kupowałam.
Mnie wskazuje na Westerland, ale Kasya i Gosia mówiły nie. Zdjęcie w opisie katalogu jest podobne do tej róży.
Róża W. jest pnącą, a moja nie wypuściła jeszcze długiego bata.
Ja mało się znam.
to sa stare zdjęcia, ale jeszcze kwitnie i kwiaty ma ładne.
kwitnie cały czas, wysokość do 1 m liście lśniące, zawsze zdrowe.
Mgły lubię, ale tylko poranne. Jak cały dzień tak szaro i ponuro to już nie jest fajnie. Dzisiaj na odmianę dzień zapowiadał się o poranku ładnie, a jest masakra. Choć woda potrzebna... ale jeszcze to wiatrzysko...
To trochę koloru
Ogólnie natura potrafi zachwycić. Tak jak piszesz Alicjo-zachwycają misternie utkane sieci (choć pająków nie lubię) czy choćby obrazy malowane mrozem na szybie.
Wracam dzisiaj z pracy, patrzę a za moim ogrodem od strony tej wielkiej budowy zaczęła się budowa małego domku. Wykarczowali działkę, zrobi wykop pod fundamenty i jest totalnie łyso.
Było (wrzesień)
Jest (październik)
Z jednej strony fajnie, bo nie będzie już chwastowiska za ogrodem i zasłonią trochę blok ale z drugiej strony zaraz za szmaragdami będzie domek. Dosłownie kilka metrów, niech te tuje i pissardi rosną szybciej. Bardzo żałujemy, że nie kupiliśmy większych drzewek...
No Marta ale zaszalałaś... Ekspresowa robota, cisy cudowne i fajnie, że było komu pomóc. I widzę, że sprzęt się sprawdzał. U mnie niestety tego typu nie dał rady.
Poczytałam o bujnym upalnym lecie, achy i ochy zostawiłam na stronach daliowych - słychać jeszcze? - zabrałam się na gapę po zwiedzanych ogrodach, co by było gdyby nie Ty Mireczko? - nic bym nie zwiedziła tego roku.
Ale też gęsiej skórki dostałam - rewolucja rabatowa? ograniczasz ilość gatunków? Ty?
Czy to miejsce też jest na liscie do zmian? Szkoda by było. Bardzo.