Gosiu a jak myślisz dlaczego tiarella trafiła do mojego ogrodu? Bo u ciebie wpadła mi w oko. Ciekawe czy jej się u mnie spodoba, bo stanowisko słoneczne.
Bergenii nie zauważyłaś, bo maluszek.
Kasiu nie strasz, że ona taka wybredna. Wzięłam jedną na próbę i ewentualne rozmnożenie. Zobaczymy.
Klon strzępiastokory wreszcie zaczął nabierać kolorków.
Na bezlistnym sumaku urocze świeczki
a hortensje już wszystkie brązowe
chyba ptaszki zimą będą miały co jeść kupilam dzisiaj słonecznik, ale jeszcze nie zaczęłam karmić, czekam na ochłodzenie
Przylepa, łazi krok w krok, nawet jak chce zrobić zdjęcie konkretnej rzeczy w tym wypadku malutkiego bukszpana - postaram się go na kulkę wyprowadzić, to ten musi być najważniejszy
Wróbelki i sikorki go denerwują i już pozycja do polowania, ale one są mądrzejsze od niego
Jutro już listopad, a trawnik taki zielony
i z innej części ogrodu, tutaj już susza tegoroczna odznaczyła się, ale wertykulacja na wiosnę i ruszy znowu:
mile sa takie wspomnienia z czasem milsze...
Ja ich nie chodze wachac a z daleka sa piekne i prawie tylko one kwitna. Dlatego bede chciala muec ich wiecej. Dzis na wyprzedazy z obi kupilam 4 rozne drobnokwiatowe - za ok 4zl sztuka. Posadze i zobacze czy przetrwaja zime.
Te z wielkimi kwiatami sa na cmentarz.
Sa tam pieknie ciemnorozowa, zolta jak kurczaki i dwie biale - jedna z zoltawym platkowym srodkiem. Chyba pachna.
Jestem zmuszona usunąć dęba (choruje) i chciałam, a właściwie mój eM zdecydował posadzić w jego miejsce platana. Mam jednak pytanie odnośnie stanowiska. W miejscu za studnią teren jest dosyć mokry (nawet bardzo - zwłaszcza wiosną). Studnia ma 3m głębokości i praktycznie stale jest w niej woda, nawet gdy jest susza. Czy będzie mu odpowiadać takie podłoże?
nie wiem czemu odwraca sie plan działki???