Dominiko, powyższe dwa zdjecia Desdemony są z czerwca, więc tu jest całkiem ładnie i zielono. Oczywiście że o tej porze roku róże już w większości chorują, u mnie też, co bedzie trochę widać na późniejszych zdjęciach, jak wstawię.
Co do grabów, jak sadziłam u siebie tez jesienia od razy po posadzeniu przycinałam prawie o połowe,ciachnęłam, bo czym niżej tym potem gęściejsze, eM się darł, ale Danusia mówiła, że tak trzeba to tak zrobiłam. Moje teraz trzeci sezon mają u mnie i widziałaś jakie? Wprawdzie mam z bukiem na przemian posadzone, bo zimą mi kilka kret podkopał i te wypadły, a na wymianę Gosia dała mi buki Śmigają teraz, a ja tnę kilka razy w sezonie by gęściutkie były
Jest wątek o grabach. Poczytaj bo i pryskać trzeba
On jest bardziej jak mgiełka, ale to młodziutka sadzonka i mam nadzieję, że się rozrośnie. Nie przeszkadza mi to ciągle do niego łazić z zaglądać mu w modre oczka
Maaaam jego mam cieszę się jak dziecko .To dereń kwiecisty Cherocee Chief
Zdjęcie dla Bożenki/Hortensjada/ jest kupiony z grzybem ale mam również zapewnienie że jak na wiosnę do 1 czerwca padnie to dostanę coś innego .Zrobię wszystko żeby tak nie było ;d
Myślę, że i tak chortensja przysłoni ci górną rabatę, ja bym jej tam nie dawała, ale jak chcesz, do góry daj jakieś wyższe drzewko na pniu kontrastujące
Muszę powtórzyć to zdjęcie. Cudo róża. Jak ja się cieszę, że za tydzień będę już ją miała Posadzę ją przy pnącej Cezar. Zobaczymy czy będzie ją tam słoneczko przypalać.
Kasiu to palnęłam z tą piaskownicą. Może dlatego, że moje dzieci bez piachu by się nie wychowały. Jakbym nie miała u siebie to by całe dnie u sąsiadów siedziały, tak lubią (nawet 9 latka jeszcze zamki buduje). A dać im w lecie jeszcze wody, to szczęśliwe co nie miara Ale w sumie kotów swoich czy obcych na podwórku nie mam. A piesek to czyścioszek więc obaw co do brudnego piachu nie mam.
Kasiu i jeszcze małe pytanie czy róża Queen of Sweden ma trwałe kwiaty, czy jak czytałam gdzieś dzień, dwa i się obsypują?