Tez tak zrozumiałam
Ale dzisiaj to obie musiałyście zmarznąć, leje i na niebie bura szmata.
My właśnie zjedliśmy rozgrzewający żurek, a M kończy kruche tarty z kremem i owocami...mniam
Później idziemy nadrobić towarzyskie braki, oczywiście do sąsiadów ze starego domu. Przy okazji zrobię obchód ogrodu
Kupilam jako: rozowa zimujaca. Nie znam odmiany ale umiem wiosna zrobic sadzonki.
Ona jest bardzo wysoka i potrzebuje podpory.
Tutaj sadzonka z tego roku, ktorej nie podparlam:
Odkopałam najgorszego "pacjenta" i korzonki rosną tak jakby z jednej tylko strony, a z drugiej zniknęły. Przekopałam wokół ale w ziemi nie ma żadnego "towarzystwa". Posadzę jeszcze raz w mieszance kompostu, kory i ziemi liścioqej z debu. Zobaczymy.
U nas od rana leje z małymi przerwami, ale to dobrze bo inaczej siedziałabym w ogrodzie a dom wołał o porządki
Ja dzisiaj ogród odpuszczam , bo teraz sobie zrobię domowe SPA wieczorem imprezka
Dobrze, że wczoraj udało mi się całość oczyścić i wywieźć na kompost.
Kochana nic innego nie robię
Duży w przyszłym roku idzie na studia, ale na miejscu, więc siła rzeczy dalej będzie mieszkał w domu. Mały w przyszłym roku zaczyna liceum.
Ja nie chcę na stałe z nimi mieszkać wiem jak to wyglądało z nami, zdecydowanie wolę mieszkać sama
Teraz jednak po śmierci Taty nie bardzo mogę zostawić Mamę samą, a to kolejny problem jeżeli chodzi o budowę domu. Niektórzy zarzucają mi fanaberie, bo przecież mieszkam w domu Dlatego najlepszym pomysłem dla nas będzie dom sezonowy aż do emerytury i dopiero przeprowadzka na stałe jak chłopcy się ustatkują, czyli na emeryturę za 20 lat