ja właśnie z reguły zaglądam najpierw co w moich ulubionych słychać i zawsze myślę ,że jak zaległości nadrobię ,to wtedy do swojego wątku zajrzę .....i z reguły padam w trakcie i..... tak nawarstwiło mi się stron .....ech ,
ale właśnie dzisiejsze popołudnie postanowiłam u siebie nadrobić ,bo już mi głupio ,że tyle czasu nie odpisuję
Miłego wieczorku
dla odmiany druga strona domu -na niej w przyszłym sezonie bedą zmiany -tzn wszystkie hosty dostaną eksmisję -wiecznie mi je ślimaki zżerają i będzie więcej rozplenic
i widać biedne bukszpany
...dziś odkurzałam buksy w środku z resztek poćmowych .....spryskałam ponownie ,a w skalniakowym bukszpanku znowu znalazłam gąsiennice wrrr -już oprysk zrobiony ......,ale po południu deszcz zmył wrrrrr
muszę kupić spintor i ponowić oprysk
pozdrowionka sobotnie
i taki biedny zeżarty bukszpanik
i trochę lepszych widoczków
bardzo dziękuję ,że zaglądasz jestem u Ciebie na bieżąco .....wiem ,że darń zdzierałaś ,lecę zajrzeć co powstaje
buziaki i zdróweczka dla dzieciaczków i całej rodzinki
Jola na zdjęciach ,to jeszcze jakoś wygląda ,zawsze na fotkach bardziej mi się podoba niż w rzeczywistości ......zawsze jest coś nie ogarnięte ,chwasty- france
rosną najlepiej ....
na szczęscie te anomalie zdarzają się rzadko ,a rośliny potrafią się regenerować
Buziaki
wiśniowa ,która teraz jest taka sobie -przynajmniej mnie nie zachwyca
Witam szanownych ogrodników. Proszę o pomoc. Miłorzęba mam 3-4 lata. Był malutki, powolutku przyrasta, ale co roku w okolicach końca sierpnia brązowieją mu liście w sposób pokazany na zdjęciach. Gleba lekko kwaśna, nie za sucho i nie za mokro, słonecznie. Bardzo proszę o jakieś rady, bo nie widziałem podobnego przypadku.
Zgodnie z sugestią Początek " ogrodu japońskiego" Katalpa i ostnica pony. Reszta w 2019 roku PS. Wiem, tuje po prawej stronie do usunięcia ale to też w 2019
Dziękuję
ja za to uwielbiam Twoją konsekwencję ,careksowe pole ,skarpę rozplenicową i oczywiście trawnik
buziaki
placykowa z wymienionymi cisami
powtórka przedogródkowa
dziękuję Agatko
moja Rawena nie lubi się fotografować ,cięzko jej zrobić fajne zdjęcie ale czasem się uda
Twoje kociaki słodziaki straszne
buczek dla Ciebie
dziękuję Ewuś cieszę się ,że Ci się podoba ,chociaż jeszcze są miejsca ,które nie bardzo lubię
ale przedogródek i bok uwielbiam -chociaż planuję vanilki wymienić na magnical moonlight ( nie wiem ,czy nazwę dobrą wpisałam ,ale wyczytałam na którymś wątku ,że one najdłużej białe
U Ciebie jestem na bieżąco ,podziwiałam ostatnio różyczki i odwiedzony ogród ,a śladu nie zostawiłam .....
Toszka buziaki za wykład ......wiem ,że błedów pełno ech .....nic na swoje usprawiedliwienie nie mam
wymieniłam te cisy ,bo miałam przy ognisku nadmiar wkopany .....dałam ziemi z korą -przyznaję bez bicia ,że bez obornika i bez mączki ,kompostu itp .....tylko moja rodzima ziemia z korą i ziemią z worka wymieszana ....
obiecuję ,nie żalić się jak padną ponownie ..........
a kamyczki poodsuwałam od nasady .....
a te wykopane mnie zadziwiły ,bo miały świeżutkie młode korzonki ,a wśrodku zaczęły zielenieć .....
wkopałam ich w miejsce tamtych z myślą ,że dam im szansę zanim wyrzucę
u Ciebie to nie nadążam kobieto tyle się dzieje ,mostki ,rowy ,liny .....normalnie nie mogę wyjść z podziwu ,tyle się u Was dzieje
daj mi trochę swojego powera ,bo mój zdechł .....buksy dziś odkurzałam z suchego dziadostwa w środku .....spryskałam ponownie tym razem mospilanem ,bo spintor mi się skończył ....
nie znalazłam żadnej ćmy .....dopóki nie doszłam do skalniaka ,a tam jeden cały buksik w gąsiennicach zlałam mospilanem ,a w poniedziałek kupię spintor -ale i tak już po nim .....zeżarty
parę wrześniowych widoczków zostawiam
Paulinko dziękuję ,że wybaczasz
mordeczkę uwielbiam ,chociaż rozpieszczona jak dziadowski bicz
porosło wszystko masakrycznie ,ale szkody też są -powyżerane buksy ,wiąz też ma liście podziurawione .....cóż ,nie uniknie się plag ....
Buziaki i przeprosinki ,że się nie odzywam zbyt często ......
Monisia ten czas tak szybko ucieka .....wchodzę wieczorkiem nadrabiam zaległości ,a zanim dotrę do końca ulubionych ogrodów to padam i u siebie wątek zaniedbuję .....
trawiszcza uwielbiam i na hortkowej przedszkolaków z ice dance narobiłam -będę eksmitować frosted curl,ale to na wiosnę chyba
zostaną ML ,które pożarły limki ,jeszcze nie wiem co z brązowymi .....hmmmm .....to i tak na przyszły sezon zostawiam ....teraz już mi się nie chce i nie mam czasu zbyt wiele na ogród
Buziaki
limkowa limki pożarte