Ojej, jak mi przykro.
Moje obserwowałam uważnie po tych pierwszych opadach deszczu. Obcinałam liście, na których były plamki zarazy. Mocno opryskałam propionianem i podlałam rozcieńczonym mlekiem, potem skrzypową gnojówką. Pomidory nie lubią też aż takich wysokich temperatur jak teraz. Przydałyby się parasolki.
Na pocieszenie
U mnie truskawki rosną w gołej ziemi. Ściółkuję je poszatkowanymi miskantami (słoma). Sadzonki się ukorzeniły. Jeśli masz agro to spróbuj wcisnąć sadzonkę do małej doniczki z ziemią bez odcinania wąsa. Od czasu do czasu podlewaj. Powinna wypuścić korzonki. Kiedy zauważysz, że się rozrosła, to utniesz wąsa. Nie przeprowadzałam testów z korzonkowaniem truskawek w wodzie.
Ten bez Black Tower musi rosnąć w słońcu, żeby zachował ciemny kolor listów. Liście mają taki kształt jak tego dzikiego, tylko kolor ciemny.
Do suszenia najlepiej nadają się odmiany podłużne, mięsiste. Eksperymentuję z odmiana San Marzano i Szejk. Te pierwsze rosną bardzo wysoko i mają bardziej egzotyczny wygląd. Te drugie mają mniej owoców. Nada się też jesienny pomidor Lima. Kojarzę go z lokalnego ryneczku. Był polecany do robienia przecierów.
A tu dzień wcześniej Emuś walczy z rowem, nie sam bo z naszą znaczną pomocą, ale na fotce chodziło mi o pokazanie głębokości tego rowu
tu prawa strona to ta kłopotliwa
Wszystkie krzesła przeniesione do nowego stołu bo to miejsce od zawsze Gości przyciągaNo i błogi cień był
Kochani wszystkim bez wyjątku serdecznie dziękujemy za miłe Towarzystwo, a tak się zagadaliśmy, że fotki grupowej nie ma
Jak dobrze, że zrobiliśmy tą drogę rok temu bo ten kondukt" weselny" nijak by się nie zmieścił, a jeszcze jednego autka już nie ma, a jedno w podwórku stoi
W naszej dolinie od trzech sezonów taki ruch jakiego tu nigdy nie bywało
A to tacy zacni Goście zajechali
Płeć z Wenus zna dole w kwiatach utonęła
A płeć z Marsa już górkę oblecieć zdążyła
odpoczynek po spacerze, upał dawał się we znaki
Danusia, zachwycam się wszystkim w Twoim ogrodzie, wszystko jest takie niezwykłe. I perfekcyjne, bogate, puszyste, obfite i kolorowe w pięknych i niezwykłych zestawieniach.
Powiedz, czy będziesz starała się przechować tę gipsówkę? Jeśli tak, to jak. Pytam, bo też ją mam i chciałabym ją zachować.
Jak długo można przechowywać/ mieć dużą roślinę posadzoną w doniczce na rabacie? Wymaga częstszego podlewania, czy tak jak wszystko inne "normalnie" w ziemi?
Radziu nie waz sie zaslaniac roslinami tego pieknego muru tylko kulki.
Trzmieline zoltozielona mam wiec moge. Polecic, bialo zielona tez ładna tez mam ale w krzaczku. Moim zdaniem zielona jest bardziej zywotna.
Krwawnica piekna.
Radziu odnosnie trawnika. Masz kosiarke? Skos trawnik krotko glege zhakuj kup worek lub wiecej ziemi do trawnika kup trawe Wimbledon podlewaj i czekaj. To nie jest wcale taki duzy wydatek a bedziesz mial spokoj.