Kasya, zawilce nad wyraz mi się rozrosły, nawet się cieszę, bo w tym miejscu nic specjalnie nie chcialo mi rosnąć.
A z różami co roku tak bywa, że w lecie zaczynają chorować, szczególnie te mniej odporne.
Zawilec dla Ciebie.
Oj, Asia! Do kolekcji to jeszcze droga daleka Ale fakt, że mam w kilku miejscach w ogrodzie poletka hostowe
Zauważyłam, że ostatnio w moim ogrodzie dominują trzy kolory: zielony, limonkowy i... różowy. Hmmm... Zaskoczyło mnie to trochę
To różowości trochę...
Krwawniki
w trakcie kwitnienia zmienia odcień "różowości" od bardzo ciemnego do jasnego a niekiedy wpadający w lekki fiolet
Rozsiewa się jak szalony, gdy w odpowiednim czasie nie zetnie się przekwitających kwiatostanów
Ale lubię go
Robiłam też dzisiaj przegląd hortensji z nazwy i jak rosną.
Więc wszystkie ładne każdą inaczej rośnie i ma inny kwiat chociaż z tej samej grupy.
Przyjrzałam się szczególnie jednej nie ma dużo pędów jest z zeszłego roku to hortensja Polar bear. Przepiękny duzy kwiat od różnych odcieni seledynu do bieli, duże kwiaty w wiechach kwiatowych.
Haneczko, ponieważ jutro udajesz się na wojaże, to dziś składam Ci życzenia imieninowe, niech Ci zawsze świeci słońce i w życiu prywatnym i w ogrodzie, a troski i kłopoty niech nie mają czego szukać u Ciebie Miłego wypoczynku.
Begonie w doniczkach i gruncie sadzę od niedawna i wydaje mi się że są dłużej ładne-do późnej jesieni ,wcześniej miałam fazę na surfinie i petunie
"Przypłotkowe " kompozycje,niektóre do korekty
Np.Pęcherznica.na którą tam za mało miejsca będzie.Kolorystycznie daje fajny kontrast ,ale posadziłam tam Luisa Odier i pewnie pęcherznicę eksmituję...
Dwa miesiące temu kupiłam magnolię Lilliflora Nigra. Posadzona do ziemi lekko kwaśniej, na dnie warstwa drenażu (keramzyt). Stoi na osłoniętym od wiatru tarasie w słonecznym miejscu (słońce ma od południa do wieczora). Podlewana co 2-3 dni (jak ziemia lekko przeschnie) w te upały nawet i codziennie po trochu na wieczór.
Ma zbrązowiałe liście. Na razie ich jeszcze nie gubi, ale jakby usychają? Jednocześnie widać, że puszcza nowe listki.
Robaczków, larw itp nie widać. Nie sądzę, aby listki były nadgryzione.
Co możne jej dolegać? Jak ją ratować? Pomocy! Proszę.