bonzaj w 1/3 odległości od krawędzi rabaty, jałowiec pod nim, kulkowisko łukiem przed bonzajem, na tyle gęsto, żeby kulki za parę lat "styknęły się" i żeby nic już pomiędzy nimi nie sadzić.
bylinowe wypełniacze dookoła.
niskie.
Iwonko zwad nie będzie, my się z Justynką znamy osobiście i wszystko jest ok
tylko nie fajnie się czyta gdy osoby będące pewnego rodzaju ostoją ogrodowiska teraz wypominają "młodym" choć gdyby się cofnąć do pierwszych setek ich wątków to robili i pytali dokładnie tak samo
Ja myślę pozytywnie że nadal jeśli ktoś chce to dużo się tutaj nauczy, te czasy nie minęły. Trzeba tylko trafić na życzliwego doradcę, moze w latach o których pisze Polinka było ich poprostu więcej.
Miłego dnia
trochę zaległych zdjęć wygrzebanych z karty:
na ostatnim zdjęciu widać dwa przetaczniki: różowy się okropnie pokłada, a niebieski ładnie stoi; problem w tym, że różowy mi pasuje, a niebieski nie, bo obok kwitnie fioletowa lawenda i kwiaty im się zlewają; pech ogrodnika
aktualnych zdjęć nie ma, bo po deszczach wszystko się porozkładało, duża część kwiatów przekwitła i musiałam przyciąć, rabaty wyglądają jak nieszczęście.
Witam wszystkich o poranku! Spacering zaliczony, teraz śniadanko i wyjazd.
Słońce na bezchmurnym niebie, ale jest silny wiatr, mam nadzieję, że przynajmniej rosę mi w ogrodzie wywieje, i będę mogła kosić.