Witam, od kilku miesięcy stałam się ogrodniczką, jest to moje "pierwsze dziecko" i wszystkiego uczę się metodą prób i błędów. Niestety coś się dzieje z moimi magnoliami (załączam zdjęcia). Posadziłam je w tym sezonie oczywiście w glebie o odpowiedniej kwasowości, na początku nic się nie działo, potem zaczęły lekko brązowieć, liście się deformują na brzegach. Opryskałam je zarówno przeciw pleśniom jak i bakteriom, ok 2 msc temu zrobiłam drugi oprysk a mimo to coś się dzieje. Znalazłam już dwa całkiem zbrązowiałe liście. Nie wiem czy to nie wpływ także suszy, chociaż staram się codziennie je podlewać rano lub wieczorem? Poradźcie proszę co robić
Wyjątkowe i piękne zestawienia kolorystyczne tworzysz i wcale nie angielskie, Anglicy nie mają takiej fantazji i finezji. Masz nieprzeciętny dar i TALENT.
I bardzo dobrze, że spełniasz swoje marzenia, bo na ich spełnianie zawsze jest odpowiedni czas a marzenia są po to, by je spełniać. To nadaje naszemu życiu sens.
Danusiu, jak napisałaś to będzie "Moja Anglia". Tylko, że Tobie żadne wzorce nie są potrzebne a Anglii do Polski nie przeniesiesz i klimatu też nie zmienisz na angielski, nie wspomnę o zimowaniu roslin.
Masz swój niepowtarzalny styl, znakomite wyczucie w doborze kolorów i pomysły, które realizujesz. Roślinami malujesz rabaty jak najlepsi malarze pędzlem swoje obrazy. Pozostań przy tym, bo wspaniale Ci to wychodzi .
Patrząc na zdjęcia łąki słyszę ten harmider owadzi, oj dzieje się tam dzieje... . Czy brałaś pod uwagę, że przy zmianach klimatycznych i panujących ostatnio upałach, tak dla ochłody, zrobić też łąkę tylko w zimnych kolorach?