Witam,
w ostatnich dniach/tygodniach mimo regularnego podlewania liście w Hakuro Nishiki zaczęły brązowieć oraz wierzba przestała wypuszczać łodygi/przyrosty. Wyjątkiem w szpalerze jest 1 drzewo które jeszcze nie zrobiło sie brunatne i wypuściło po cięciu widoczne kilku centymetrowe przyrosty (mam nadzieję że to widać na załączonych zdjęciach... .
Dajcie znać czy należy się tym w jakiś sposób zająć czy cierpliwie obserwować z nadzieją że wróci do swojego normalnego stanu.
A oto moje nawadnianie w miejscach mniej dostępnych. Przy rabatach bliższych podlewalam też tym sprzętem jednak woda leci wtedy jak z prysznica. A jak czasu nie mam do deszczownicę podłączamy
Drodzy, od kilku miesięcy moje tuje trawi choroba, jaka?
Tuje mają 10 lat, problem rozpoczął się w ty roku, na wiosnę je otrzepałem, całe wnętrze było uschnięte, tony igliwia, po wyglądały jak rusztowania owinięte zielonym materiałem, niestety jest gorzej jak pokazują zdjęcia, igieł ubywa, w środku jest pustka. Na początku maja nawiozłem je siarczanem magnezu, też nic.
Na czubkach pojawiały i nadal pojawiają się białe gęste pajęczyny więc myślałem że to przędziorek, kilka oprysków różnymi środkami i nic. Pajęczyny są nadal, drzewa nadal marnieją, prześwitują. Żadnych oznak grzybów nie stwierdziłem. Co robić?
Wczoraj było popołudniowe podlewanie w szklarni i na części rabat. Dziś temperatura podobna do wczorajszej, do jutra ogród wytrzyma.
A ja czekam na mecz, oczywiście. Kibicką piłki nie jestem, ale przecież nasi grają!
Lepiej czy gorzej, trzeba być zorientowaną. Nie lubię być bierną słuchaczką pewnych dyskusji rodzinnych i towarzyskich. A te dyskusje są nieuniknione.
A póki co, oglądam Wasze ogrody, wyprowadzam psa, i coś niecoś na obiad szykuję.
Miłego popołudnia!
Witaj Aniu
Cieszę się, że podoba Ci się mój ogród. Dziękuję!
Wczoraj cały dzień walczyłam z sekatorem, a M palił zasieki na mamuty
Wreszcie zaczyna wyglądać porządnie, musimy się uwinąć z porządkami przed wyjazdem, bo później nie dam rady ogranąć …
To Phasmina Uwielbiam ją . Taki pokrój kwiatów to mój ulubiony, choć lubię wszystkie róże
Jak miło, że Danusia do mnie zajrzała i znalazła chwilkę
Postaram się w weekend zwymiarować i zplanować działkę.
I zrobić trochę zdjęć. Problem z roslinami jest taki, że ja nie mam ich gdzie przesadzać, bo rosną w każdym wolnym miejscu.
Pokażę wam front mojego ogrodu, który bardzo lubię (zdjęcia z ubiegłego roku).