Zdjęć mam dużo, ale na większości familia - 6 osób, więc cały czas ktoś w kadrze się pojawia. Z góry musiało wyglądać to obłędnie.
Ale coś jeszcze wyszperałam.
mam ja dopiero drugi sezon, ale jestem już z niej zadowolona. Żadna z siedmiu nie wyginęła w zimie, proste i sztywne ma łodygi. Podają, że osiąga 60 cm wysokości, ale u mnie ma około 80 cm. Wyższe są niż rozplenice 'Hameln'.
A tu z wczoraj Chciałam uwiecznić młode hortensje, które w naszym ogrodzie zakwitły po raz pierwszy Dwie mi coś zezarło, więc do uzupełnienia.
Ale trzeba napawać się i cieszyć tym co przetrwało
Zaś ogrodowe są już drugi rok z nami
Z rana
Anabelki chyba przysmazone sloncem bo kwiatostany są w brazowe piegi
Tu hortensja kupiona w B jako silver dolar - kwitnie po wiosennym strzyzeniu
Ma ciekawy kolor - blady roz i gdyby nie przyschniecie rosliny w czerwcu to chyba kwiaty bylyby kuliste.
A tutaj trawiasta sciezka z drugiej strony, w rogu zdjecia po lewej stronie ww hortensja
Pięknie to wygląda i jak tlusciutko już ! Foty mnie kuszą, żeby kupić daniki na tą moją podokienną rabatę A jeżówka chyba dałabym białe, fajnie podbijalyby biel kory brzóz w tle
A u mnie wszędzie się sieje i samosiewy są bardzo grube i niższe od sadzonych.
Jeżówki pojedyncze kolorowe mam w tym roku słabe.
Na zdjęciu dojrzałam Milkshake, a szukałam gdzie posadziłam.
okazuje się że razem z białymi.
Tu ciekawe, ciągle w ubiegłym roku i wcześniej pozbywałam się różowych, usuwałam wszystkie siewki z tej rabaty.
Jednak z jednej kępy wyrasta biała i różowa, sprawdzałam dziś to jeden krzak.
Tą też musze sprawdzić czy tak wykwita Lemon Drop czy coś innego się trafiło.
Kasiu! pewnie Krakus ma dużą dziurkę przy szypułce.
szkoda robiłam dziś zdjęcia, mogłam zrobić dla porównania.
Zrobiłam zdjęcia tylko bardzo dużych.
dla porównania ułożyłam jabłka średnio duże i pomidor Kmicic w trzech wielkościach.
Bardzo duże to malinowe Faworyt.
Na gronie są dwa trzy pomidory, zależy od ich wielkości.
Miałam odmiany Krakus, Malinowy ożarowski,Faworyt, Kmicic, i Adonis gruntowy malinowy.
Ostatniego już więcej nie chcę.
Krakus lubi eM ale denerwuje mnie zielona piętka.
Dobór roślin przy zwierzakach to jest mega wyzwanie. Już tyle traw musiałam przesadzać a i tak wciąż coś niszczą. Jak nie ogryzione to osikane Jedna hortensja ledwo uszła z życiem
Afra strasznie cierpi z powodu braku spacerów ale już dziś miałyśmy małą godzinkę frajdy Jednak co to jest w porównaniu z naszymi 20km-trowymi wyprawami ...
I uwierz że nie dotarłam do Ciebie Kurcze siedzę w domu a i tak na nic czasu nie mam.....
Uwierz kochana, że to tak na zdjęciach wygląda, rzeczywistość jest ździebko inna
I własnie to zestawienie różano lawendowe latoś nie wypaliło tz coś mi róże dopadło. Myślałam, że mszyce itp a to chyba jest mączniak, muszę prysną czymś na grzyba. Różyczki napawdę w opłakanym stanie
Tu jeszcze ładnie się prezentowały ale potem było tylko gorzej