Czy Mirusia to może ja - warzywniczek daje radość co? zresztą co Tobie radości nie daje w ogrodzie - ja sama nie wiem czy mam się zachwycać kadrami z Twojego ogrodu czy mega pozytywną energią - na wszelki wypadek łowię wszystko.
Melduję że roślinka w oczku się cudnie rozrasta a na jeżówkę czekam spokojnie.
W niedzielę śmigłaś przez mój ogródek - byłam w skansenie w Kolbuszowej i o dziwo pogoda nam się udała.
Bardzo dziękuję. Kiedyś, kiedyś .... . Teraz posiałam ponownie tę jeżówkę, bo na opakowaniu (polskim) było napisane, że można. I ciekawa jestem wschodów.
Ona powtórzy kwitnienie. Tutaj na zdjęciu świeżym, zaraz po deszczu, po ścięciu 2/3 kwiatów przekwitniętych i oklapłych.
Mnie zachwyca jej pokrój, budowa kwiatu, obfitość kwitnienia w klastrach, wzrost - mogłaby tylko mieć zapach lepszy (nawet nie wiem czy pachnie).