Wśród brzóz i dębów
18:30, 11 lip 2018
Aniu, coraz bardziej lubię krwawnice, jeśli ładnie przezimują, to postaram się na przyszły rok o więcej.
Pozdrawiam.
Zoju, trawę kosi mąż, zazwyczaj przed spodziewaną wizytą gości, czyli stanowczo za rzadko. Muszę częściej gości zapraszać.
Grażynko, mam nadzieję, że się podobało.
Wszystko w tym roku wcześniej. Jarzębina już dojrzała, a kobea, która kwitła mi dotąd we wrześniu, już ma pączki.
Nowy ptaszek w ogrodzie:
I letni bukiecik dla wszystkich zaglądających.
Pozdrawiam.
Zoju, trawę kosi mąż, zazwyczaj przed spodziewaną wizytą gości, czyli stanowczo za rzadko. Muszę częściej gości zapraszać.
Grażynko, mam nadzieję, że się podobało.
Wszystko w tym roku wcześniej. Jarzębina już dojrzała, a kobea, która kwitła mi dotąd we wrześniu, już ma pączki.
Nowy ptaszek w ogrodzie:
I letni bukiecik dla wszystkich zaglądających.
