Obwódka podwójna bo z seslerii a
Za nią na każdym boku co innego. Gaura, lawenda, szałwia. Jedn bok bez pomysłu jeszcze.
Za bylinami szpalery róż.
Ścieżka z pergolą po skosie rabaty. Jakby dzieli rabatę na pół.
Po bokach ścieżki miscanty red schief.
Za nimi po szpalerze hortensji.
Phantom po prawo, melba fraise po lewo.
Pomiędzy hortensjami a różami wypelniłam miejsce różnościami.
Mam tam
- po prawo piwonie, jeżówki, trzykrotki, odętki i humelo
- po lewo :kosaćce, turzyce raureif , krzewuszki, tawuły jeżówki , ożanki.
No i werbene po obustronach która ma się wysiać.
Pewno jeszcze coś posadziłam o czym nie pamiętam. Ma tu dominowac biel, róż i fiolet.
U mnie brzozy (zwykłe) posadzone są co 2,80-2,90. Tawuły Greshaim mam posadzone co 90cm-110cm.
Te tawuły faktycznie bardzo mocno przyrastają, mocno je ścięłam po kwitnieniu w tym roku.
Budowy tuż za płotem współczuję.
Wrzosy prezentują się świetnie.
Edit: a ostrogowca sprzedawała u mnie babka na wiosce w takiej mini szkółce Gosia-Polon tam kupowała.
Klaudia, to że mnie coś najdzie to bardziej niż pewne,haha. Jest przecież tyle pięknych roślin...Mąż akurat nie ubolewa nad okrojeniem trawnika, bo wtedy jemu zmniejsza się ilość pracy, tylko obawia się czy ja to ogarnę czasowo.
Nie mowię nie, bo pewnie tu poszerzę, alenie mogę też zrobić tutaj bardzo głębokich bo wypadałoby zrobić tu chociaż ze 2piętra-a nie chcę też zabierać światła które wpada nam przez te okna.
Asia ja myślę dokładnie to samo co Pati dużo dużo więcej miejsca , zmniejsz te zagłębienia łuków co to jest 50 cm nic ,szczególnie że chcesz duże rośliny hortensje ,cisy, tawuły ,miskany to jest malutkie tylko w pierwszym sezonie , tawuły mini że niskie też nabierają masy w szerokość moje 3 letnie mają lekko metr średnicy .
Ja też nie słuchałam dziewczyn i bałam się meza o walkę o trawnik i robiłam takie kiszki ale po pierwsze to nie wygląda w proporcjach do domu a po drugie polklas bakcyla i napewno na coś cię jeszcze najdzie i po trzecie po prostu będę ci się wylewać , wystawać te rośliny z rabaty .
Za jakiś czas zobaczysz że po tej stronie nie będziesz miała trawnika lub jakieś przejście w rabacie z płyt
Tu na tej zwężce jest 50cm a potem jest 1m i stopniowo się rozszerza.
Myślałam dać tu stożek cisowy, który trochę zasloniłby rynnę. W narożniku 2hortki Phantom i potem przy scianie wykuszowej 3 Limki. Może tu faktycznie odrobinę poszerzę, żeby tym hortkom dać coś w nogi. Do tego gdzieś rzucone kulki cisowe i te jasnozielone kropki to tawuły japońskie, żeby wiosną były jakieś listki zanim hortki ruszą. Pod oknami muszę cos niezbyt wysokiego, żeby światła nie zabierać. Może jakieś niskie róże? Azalie? I wypełnić bylinami.
Ewentualnie Phantomy mogą byc w narozniku przy tarasie a w tym narożniku bliżej rynny coś z wyższej trawy- molinie?proso rózgowate? Miskant?
Nie ma co tracic czasu dzisiaj wysłałam męża na gospodarstwo, dzieci do babci, żeby mieć czas tylko na ogród
Moja rabata jest chyba za mała na taki układ jak u Patrycji i nie osiągnę efektu.
U Mrokasi ostrogowce wyglądały na wysokie. Też mi się spodobały i próbowałam je wysiać. Wzeszły, ale nie przetrwały zimy (były w doniczkach, zadołowane). Stacjonarnie chyba ich nie widziałam. Nad nimi jeszcze się zastanowię. Mam też dużo jeżówek i stipy z samosiewu, ukorzeniałam Caradonnę - może wybiorę coś z tych roślin na wypełnienie rabaty.
A w temacie brzozek - zdecydowałam, że będzie na gęsto, żeby szybko zasłoniły dom, który powstanie za płotem
Zanim zdążyłam pomyśleć i coś “mądrego” napisać, brzozy już posadzone
Ja bym chyba poszła bardziej w kierunku Patrycji, w sensie 3+1. Przesunęłabym tawuły w lewo, tam gdzie miał być oczar, w prawym rogu dałabym trzy, a jedna przed tawułami.
Ostrogowce kupiłam pod wpływem ogrodu Mrokasi, Ania też ma, moim zdaniem są cudowne (dlatego kupiłam ), nie pamiętam jakie docelowo wysokie są, żeby tam z tyłu u Ciebie nie zginęły
Bardzo czekam na efekt z wrzosami, spodziewam się, że będzie pięknie
Edit- jeszcze o gęstości sądzenia brzóz - trochę chyba zależy, czy chcesz je jako pojedyncze drzewa, czy “zagajniczek”. Nieraz widać rosnące samosiejki jedna drugiej i też dają radę. Nie namawiam do sadzenia bardzo gęsto, ale te “właściwe” odległości chyba też zależą od efektu, jaki chce się uzyskać
Wrzucam jeszcze link do zeszłorocznych rozkminek na temat rozstawu brzóz na tej rabacie. Może ktoś ma jakieś sugestie, czy dać 4, czy lepiej z jednej zrezygnować, żeby było luźniej. Brzozy kupione jako Doorenbos.
A tu zrobiony rok temu projekt:
Wymiary: 8x4 m
4 koła, zielona przerywana linia - brzozy
3 czarne kółka - tawuły Grefseim,
4 pomarańczowe - wysokie molinie Cordoba,
ciemno zielone - karłowe sosenki, mam 4 szt. zwykłych kosodrzewin,
jasno zielone - rozchodniki Autumnjoy,
żółte kółka - stipa - do rozważenia
różowe - ostrogowce na tyłach - nie mam, do rozważenia
Żółte kółko w lewym rogu - oczar - znalazłam mu inne miejsce, nie będę go tutaj dawać, więc nasadzenia z tyłu trochę się "rozciągną" albo dokupię jedną tawułę
Z tym moim bzem ta sztuczka może nie wypalić. Od południa (z tyłu) cieniują go 3 metrowe tuje sąsiada, po bokach derenie Sibirica i lilak węgierski, a z przodu mahonie i tawuły wczesne. Nie wiem, czy odbije w warunkach sporego zacienienia.
Poeksperymentować mogę. W tej chwili on już raczej wegetuje i liście ma jedynie na końcówkach pędów. Piękny był jedynie przez pierwsze 5 lat.
Asiu, ten wpis o nieformowanym żywopłocie jest specjalnie dla Ciebie.
Sadziłam krzewy liściaste i niewielkie drzewka i przetykałam iglastymi. Wielkie krzewy sadziłam jako pojedyncze egzemplarze, a mniejsze w grupach. Z iglaków mam świerki serbskie i daglezje (w narożnikach), choinę kanadyjską, jodłę koreańską punktowo, pęcherznice czerwonolistne i żółtolistne, derenie w odmianach, lilaki węgierskie, irgi błyszczące i omszone, tawuły wczesne i nippońskie, krzewuszki Purpurea nana, forsycje, kaliny roseum i hordowinę, hortensje, klony Ginnala, śliwy wiśniowe,jarząby pospolite, klony strzępiastokore, berberys Erecta, Green carpet, bzy Palibin. W tym wszystkim rosną astry marcinki, funkie, irysy syberyjskie, kosaćce, jeżówki, rudbekie, rozplenice, miskanty. Jesienią mam tam orgię kolorów, a wiosną sporo radości z kwitnących krzewów. W pełni sezonu żywopłot jest neutralnie zielony.
Na stronach związku szkółkarzy polskich możesz znaleźć informacje o wielkości roślin.
Asiu jak ładnie to wszystko wygląda. Tawulka czerwona mogła mieć mniej wilgotności i poczuła jesień. Ta zielona ma więcej miejsca czerwona z irga jakaś symbioza.
Jedyny problem, to tam jest wąsko. Asia po której stronie widzisz hakonki? Tak myślę, żeby po lewej zrobić małe modyfikacje, tam rosną Annabellki, one w tym roku słabo bo się adaptowały po przesadzaniu. Przy ścieżce są tawuły Tor, a między nimi sporobolusy. I te sporolusy dam bliżej hortensji, a w ich miejsce dam hakonki. Tylko muszę cofnąć annabellki bliżej ściany garażu. Wywalę jedną sosnę bo ledwo zipie, przed okna garażu dam brzozę (czyli znowu ją przesadzanka czeka), w miejsce brzozy posadzę świdośliwę, a w miejsce świdośliwy buka z rabaty z klonem.
O tu zamiast śś dam buczka. Nie wiem czy się połapałaś haha.
Zastanawiam się dlaczego, już w środku lata tak mocno poczerwieniały mi niektóre tawuły Goldflame, czyżby to zależne od pH gleby, te rosną obok siebie w sumie...
Jeśli chodzi o przewieszające się krzewy, to na mojej osiedlowej skarpie fajnie wyglądają i radzą sobie tawuły Grefsheim. Drzewa bym tam nie sadziła, zarówno ze względu na trudne warunki jak i efekt wizualny, wyższe rozłożyste krzewy jak najbardziej, nawet derenie fajnie by wyglądały np. świdwa ANNY'S WINTER ORANGE w grupie. Po swojej skarpie wiem, że to naprawdę trudne miejsce jeśli chodzi o utrzymanie optymalnej wilgotności. Irga pięknie nam porosła choć i tak kilka sztuk wypadło i trzeba było uzupełnić. Z miłą chęcią będę śledzić twoje kroki. Aaa...i tam gdzie mam dojście, z boku przy murze mam miskanty też dają radę, choć w czasie przedłużających się upałów sąsiad trochę lał wodę z góry ze swojego ogrodu.