wstawiam znów Veilchenblau bo pewno wkrótce przekwitnie.
Dołem jeszcze niezbyt ładnie, ciągle tam coś przesadzam. Oregano słońce spaliło, myślę co by tu wsadzić.
pod kątem lepiej się prezentuje ta rabata

widać też jaki mam spalony suszą trawnik
Warszawska Nike nareszcie nie ma uwiądu, kilka razy podlewałam ją grzybobójczym na zmianę z nadmanganianem potasu. Szkoda że jej towarzyszka ostróżka trochę spóźniona, pięknie wyglądały razem.