Lilak 'Ludwik Spaeth' zrobił psikusa, zbuntował się i nie wypuścił ani jednego pąka..... fakt, że w bardzo marnym stanie go kupiłam musi widać odbudować się przez parę lat natomiast 'Sensation' ładnie zakwitnie Już po mirabelce, teraz panna młoda czereśnia króluje
Irenko nie mam Nigry, ona dużo późniejsza jest, często Susan jest nylona z Ann
Do tego jeszcze susankowe tulipanki co drugi rok jej dosadzam
uwielbiem je przy niej sadzić
Ania zbierasz teraz owoce ciężkiej roboty sprzed lat. Ślicznie ci się wszystko rozrosło. I z głową posadzone, magnolia, jabłonka tyle mają miejsca na pokazanie swoich możliwości. O stawie nawet nie wspominam, obłędny jest, ryb całe mnóstwo Nie narzekaj bo jest piknie psze pani
Magnolia Genie dopiero zaczyna. Pąki są ciemne, ale po kilku dniach płatki na obrzeżach robią się dużo jaśniejsze. Zastanawiam się, czy to taki urok tej magnolii, czy to słońce ją przypala.
Wiola, pięknie u Ciebie. I magnolia i kulki i hakonki i wszystko. Exotiki też będę sadzić na jesieni do ziemi - do tej pory miałam w doniczkach, bo nasadzenia nie były jeszcze docelowe.
Z kolorem na domu jest tak, że to zależy od oświetlenia. Mój dom jest szary, w pochmurny dzień wygląda na ciemny, a w słoneczny na jasny.
Dziś poszłam zobaczyć jak się ma moja kalina opitolona od dołu w zeszłym roku, czy wogóle zakwitnie
Strasznie ją dopada mszyca i jako pierwsza nadaje się do oprysku nawet przed różami. Ma kilka kwiatków.
Jeszcze nie wiem jak do niej podejść...ale bardziej mi się podoba formowana niż puszczona na żywioł, niestety odbija się na kwitnieniu...może z czasem znajdę na nią sposób. Dzisiaj wiem że kupiłabym szczepioną na pniu.
Pod nią miałam rozplenicę, była super ale wykopałam i podzieliłam 2 lata temu i wszystko padło,bo to było zbyt późno. Więc w zeszłym roku wsadziłam nową sadzonkę rozplenicy. Mam tam jeszcze ogrodówkę ale chyba nie przetrwa i nowe plany trzeba snuć. Tymbardziej że planowałam ten kąt zagospodarować inaczej- to wiesz, bo pisałyśmy o cyprysie i cisach. Chodzi mi między tym po głowie jakaś wąska magnolia.
Reszta ogrodu przeszła tylko drobne poprawki.
Na wiosnę przycięłam radykalnie olbrzymią tuję. Zrobiło się miejsce, więc musiałam uzupełnić:
Na rabacie pod płotem bez większych zmian. Magnolia ma dwa kwiatki. W miejsce zawilców pojawiły się rozchodniki. Zawilce wyjechały, bo posadziłam świdośliwy.
Brzózki już niezmiernie cieszą i zabudowują górę, uwielbiam tą ścieżkę między nimi Ptaki już też na górze się pojawiają, czują się bezpieczniej. Za parę sezonów pewnie budki już na brzózkach powiesimy
Hej Dziewczyny, nocne marki młodzież jeszcze w nocy karmicie?
Janka, ogród widać że daje radę. Jak patrzę na twój porządek na rabatach to aż wzdycham z zazdrością. Nie mogę się z wszystkim obrobić. Przymrozki i u mnie dały popalić. Róże mi ścięło. Jest plaga wręcz mszyc. Pięknie zapączkowana magnolia cała przymrożona. Kwiatów nie będzie. Tulipany od suszy lub mrozu bardzo niskie. Wiśnia dopiero jedna zakwitła. Mam wrażenie, że wszystko jest jakieś takie... niepokazowe. Nawet zdjęć jakoś tak nie ma jak zrobić.
Niestety, u mnie kolejny rok magnolie zmrożone. A tak lubię te kwiaty.
Na pierwsze kwitnienie czekałam chyba 5/6 lat. W zeszłym roku kupiłam kolejną. Ta kwitnie od początku ale co poradzić na pogodę? Może za rok będzie kwiatowy pokaz.