Cierpliwości mi nie brakuje
Ziemia nie jest ciężka, raczej słaba i dość sucha ale podsypywałem zarówno kompostem jak i dodawałem trochę ziemi uniwersalnej i przekompostowanej pod i wokół każdego krzaczka. Do tego dolomit i mączka.
Przez pierwsze dwa tygodnie podlewane niemal codziennie, teraz co 2, 3 dzień.
Fakt, wygląda jakby podsychał ale dlaczego krzaczki tóż obok są w dużo lepszej kondycji?
Bardziej boję się właśnie jakichś insektów, a może wyjąć i wsadzić raz jeszcze, dodając jeszcze ziemi uniwersalnej?
Ściółka będzie ale czekam aż będę miał większą pewność co do przyjęcia.
No i nadrobilam! jakoś nie chce mi się wierzyć, ze teraz będziesz tylko patrzeć jak roślinki rosną.. zawsze coś się znajdzie, co będziesz chciała jeszcze zmodyfikować, bo same prace pielęgnacyjne Ci nie wystarczą
Wiesz co bym jeszcze zrobiła? Chyba, że wilczyca i tak rozrzuci to bez sensu.. sprobowalabym zasłonić korą podstawy lamp
Bardzo mnie to foto ujęło! Świetne odcięcia kolorów
Zobaczyłam że jest taki dział na Ogr. Drugie hobby,jak się komuś podobają moje metamorfozy różnych rzeczy to może tam coś wrzucę żeby nie zaśmiecać wątku.
A tak się prezentuje teraz ta zwyczajna wcześniej szafka:
Przedogródek
Jesienią usunęłam trawę z przedpłocia, posadziłam krokusy i płożące jałowce.
Krokusy zakwitały falowo, nie stworzyły fajnego efektu. Może za rok jak się rozrosną.
Jałowce notorycznie niszczone przez różne pieski, mają żółte przebarwienia. Codziennie sprzątam kupki i pety.
Fajnie rozrosły się hakonechloa Aureola, mogłabym je podzielić i dać na przedpłocie ale w tej sytuacji degradacji to jakoś mi szkoda.
Chyba znów wrócę do trawnika. A tak chciałam uzyskać efekt przenikania się przedogródka z przedpłociem.
Hortensje ogrodowe w tym roku szaleją
Rumianko każdy kwiatek cieszy, tak już mam. W malutkim miejskim ogrodzie staram się zrobić oazę zieleni, bardzo powoli z różnych powodów, ale mocno się staram
Czosnki zaczęły, najpierw te mniejsze. Mount Everest się szykuje
pominęłam azalię Homebush, młodziutka, zeszłoroczna...po przesadzeniu suarki muszę ją ruszyć bardziej do przodu cycka. Azjatyckie lilie już się szykują
Dopiero teraz, po dwóch, a w trzecim roku kwitnienia lawendowej piwonii drzewiastej, zauważyłam, że na koniec różowieje...już dwa kwiaty ścięłam, ale jeszcze ładna. Nówka malinowa przekwitła.
U nas nie padało w ogóle, krążyła burza, ale nas zupełnie ominęła.
Miało padać, nie sadziłam...ale za to wyplewiłam róże i obcięłam przekwitłe kwiaty. Dzisiaj sadzenie.