U nas w LM wystawili bratki na ten mróz i pokuliły się, szkoda. Wydelikacone w transporcie i mróz minus 6 je zniszczy. Aż żal patrzeć. Mówisz warzywa? Super.
Absolutnie to byłaby zbrodnia na tych cisach gdybyś je wycięła. Ja bym chętnie z pocałowaniem ręki je przeniosła do siebie. Możesz z nich zrobić odwrócone stożki.
Nikt jeszcze takich nie ma, przynajmniej ja nie widziałam.
Mam kochiny miniaturowe, czubatki polskie i silki. Jeszcze mnie przegonicie Te moje też będą znosić jajka tylko ciut mniej niż nioska i odrobine mniejsze. Więcej o nieśności u mnie w odpowiedzi
Danusiu, ale te też będą znosić jajka tyle, że trochę mniej w ciągu roku bo kochinka np. znosi ok 80-120, moja miniaturowa, wiec mniejsze niż od kury nioski, ale znowu nie maleńkie ale są też kochiny olbrzymie- śliczne są (kiedyś miałam przed ogrodem), czubatki chyba koło 100 rocznie, silki jakoś podobnie. Nioska nosi do 180 jaj rocznie. Ale przy sześciu kurach to niechby tylko po 100 nosiła każda to i tak jest 600 jaj w roku, nie przejemy tyleWszystkie te rasy to raczej spokojne kury. A silki normalnie przychodzą do mnie do głaskania jak pies