Bogdzia!!! Usta milcza, serce spiewa oczy patrza i nie wierza, ze cos tak cudownego mozna stworzyc.
Pokazywalam mojemu eMowi twoj ogrod nie wierzyl, ze taki moze byc kwitnacy.
Moze popatrzy na mnie łaskawszym okiem i nie bedzie robil przeszkod w kupowaniu rodkow a miejsce mam.
Zastanawialam sie we wtorek czy kupic tego rododendrona Nova... Czesto polecany jest bardzo ładny, ale zauwazylam od dolu jakies dziwnie suche liscie i go nje wzięłam. Ale moze w innych szkolkach dostane.
Tez od tego roku cos mnie napadlo i kupuje kwasoluby rododendrony.
Azalie juz mam od 5 lat i nigdy mnje nie zawiodly.
Rododendrony tak maja musza dobrze zlapac oddech w glebie pozniej kwitna kazdego roku. Trzeba podlewac jak nawiazuja paki na przyrostach.
Mam przed domem gdzie mieszkam rodka ktory w. Zeszlym roku byl caly w kwiatach w tym roku ani jednego kwiatu, e ma. Juz odrosty i musze go dopilnowac i dokarmic aby znowu wnprzyszlym roku zakwitł.
Tez ratuje jednego rodka ale wychodzs juz mam nadzieje na prosta w tym roku zakwitl.
Ten zolty to irys wodny ciesz sie, ze go masz. Zobacz u mnie ja kupowalam tez rosnie, dotlenja wode.
Drugie to niebieskie to nie jest chwast jakies ziolo dosyc ladnje pachnie.
Trzecie biskupi kolor to pewnie bodziszek dziki.
A teraz pytanie, Co tak kwitnie?
Mały dereń kanadyjski od tamtej jesieni zadołowany z doniczką
Niestety tylko jeden rd kwitnācy w tym roku, reszta poszła w nowe przyrosty
Wyjątkowo pięknie kwitnące w tym roku akacje. Pachnące piękno, a zarazem przeklęstwo...
I na koniec zagadka Co tak kwitnie?
Na działkę wpadam teraz sporadycznie a tutaj wszystko kwitnie malutki lilak mejera posadzony w tamtym roku, zapach ma powalający
Hostowisko trochę się rozrasta
To mieszanka różnych host króre w przyszłym Roku będą rozsadzane.
Na wiosnę moim hortensją ogrodawym obiecałem, że jeśli nie dadzą kwiatów w tym sezonie to zastąpie je innymi, czyżby się przestraszyły?
Koliberku dziękuję mam nadzieję, że na następnym spotkaniu pogadamy, bo w tym roku byliście oblegani i mamy co nadrobić....
A wędzarnia sprawdza się, wszyscy uwielbiamy własne wyroby.
Gosiu, ja tego nie powiedziałam,że jest nudny.
Trochę za mało kolorów jak dla nie.Ale zawsze można to zmienić.Nawet i teraz.
Dziękuję ci za dobre słowa.
Host mam sporo, ale i liliowców, lilii, powojników, róż,hortensji i czego tam jeszcze mi w oczy czy w ręce wpadnie
O tak, fotografia to też moja pasja i miłość.
Oczywiście zapraszam częściej
Basiu ,dziękuję,bardzo dziękuję za te pozytywne słowa.
To dla ogrodnika ważne.
Czyjś drugi odbiór i ogrodu i roślin i czasami myśli.
Te ogrody nam pomagają życiowo i na wszelkie rzeczy i doświadczenia życiowe ogród jest najlepszy.
Dzisiaj bardzo mokry dzień jeszcze na koniec przeszła burza. Gałązki uginaja się od nadmiaru wody. Zasiałam kosmos w niedzielę i już schodzi co to znaczy woda.
Myślałam, że moja werbena się nie wysiałam a tu dzisiaj patrzę werbeny w brud tak samo rudbekia.
A to moja ulubieńica Choina ponad 3 metry
Gałązka sekwoji musiałam ja wytrzeć grabismi z wody wyglądała jak wierzba płacząc a szkoda aby się gałązki połamane.
Piękny irys ale w zeszłym roku miał więcej kwiatów czas go rozsadzic
Tą hortensję dostałam malutką jedno-pędową w lipcu na imieniny.miała może ze 20 cm to góra.
I juz chyba 4 lata temu lub 3 jest ze mną.U mnie
Co rok to większa i piękniejsza.Nawet z samych liści.
W ubiegłym roku pięknie mi zakwitła po raz pierwszy.
Już niedziela ustalona
Cieszę się na to spotkanie i pogaduchy nasze
Romciu, najpierw Ci powiem, że przez przypadek trafiłam do Łosiowa na imprezę, która tam ponoć od kilkunastu lat się odbywa, coś jak Wiosna Kwiatów. Były kiermasze wszelkich szkółek, pasjonatów i hodowców. Kiełbaski, obrazy, koraliki i bombki. Wata cukrowa i lody na patyku. Więc tym sposobem tak zabawiłam, że nie dojechałam do Mularzy a miałam tam coś dokupić. Znasz Łosiów?
Widziałam te klony z mojego dzieciństwa i obejrzałam je (w poszukiwaniu siewek) wczoraj na tym cmentarzu, co jest obecnie parkiem. Jedne są drzewkami, inne krzakami (w zależności od tego jak kiedyś kosiarz zadecydował). Na jednym tylko zauważyłam owady minujące, żadnego mączniaka (a na dębach już widziałam). Najfajniejsze jest to, że one znoszą zacienienie i naprawdę mają ulistnienie i gałązki od samego dołu. Ale sadzić trzeba wąsko.
A co do Twoich tuj - trudno mi rozeznać, bo tuje potrafią szybko zasłonić i dać zieloną ścianę. Można je na pewnym (strategicznym) odcinku posadzić. Zrobić różne blokowe żywopłoty, gdzie tuje też będą. Moja siostra ma tak zrobione: blok tuj, blok świerków ciętych na żywopłot wysoki, ligustr i buki. Nie wygląda to źle, miła różnorodność. Wobec posadzonych drzew i innych rabat, nie rzucają się w oczy. Po prostu są.
Ale jeżeli Ci nie leżą, to nie sadź.
Mi nie leżą żadne iglaste poza kosodrzewiną i cisami oraz sporadycznie jodłami dużymi ale posadziłam te świerki 17 lat temu i nie żałuję.