Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "brzozy"

Ogólne, ogrodnicze wskazówki w projektowaniu i realizacji ogrodów zamkn. 16:30, 02 lip 2020


Dołączył: 05 sie 2011
Posty: 33171
Do góry
annastompor napisał(a)
Droga Pani Danusiu, nie wiem czy piszę w dobrym miejscu na korespondencje ale mam kłopot i bardzo chciałabym prosić Panią o pomoc.
Mieszkam na Warmii w okolicy Olsztyna- gleba w ogrodzie licha- sam piach jak z piaskownicy. Rośliny w pobliżu to głównie sosny, świerki brzozy ... las..
W związku z tym zdecydowałam o likwidacji trawnika z którego nic nie będzie i chce założyc dużą rabatę na środku tzw: dolnego fragmentu działki.Teren jest pochyly w stronę wschodnią co powoduje że najlepiej doświetlony jest rano choć po południu słońce także dociera tu z łatwoscia poprzez zabudowania, które są wyżej na działce.
Kłopot w tym, że ta część działki nie ma wyjscia na zewnątrz i darń ,którą ściągnęłam z trawnika zmuszona zostałam ułożyć w formie łukowatej przez całą długość środka rabaty na szerokość ok 70-80 cm i wysokości ok 50-60 cm.Wygląda jak duży ogon krokodyla.
Moje pytanie jest zatem takie
Czy jest sens to zostawiać? czy tak ułożona trawa w formie takiego wału rozłoży sie?
Co powinnam zrobić aby - jesli mogę ją zostawić-mogła przekształcić się w ziemię , na której będę mogła w przyszłości coś posadzić?
Oczywiście planuję przekopać teren widłami,powyjmować chwasty, nawieżć ziemie i przekopać ją z ziemią rodzimą.Jak jeszcze powinnam sie przygotować do założenia rabaty?
Nie ukrywam, że chciałabym posadzić tam byliny i trawy, ktore lubią suszę.Jakie trawy by Pani poleciła na suche stanowiska?
Pozdrawiam serdecznie i liczę na pomoc.
Anna


cześć! Możesz wynieść tę trawę do kompostownika, do lasu, gdziekolwiek? To się nie rozłoży, będziesz miała taką górkę zawsze, trochę mniejszą może, ale porośnie trawa i chwastami za chwilę jak zostawisz to dookoła nasadzisz i bedzie ładnie a toto bedzie straszyło?

do słońca na suszę jeżówki, trawy (miskanty, kostrzewy, stipa =ostnica cieniutka pony tails - tę ostatnią możesz wysiać i mieć swoich milion sadzonek), werbena patagońska która przezimuje Ci albo nie ale na pewno się wysieje i z warunków bedzie zadowolona. Cokolwiek nie posadzisz pierwsze parę tygodni/miesięcy bedzie trzeba podlać jak bedzie sucho i gorąco. Szałwie, wszelkie rośliny o niebieskich/srebrnych liściach (ale nie hosty hehe). Nawet hortensje bukietowe dałyby radę pewnie, ale w dołku dużo kompostu i obornika bym dała.
Możesz spróbować kupić też hydrożel, widziałam na alledrogo 10 kg za 100 zł, mieszasz w dołek pod korzenie rośliny, trzyma wilgoć.

powodzenia!!
Mój ogród pod lasem 13:27, 02 lip 2020


Dołączył: 24 mar 2016
Posty: 7692
Do góry
O jak ja Ci zazdraszczam takiego hamaczka!!!!!!! Jak ja sadziłam swoje brzozy, to nie pomyślałam, żeby rozstaw pod hamak dopasować a teraz rabata pod nimi w dodatku i na hamak nie ma szans ;(
Ogrodowe wariacje 00:08, 30 cze 2020


Dołączył: 01 cze 2017
Posty: 6323
Do góry
Johanka77 napisał(a)
Dzień dobry! Witam się u Ciebie!
Piękny nowoczesny ogród się zapowiada.

A brzóz w takim rozmiarze szczerze zazdroszczę. Świetny efekt w tym żwirku dają.

Witam serdecznie brzozy uwielbiam, a ile osób doradzalo je wyciąć. Tylko po co, nie wiem...cieszę się,że się Tobie podoba właśnie zależy mi na nowoczesnym ogrodzie ale przytulnym
Ogródek pachnący -> moje miejsce na ziemi w budowie nieustającej ;) 15:44, 26 cze 2020


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
Wiatr głowę urywa
Akurat jsk brzozy śmiecą
Masakra
Rano tego jeszcze tu nie było
To tu- to tam- łopatkę mam ! 12:22, 25 cze 2020


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


Rozum mi podpowiada, że w czasach mego dzieciństwa czerwiec wcale nie był upalnym miesiącem. Sporo było opadów deszczu. W zasadzie jest tak jak kiedyś. Różnica jest taka, że wtedy mniej było ucywilizowanych miejsc: asfaltów, betonowych podjazdów, a więcej naturalnej powierzchni. Opady nie były tak gwałtowne i szybko wsiąkały w glebę, a nie znikały w kanalizacji burzowej lub płynęły drogą.
Obserwuję to, co się dzieje koło mnie. W ogrodzie nie ma zastoin wody, z mojego terenu nic nie spływa poza granice. Ale z sąsiednich działek na drogę wypływają strumienie, których nie wchłaniają wybetonowane spore podjazdy i trawniczek, który powstał na nawiezionej 10 cm warstwie ziemi. Pod spodem pozostał pobudowlany ubity grunt.
Doceniam to, że nie muszę się zmagać z zalaniem, czy podtopieniem.
Najbardziej martwię się o warzywnik. On nas latem żywi. Reszta ogrodu da sobie radę. Najwyżej ucierpi nieco jego estetyka.

To mój odbiorca nadmiaru wody na działce. Po dwóch sezonach suszy, może się wreszcie wykazać. Najniższy punkt działki- brzozy pięknie zbierają wodę nie tylko z ogrodu, ale i z zapłocia.



Kiedyś pozwalaliśmy się wodzie rozlewać a teraz ona wylewa się nam (elementy systemu melioracyjnego poniemieckiego, piękne ceramiczne leżą jako śmieci w lesie albo gruz na polnej drodze) i robi "łał".
Dokładnie o tym wczoraj rozmawiałam z Mężem. O pogodzie. U mnie wszystko ładnie się wchłania. W mieście drzewa i krzewy, widzę są zielone (rzadkość).

Jakie truskawki zamówiłaś, bo mam plan też w sierpniu moje zmienić i dać im płodozmian. Ale teraz duży wybór sadzonek jest na wiosnę - coś się zmieniło w obrocie towarowym roślinnym. Ale irysy będę kupować w lipcu.
Pojedyncze pytania na temat projektowania rabat 09:09, 25 cze 2020


Dołączył: 14 gru 2017
Posty: 8739
Do góry
A_gawa napisał(a)
Burza złamała mi młodą brzózkę, kompletnie pozbawiając korony. Czy jest szansa, że jakiś pęd wyrośnie z pnia, który pozostał? Macie jakieś doświadczenia?

U sąsiada za płotem cięli brzozy, bo są posadzone pod linią 15 kV i większość żyje, puściły sobie gałęzie na boki. Jest szansa
Ogród na wzgórzu, czasem trochę pod górkę 00:41, 25 cze 2020


Dołączył: 15 sie 2018
Posty: 4341
Do góry
Brzozy zaczynają dawać cień. Niewiele go jeszcze ale zawsze. Pijąc kawkę w owym cieniu odkrywam nowe stare widoki.

To miejsce trzeba kochać 21:28, 24 cze 2020

Dołączył: 27 maj 2015
Posty: 793
Do góry

Dolny ogród
Brzozy sadzone w zeszłym roku jako patyczki. Troszkę już masy nabrały i powoli pokazują biały pień.


Ptasi gaj 19:00, 24 cze 2020


Dołączył: 12 lut 2013
Posty: 12506
Do góry
Mamy swój deszcz więc dziękujemy Elu
Ale widzę sporo tego deszczu nalało bo woda stoi na trawniku. Duże drzewa szybciutko wypiją nadmiar wody, a szczególnie brzozy. Ale mogłoby już naprawdę przestać padać bo to wszystkim pokrzyżowało plany ogrodowe. Ja już 2 tydzień na urlopie i nic nie zrobiłam bo codziennie pada.
Bardzo ładne to ujęcie z brzozami na trawniku.
Kolorowy ogród na piasku 11:33, 24 cze 2020


Dołączył: 06 lut 2012
Posty: 3851
Do góry
Za brzozami jest skarpa, a potem łąka. Brzozy rosną poniżej rabaty.
Piszę, aby była jasność, że nie jest to rabata "pod brzozami"
Takie usytuowanie daje możliwość utrzymania tej rabaty, brzozy nie wypijają wody.



Jest jeszcze trawa Carex muskingumensis, gatunek



na przodzie carex appropiquata


i jak widać brunery i telimy opierające kwiaty na hostach i paprociach.
Nie wiem czemu u mnie nie chcą stać. Czy u kogoś stoją kwiaty telimy?




Kolorowy ogród na piasku 11:00, 24 cze 2020


Dołączył: 06 lut 2012
Posty: 3851
Do góry
AgnieszkaW napisał(a)


na cienistej pod koniec maja rozpychają się hosty z paprociami


Vivo, masz cudowny i magiczny ogród. To ujęcie jest tak subtelne, tak piękne, że...chciałabym na już przenieść je do mojego ogrodu. Napisz, proszę, jakie to odmiany host i paproci?


Agnieszko, bardzo miłe to piszesz Dziękuję
Bardzo lubię swoje cieniste kąty i lubię je fotografować. Wyszukałam zdjęcia i zrobię dokładny opis tej części rabaty. Ona jest długa na 40 metrów

Plecy tej rabaty to pióropusznik, parzydło leśne, hortensja serrata a cień dają brzozy.
Największa hosta w lewym roku to Siebolda Elegans, druga duża przy paproci to Abiqua Drinking, przed nią z mniejszymi liśćmi to Halcyon. Jest jeszcze Abba dabba do, poniżej Sieboli
Duża subtelna paproć to D. Linearis Polydactyla, z lewej strony drobniutka to Adiantum Pedatum, w opisach do 30 cm ale u mnie jest wyższa. Moja ulubiona Jest jeszcze mało widoczna wietlica Lady in Red.

Pokażę portrety i inne ujęcia dla lepszej orientacji

zdjęcia przełom maja, czerwca
Siebolda



Abba dabba


Halcyon



Abiqua Drinking








Kolorowy ogród na piasku 09:03, 24 cze 2020


Dołączył: 06 lut 2012
Posty: 3851
Do góry
Kasya napisał(a)
No bajka, ogrod, ale to w sumie nie dziwne
A hamaczek rewelacja


Dziękuję Kasiu, cokolwiek miałoby to znaczyć

Hamak Gościa, my tylko wypożyczyliśmy brzozy na testowanie.
Nam też przydałby się taki, zapomina się o komarach.

Długo w tym roku cieszyły i ulubiony mój obiekt do fotografowania



To tu- to tam- łopatkę mam ! 23:21, 23 cze 2020


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24459
Do góry
jolanka napisał(a)
Wszystko piękne ale zegarowa wyszła naprawdę super.
Deszcze na pewno trochę szkody porobią ale i tak, jak na razie, tragedii nie ma. Współczuję tym, którzy tyle szczęścia nie mieli . Oby aura wreszcie znormalniała.


Rozum mi podpowiada, że w czasach mego dzieciństwa czerwiec wcale nie był upalnym miesiącem. Sporo było opadów deszczu. W zasadzie jest tak jak kiedyś. Różnica jest taka, że wtedy mniej było ucywilizowanych miejsc: asfaltów, betonowych podjazdów, a więcej naturalnej powierzchni. Opady nie były tak gwałtowne i szybko wsiąkały w glebę, a nie znikały w kanalizacji burzowej lub płynęły drogą.
Obserwuję to, co się dzieje koło mnie. W ogrodzie nie ma zastoin wody, z mojego terenu nic nie spływa poza granice. Ale z sąsiednich działek na drogę wypływają strumienie, których nie wchłaniają wybetonowane spore podjazdy i trawniczek, który powstał na nawiezionej 10 cm warstwie ziemi. Pod spodem pozostał pobudowlany ubity grunt.
Doceniam to, że nie muszę się zmagać z zalaniem, czy podtopieniem.
Najbardziej martwię się o warzywnik. On nas latem żywi. Reszta ogrodu da sobie radę. Najwyżej ucierpi nieco jego estetyka.

To mój odbiorca nadmiaru wody na działce. Po dwóch sezonach suszy, może się wreszcie wykazać. Najniższy punkt działki- brzozy pięknie zbierają wodę nie tylko z ogrodu, ale i z zapłocia.

W Kruklandii 13:33, 22 cze 2020


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42450
Do góry
Dziewczyny... i chłopaki?

Zbieram listę roślin sucholubnych, na piach (znowu ) tylko teraz takie żeby się nie wysiewały za bardzo.
No i jedna lista na patelnię, a druga lista na półcień.

Wiem, że na bank będą seslerie i rozplenice, bo to teraz moje ulubione trawy
Pewnie trzcinniki też. I wiem, że stipa sieje się ja goopia, ale jej jestem w stanie wybaczyć. No i łatwo ją się wyrywa
Planuję też berberysy, kosodrzewiny, tawuły i może tuje danica, bo nie będę miała za bardzo możliwości cięcia buszpanów czy cisów.
Na pewno będą brzozy

Najgorzej z bylinami. Zupełnie nie wiem, co dać dla koloru żeby nie było uciążliwe w ogarnięciu.
Rozchodniki i przetaczniki jedynie mam w głowie.

A jakie drzewa jeszcze na piaski???


Z cieniolubnymi mam większy problem. U siebie ziemię porządnie zaprawiałam, a tam nie wiem czy będę miała możliwość.
Co do cienia w piachu???


Pojedyncze pytania na temat projektowania rabat 22:25, 21 cze 2020


Dołączył: 27 mar 2018
Posty: 10023
Do góry
Johanka77 napisał(a)

Daga, ja zawsze jak ulegnę takim dostępnym stacjonarnie, to potem jestem średnio zadowolona, że chciała bym jednak coś innego. Poszukaj ideału

Asia, ja do tej pory nie miałam czemu ulegać stacjonarnie bo u mnie stacjonarnie była lipa
Przez neta już drzewka nie kupię - sparzyłam się potężnie w zeszłym roku
No i nie stać mnie obecnie ani na kupowanie kota w worku ani na dużego rozczochranego Shirasawy - to miejsce musi dostać zasłonę w miarę szybko - to mój widok z tarasu

Johanka77 napisał(a)
No i jeszcze pendula zwisa w dół, ta tylnia brzoza jest wysoka, a ty potrzebujesz coś średniego na wypełnienie. A te lizaki będą zawsze ograniczone wzrostowo. Bo raczej tak się je prowadzi.

Pendula brzoza ma drugą dziurę przesłonić

Magda70 napisał(a)


Hmm.. a nie myślalaś aby tam z tyłu w tę dziurę przy płocie dać dać dwie brzozy doorenbos?
I dać sobie spokój z tymi lizakami? A w miejsce lizakow dać tego buka?? I reszta tak jak planujesz.

Magda, myślałam Ale:
primo: brzóz mam już trochę dużo
secundo: duże doorenbosy kosztują, u mnie stacjonarnie brak, a do tego podobno łapią paskudztwa
tertio: tam już rośnie tulipanowiec (patyczek póki co) i dąbek, który odbił z pnia bo zeszłorocznym wycięciu (jakoś sobie radzi )
Tam jest uskok, spadek terenu, jak zwał tak zwał - mi chodzi o przesłonę na takiej wysokości jak te dwie kulki nabazgrałam (zanim te tyły za parę lat nie urosną) - muszę coś zadziałać bo za płotem czai się ZŁOOOO

No coś tam rosnąć musi, kminię aż mi mózg paruje,
dzięki Dziewczyny za pomysły
Pojedyncze pytania na temat projektowania rabat 21:16, 21 cze 2020


Dołączył: 05 lip 2012
Posty: 20087
Do góry
Magara napisał(a)
I ja mam prośbę o radę. Jedno z miejsc w moim ogrodzie wygląda obecnie tak:




Hmm.. a nie myślalaś aby tam z tyłu w tę dziurę przy płocie dać dać dwie brzozy doorenbos?
I dać sobie spokój z tymi lizakami? A w miejsce lizakow dać tego buka?? I reszta tak jak planujesz.

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies