Za drzwiami do ogrodu...
21:51, 06 maj 2018
Różyczka w tamtym roku poczyniła długaśne przyrosty, pierwszy raz takie i nawet nie zmarzły mimo nieokrycia na zimę. Ale chyba odwdzięcza się za nawożenie i miedzian na wiosnę, bo zawsze borykała się z mączniakiem . Niestety po kwitnieniu(liczę na jej niezły pokaz) muszę ją przyciąć i przesadzić, bo nowy płot postawiony jest ok. metra dalej niż była siatka po której się pięła i teraz muszę ją przysunąć bliżej płotu. W 2016 i 2017 tak kwitła:
