Makusia, takie pochwały z Twych ust to dla mnie zaszczyt Uwielbiam tą ścieżkę pod domem, szczególnie w lecie jak już jest mega gęsto chyba jakąś ławeczkę małą sobie pod dom zapodam, żeby sobie podziwiać trawki.
Rabata pod jodłą i świerkiem Jodła dominuje, świerk dużo mniejszy z tyłu. Lubie ją i dzisiaj własnie będę dosadzać na niej bordowe świecznice i wielkie parzydła leśne, bo tam taki leśny klimacik
Doorenbosy daja radę ale fakt, że nie opalikowałam ich od razu właściwie i może dlatego słabiej rosna bo wiatr nie pozwala korzeniom dobrze wrosnąc. A widzisz, nie wpadłam na to! Dzięki. Mam już kupione paliki drewniane, muszę oblecieć je wszystkie i dobrze pozabezpieczać.
Te najnowsze brzozy przy wjeździe są mega wysokie i wiotkie i czupryny im zwisają ku dołowi ale na nie nie mam pomysłu jak te zwisające czubki podwiązać.
Trzymaj się!!!
Nie jestem specjalistką od drzew. Mam mały ogród i nie mam gdzie sadzić. Ponadto akurat mnie najbardziej podobają się drzewa wielopniowe, które od dobrych paru lat są hitem na wystawach ogrodniczych. Ja mam świdośliwy lamarckie - jeszcze malutkie. One dorastają max do 5 m.
Na ogrodowisku mnóstwo dziewczyn ma drzewa liściaste, w tym też kuliste. Z ogrodami tak jest, że jak chce się mieć ładnie, to trzeba włożyć w to pracę, w tym grabienie liści na jesieni.
Z drzewami jest tak, że to bardzo ważny wybór. To nasadzenia na lata. Powinnaś przede wszystkim stwierdzić, czy na pewno chcesz kuliste. Popularne na ogrodowisku są też brzozy doorenbos. Mają śliczne białe pnie, są niższe od zwykłych i podobno tak nie śmiecą. Hitem są też graby fastigiata i frans fontaine. Graby można formować, żeby miały ładny, zwarty pokrój, ale to chyba nie robota dla Ciebie .
Katalpy Danusia odradza. Późno startują i podobno są kruche.
Nie wiem czy pomogłam. Dla mnie najważniejsze jest stwierdzenie, co się podoba. To, że ktoś ci doradzi np. kuliste wiśnie z czerwonymi liśćmi nie oznacza, że będą ci się podobać, jak już je posadzisz.
Dzięki Madzia Tak jak już pisałam nie raz, lubię te moje brzozy..
Ale piwonie uwielbiam Ciągle kombinuję w głowie, gdzie by tu nowy pas dodać, żebym mogła z jeszcze kilka krzaków piwonii posadzić, hehe
Ta jest przepiękna.. wprawdzie nie jest z tych mocno napchanych, pełnych kwiatów, ale plejada kolorów na jednym krzaku zachwyca. Od pomarańczowego, przez różne wariacje różowego, aż po kremowy pod koniec kwitnienia..
Dzięki Kamiś Zastanawiałam się, czy rozpoczęłaś już sezon sportowy, hehe
Czas leci bardzo szybko, jeszcze chwila i koniec roku szkolnego..
Brzozy wymiatają, to prawda. Bardzo je lubię.
Obecnie w towarzystwie czosnków, ale już za chwilę dojdą białe róże
O pogodzie nawet nie mówię... przez te trzy tygodnie deszczu co było ostatnio, mam same problemy z pszczołami. Kiepska pogoda + moje amatorskie jednak umiejętności oznacza problemy.
Ale nic to .. będzie lepiej
Brzozy wspomniane zostawiam.. wersja z dzisiejszego poranka
Kasia tam są brzozy. I rabata. Nie zamierzam jej zasłaniać.
No i dodam, że próbowałam przed chwilą delikatnie zasugerować, ze takie drzewa są bardzo drogie.
Ale oczywiście możecie się zrzucić na jeszcze dwa
Co masz na myśli mówiąc wysłonić stół ?
Nie znam takiego określenia
Odnośnie brzozy - też miałam wątpliwości, szczególnie, że za taka kasę dużo fajnych bylin by mi mogło wpaść, no ale Została kupiona telefonicznie, dwie godziny trwało myślenie, przekonywanie, namawianie i próby nałożenia zdjęcia zrobionego w szkółce na miejsce gdzie brzoza ma wylądować Przywiozą to zobaczymy, mam nadzieję, że się wpasuje i będzie ładnie rosła
Iza, buki mam za płotem, ale u siebie do tej pory ani jednego więc radość wielka Teraz dookoła wszystko zielone na maksa, to fajnie jakaś plamka innego koloru wygląda
Ten triciolor taki rozwichrzony jest, ale mały to zobaczymy jak mu się zachce rosnąć, pójdzie na słońce, czerwony w półcień - dobrze będzie?
Buki to piękne, szlachetne drzewa, cieszę się razem z Tobą Ja je kocham po prostu, te wiosenne listeczki mrauuu! Mój Tricolor faktycznie wygląda pendulowato, nie wiem czy tak mu zostanie... mogłoby w sumie. Zwykłą pendulę też mam, miejsce jej głupio wybrałam, dobrze, że nie rośnie za szybko.
Następna na tapetę poszła rabata wzdłuż płotu. Od brzozy i paproci w stronę furtki. Przy furtce stały dwa stożki z cisa z którego jeden bardzo chorował.
Tak to wyglądało w 2018 roku...
Niestety stożka nie udało mi się uratować.
W zeszłym roku na jesień wymieniliśmy go i posadziliśmy cisowy zywoplot.
Przed cisami poszły gracki zmieszane z dereniami ivory.
Na dzisiaj wygląda to tak:
Rabata jeszcze nie jest skończona. Wydaje mi się pusta i brakuje mi czego zimozielonego przed dereniami. No ale jakiś zarys już jest i nie straszy chwastami
Edit: Takie jeszcze zdjęcia dla porównania znalazłam:
Do brzozy jest z 6 m, brzoza u sąsiadki przy samym płocie, pewnie kiedyś do wycięcia
Tulipanowiec juz ma z 10 m
Do tej pory ciacham mu boki ale w końcu przestane dosięgać
Bałam się tez ze jak ciachne górę to się bardziej rozkrzewi
No chyba go puszczę do góry jak radzisz
Na decyzję nie - mam już cztery sztuki w swoim ogrodzie. Ale się napatrzeć nie mogę na te cudowności, które pokazujesz i bardzo bym chciała je zobaczyć w realu
Witam ponownie. Danusiu zajrzyj proszę na str. 951. Rośliny z koła zabrane, tak jak radziła mi Alina. Chciałabym posadzić tam drzewo liściaste z ładną koroną, o ciekawym pokroju, bo planuję drzewo podświetlić od dołu. Średnica koła 6 m. Zmieszczą się tam jeszcze inne rośliny ale chciałabym w tym miejscu zachować minimalizm. Może na obwódki kostrzewa sina? Wystawa południowa. Patrząc od strony wjazdu za tym kołem są trzy brzozy, obsadzone trawami, żurawkami. Patrząc od strony ogrodu za domem, rośnie tam klon Crimzon King, który będzie dawał mu tło. Szukam drzewa o liściach zielonych. Wydaje się, że mogłaby być Glediczja trójcierniowa Sunburst ale czy to drzewo może być na miejsce eksponowane, najbardziej widoczne w ogrodzie? Myślałam o zielonym buku ale czy słońce nie przypali mu liści? Na koło planuje wysypać tłuczeń lub granitowy grys. Obwódka jest już zrobiona z grafitowej kostki. Proszę o poradę. Może Ty widzisz to całkiem inaczej?
U mnie taki sam winowajca poobgryzał mi wiosną klona japońskiego, derenia kousa i dwie brzozy papierowe. Zahaczył o magnolię i skubnął klona Ginnala. Zły byłem że ech! Posmarowałem repelentem i mam spokój.
Piękne obydwa ogrody a właściwie już jeden bo tak połączone, że pogubiłam się gdzie stary a gdzie nowy
Będę robiła rabatę pod wielkim świerkiem, na razie zrzucam tam darń spod przekopywania ogródka pod warzywnik. Przykryłam ją czarną folią. Będę chyba trochę podwyższać tę rabatę bo sucho tam masakrycznie.
Piszesz, że wymieniałaś ziemię, czy faktycznie ją wybrałaś i dałaś nową, czy jak swoją będę wzbogacać kompostem, liśćmi i korą to rośliny dadzą tam radę?
Bardzo marzą mi się klony palmowe - czerwony i limonkowy. Ze względu na ich wymagania wciąż myślę gdzie je umieścić. Są piękne i chcąc je widzieć musiałyby znaleźć się od strony tarasowej. Mam tutaj przestrzeń do zagospodarowania, jak na fotce poniżej, jest tutaj dużo słońca co nie jest do końca zaletą, ale tutaj zacisznie. Cień brzozy jest tutaj ratunkiem, myślałam o szerokiej podwyższonej rabacie w trawniku, umieszczonej tak aby częściowo brzoza jak ażur przysłaniała słońce. Do tego stylu myślę, że takie rozwiązanie pasuje a co Wy myślicie?