Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Nawożenie, zasilanie trawnika 09:20, 15 kwi 2018


Dołączył: 15 kwi 2018
Posty: 7
Do góry
Witam wszystkich. Piszę z zapytaniem: w dniu wczorajszym trawnik przeszedł wertykulację i aerację. Do tej pory używałem tylko nawozu yara mila hydrocomplex. Trawnik ma już 4 lata i zastanawiam się nad saletrą. Powierzchnia trawnika to jakies 600m2. Załączam zdjecie zrobione przed chwilą i czekam na poradę.
Ogrodowe marzenie Mrokasi 09:04, 15 kwi 2018


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21187
Do góry
Johanka77 napisał(a)


Bo wielkie potfffory



He he he.

Moją wczoraj odchudziłam ze starych pędów tak jak mówiła Gruszka i od razu lepiej wygląda. Z rozpędu posprzątałam na tej rabacie - podcięłam iglaki, usunęłam starą, przerośniętą żurawkę i kłąb barwinka. Mam miejsce na nowe roślinki . Ile to się okaże jak hosty wyjdą .

I tak sobie myślę - posadzić tam obok drugą pęcherznicę, za tym iglakiem po lewej, gdzie się mata kończy???

Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 09:03, 15 kwi 2018


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22022
Do góry
Połowa działki - czyli mam powoli dość 09:01, 15 kwi 2018


Dołączył: 18 lut 2012
Posty: 14246
Do góry
ONie wiem czy to jest piwonia drzewiasta????kupiłam jako zwykłą ale startuje całkiem inaczej .Co Wy na to




W zeszłym roku siedziała nie ruszyła z miejsca,w tym roku miała wysoką łodygę i na końcu skręcone pąki ?????








Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 08:58, 15 kwi 2018


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22022
Do góry
Moja bajka 08:56, 15 kwi 2018


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22022
Do góry
Katkak napisał(a)
Na klamotach trafiłam

A myslałam że sama zrobiłaś
Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 08:55, 15 kwi 2018


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22022
Do góry
Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 08:51, 15 kwi 2018


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22022
Do góry
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 08:49, 15 kwi 2018


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5639
Do góry


Magnolia dzisiaj prawie w połowie rozkwitnięta była.


Jestem oczarowana tą magnoliową pomyłką Jest piękna i w pięknym miejscu rośnie. U mnie ogród wolniej zbiera się do życia. Magnolia gwiaździsta dopiero otwiera pąki. Pobiegnę dziś z aparatem, bo mam duże zaleglości.
Sezon 2017 u Hanusi 08:47, 15 kwi 2018


Dołączył: 20 lis 2010
Posty: 34408
Do góry
Iruś, Jak chore, to nie ma co trzymać, będzie luźniej.
Dobrze, że pomoc mieliście, to przecież nie na wasze siły taka robota.


Bogusiu, miło,że zaglądasz. Lece popatrzeć co u Was.


Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 08:47, 15 kwi 2018


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22022
Do góry
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 08:44, 15 kwi 2018


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5639
Do góry
Anitka napisał(a)
Po pracowitej sobocie nie ma to jak wybrać się na "niedzielny obiadek" do teściów.
A i tak można wracać z obiadku
Siedzenia tylne złożone, pies między nogami na ziemi, placek na kolankach, a w bagażniku 12 dużych taczek ziemi. Teść też zapalony ogrodnik, więc o nic nie pytał z niedowierzaniem.



Padłam jak zobaczyłam to zdjęcie Faktycznie ogrodnicy z was pełną parą Żaden automaniak chyba by tego nie przeżył Muszę to pokazać mężowi, ma ciarki nawet jak ziemię czy korę w workach przywożę.
Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 08:42, 15 kwi 2018


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22022
Do góry
Ogród wśród pól i wiatrów 08:39, 15 kwi 2018


Dołączył: 25 sie 2012
Posty: 5509
Do góry
Idę na śniadanie, ale wrócę jeszcze nadrobić zaległości


Ale jeszcze jedna sprawa... problem mam z jedną czerwoną porzeczką
Jakby ktoś wiedział, co z tym zrobić to bardzo proszę o wskazówki.

Taki smuteczek o poranku
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 08:38, 15 kwi 2018


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5639
Do góry
Anitka napisał(a)

W króliczku można się naprawdę zakochać Dzisiaj bidulka cały dzień sam siedział, bo działaliśmy w ogrodzie. Mam pół zeszytu A4 zapisane. Teraz częściowo przeszłam na kopiowanie informacji i zapisywanie na laptopie, ale w zeszycie nadal rysuję
Z czosnków będziesz zadowolona. Mój M bardzo się nimi ekscytuje. Ja mam już posadzone ponad 140 sztuk. Tylko dobrze je tak posadzić, żeby zamaskować usychające liści. Ja tak mam i ta wada u nich mi nie przeszkadza. I nie trzeba ich co roku wykopywać. To ich ogromna zaleta jak dla mnie
Ja kosodrzewiny czyszczę, ale nie za często, bo są tak gęste, że tych brązowych igieł za bardzo nie widać. Na pewno im krzywdy nie robisz tym czyszczeniem. Myślę, że nawet dla nich lepiej, bo maja przewiew i mniej narażone są na choroby grzybowe. I woda łatwiej do gleby przenika.
Ja miałam trzy te świerki i dobrze,że opamiętałam się szybko. wykopałam i dałam teściom. Teraz wiem, że to była dobra decyzja. Ten ma już ok. 2,5 szerokości.
Dla pocieszanie napisze, ze też mam sporo takich błędów na karku. Popatrz gdzie go wcisnęłam kiedyś, to ten pomiędzy tymi dwoma żółtymi iglakami. U ciebie pewnie i tak miał więcej miejsca na pewno.


Twój świerk Barryi wyglada tam nawet nieźle, ale faktycznie za jakiś czas może być za ciasno. Piękne za to te Nidiformisy, chociaż one też tak bardzo się rozrastają. Czosnki starałam się tak posadzić, żeby faktycznie potem ukryć te liście. Kupię ich na pewno więcej jesienią, fajne są. Na razie będę miała niespodzianki, ponieważ nie robiłam żadnych notatek, gdzie jaką odmianę wsadziłam
Ogród wśród pól i wiatrów 08:36, 15 kwi 2018


Dołączył: 25 sie 2012
Posty: 5509
Do góry
MalGosia napisał(a)
Jolu ja swoim daje skorupki od jajek, bo z tego co wiem, one nie są "za Pan brat" z glebą kwaśną, ale, skoro Twoje są już nauczone innych nawyków, to oznacza, że im one odpowiadają i nie wiem czy teraz warto całkowicie się przestawiać?! to tak, jakby nałogowemu palaczowi zakazano wypalić "fajeczkę" ale to tylko moje zdanie zdjęcie z zajączkiem świetne! dziś w ogrodniczym oglądałam Umbrę i cena 80zł - nie wiem czy to dużo czy mało (szczepiona na ok 220cm), ale tak mi się u Ciebie spodobały, że może i u mnie kiedyś zagoszczą


Małgosia, ja moim też skorupki podrzucę, już się suszą w dużej ilości Pewnie coś pomieszałam z tą kwaśnością, tak więc poprawiam się, coby się nałóg "fajeczkowy" hehe, nie utrwalił
Zające i inne leśne zwierzaki lubię, więc zadowolona jestem jak mnie odwiedzają
Umbry cena wydaje mi się normalna, ja za swoje też coś koło stówy płaciłam. Jakoś rewelacyjnie u mnie nie rosną, zwłaszcza jedna kaprysi Ale może uda mi się przemówić jej do rozsądku

Wiosnę zostawiam
Ogród wśród pól i wiatrów 08:30, 15 kwi 2018


Dołączył: 25 sie 2012
Posty: 5509
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)

Oj chyba nie na dłuższą metę. To rośliny składu wapiennego a nie kwaśnego.
Ale na pewno azotu im nie brakuje. Piękne zagony z zającem, też bym tak przychodziła jak on w tak piękne miejsce.


Witaj Ewusia Mówisz ... ciemierniki składu wapiennego potrzebują? Kurczę, to może coś mi się pokićkało. W ub roku jak hortki zasilałam to też je trochę tym nawozem podrzuciłam i sobie nie krzywdziły Ale w takim razie teraz dodam im jeszcze jajkowe skorupki, będę miały dokarmianie zrównoważone. Rok na kwaśno, rok na wapno Hehe

A skoro "o wilku mowa"... oto i one





Pozdrawiam wiosennie

PS. na dole siewek aż grubo! aż żal wywalać
Wzgórze chaosu 08:26, 15 kwi 2018


Dołączył: 13 cze 2017
Posty: 5639
Do góry
Kolejna rabata w trakcie remontu
Wykopałam stamtąd pięknego klona "Shirasawy" - mam nadzieję, że przyjmie się w nowym miejscu. Przeniosłam miniaturowe berberysy: żółte i bordowe. Dwa rododendrony. Sama nie wiem, jak to się tam mieściło Przycięłam mocno dwie tuje, nie wiem, jakie to odmiany, ale jak będą miały nowe przyrosty, to będą na prawdę ładne.





Z bólem serca wycięłam 10-letniego świerka "Barryi". Był piękny, ale dusił się w tym miejscu. Niestety nie dał się go wykopać. Priorytetem ostatnio jest dla mnie żywopłot, stad te decyzje. Pewnie minie kilka lat zanim to miejsce znów będzie ładne... Planuję tam hortensje. Nie są ekspansywne i pięknie wyglądają przez prawie cały rok. Trudno mi wymyślić inne rośliny, żeby głupio nie wyglądały przy tych dużych. Może wy macie jakiś pomysł na ten kąt?



Tak wygląda ciąg dalszy tej rabaty, w sumie to niewiele tam miejsca. Myślę, że hortensje dodadzą jej lekkości. Między brzozami wsadzę trawy, na razie zostawiłam jukki, nie mam koncepcji na to, gdzie je przenieść
Ogród wśród pól i wiatrów 08:25, 15 kwi 2018


Dołączył: 25 sie 2012
Posty: 5509
Do góry
KasiaBawaria napisał(a)

Jaka to dokladnie runianka?

Kasia, nie mam pojęcia Runianka marki runianka Ale zauważyłam, że trochę straciła wigor. Nie wiem czy za sucho ma, czy muszę ją czymś podsypać. Straciła ten swój ciemnozielony kolor, taka się żółtawa zrobiła Muszę coś podziałać. Chyba jeszcze dziś ją porządnie podleję i na koniec koneweczkę z florovitem zapodam

A póki co sasanki zostawiam, z życzeniami miłej niedzieli
Ogród wśród pól i wiatrów 08:21, 15 kwi 2018


Dołączył: 25 sie 2012
Posty: 5509
Do góry
Kawa napisał(a)
z tymi twoimi rodkami to faktycznie dziwne
jedne rosną inne padają ja się poddałam

Jeszcze im daję szansę, jeden najgorszy wywaliłam, cztery zostały. Zobaczymy. Jak dalej będę słabe wywalę w przyszłym roku bez skrupułów! Na pocieszenie mam CW Fotka dzisiejsza poranna, trzmielina startuje w obwódce

Słoneczko przesyłam
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies