Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "skarpa"

Chatka Baby Jagi 15:01, 29 sty 2014


Dołączył: 28 sty 2014
Posty: 646
Do góry
Kondzio: bardzo się z tego powodu cieszę.... Miło, że wam się u nas podoba...

A u nas wtedy droga stanęła... a kończyliśmy przybudówkę...

( 04.09.2010 )



Tu widać wiciokrzew o którym pisałam wcześniej a w oddali ogród w stonę pd. w stronę drogi.... a na drugim w str. Pn i części potoczku...

No i nasza kicia, która od początku towarzyszyła nam we wszystkich pracach...





A tu demolka dachu... Wstawiam bo warto to zobaczyć... (całość i wszystko po kolei i co było pod fasyjotem na blogu )
A po za tym, widać trochę ogrodu i jak to wszystko jest umiejscowione....

( 13.09.2010 za domkiem, bardziej w lewo, górka ogniskowa otoczona drzewami, największe: dęby, jakaś gruszka ozdobna, stara czereśnia i jakieś inne, a ta taka kopka zielona to kasztan zaraz przy domku rośnie, a w prawo placyk za domkiem otoczony świarkami i szpalerem modrzewi... i tam już płynie potoczek )



( i znów na lewo od domku górka, za domkiem rabaty i mój warzywnik, modrzewie i potoczek, wtedy jeszcze warzywniczka nie było... na prawo od domku daglezje, krzaki i potoczek )



Musieliśmy zdjąć stare krokwy... Pod dachówkę, była zbyt słaba...ale oczywiście, żeby nie było zbyt łatwo, starą chcieliśmy zachować, trzeba ją odczyścić, dlatego musieliśmy ją zdjąć, a nową później nabić na starą...
Stare drzewo będzie widoczne na poddaszu. Niestety jeszcze do tej pory jest ono nie wykończone...

I nawet ja się załapałam na zdjęciu....

( I tu dobrze widać te wielkie drzewa okalające górkę ogniskową....)



No i z tym poradziliśmy sobie sami z bratem Piotrusia.... Wojtkiem... Ale do postawienia dachu trzeba było wezwać fachowców... Najlepszych jakich znamy... Czyli wujka....z ekipą

( 14.09.2010 )



Stare krokiewki zostały odczyszczone, spowrotem wciągnięte na dach i zamontowane...



( Nasz główny Majster - Wujek Olek z synem, kuzynem mojego Piotrka-Bartkiem-pseudo: "Baka" )




( Tej sosny z tyłu niestety już nie ma... Uschła doszczętnie... Strasznie mi jej było, żal jak każdego krzaczka, drzewka i rośliki... wiewiórki tak blisko można było oglądać... ale niestety, w końcu poszła pod piłę...)





Tu widać jak ogród staje się placem budowy...



Jak staruszki już zostały ustawione, trzeba było zrobić nową więźbę, wytrzymałą pod dachówkę.





I widok z górki ogniskowej... Po lewo przy domku kasztan. Za domkiem daglezje, po prawej dęby ze stodółką... a za nimi potoczek ( oczywiście nie widoczny )



( I jeszcze spojrzenie z górki na ogród w stronę pd., po prawej skarpa z jabłonką i rabatami, dalej te drzewa to nasz zagajnik, który teraz też troszkę prześwietliliśmy, lewy środek mniej więcej to nasze centrum )

.............. cdn.

Czarodziejskie miejsce na ogród dajany 19:42, 28 sty 2014


Dołączył: 23 sty 2011
Posty: 3755
Do góry
Jeszcze jedno, nie bez kozery je wklejam bo nad tym miejscem będę owocnie pracować na wiosnę Powstanie tu duża rabata tak mniej więcej do piątego świerka Serbskiego,a dalej skarpa

Chatka Baby Jagi 17:41, 28 sty 2014


Dołączył: 28 sty 2014
Posty: 646
Do góry
Magdalenka miło, że Mnie odwiedziłaś na blogu.... Po takich komentarzach.... Nie mogłam się oprzeć... Co do miejsca... Tak to miejscowość pod avatarkiem czyli Kwapinka... Tak pomiędzy Gdowem, Raciechowicami, a Dobczycami....

Nasza działeczka ma 45 ar wraz z drogą... Początkowo wydawało mi się, że to ogrom... prawie pół hektara... jak to brzmi... Ale teraz stwierdzam, że w sumie to wcale nie tak dużo.... i wciąż mi mało...





Oto nasze włości (początkowo nie było tej zaznaczonej drogi, ją zmuszeni bylismy dokupić, a wjazd wcześniej był tą dróżką sąsiada poniżej, ale o tej "tagikomedii" napiszę w swoim czasie)

No więc wjazd jest drogą polną prawie 100m z wąskiej dróżki asfaltowej, wjeżdża się przez góreczkę, którą okalają drzewa, głównie Brzozy. Tam jest mały "foliak" (niezbyt urocza budowla, ale narazie musi być, jako garaż i szopka na drewno), następnie małe otwarcie, taki placyk za pagórkiem z wjazdem i wchodzi się na nasze centrum...(szkoda że na zdjęciu jest cień od drzew bo słabo to widać) po lewej stronie skarpa z jabłonką, dalej działka naszej starszej znajomej (domek letniskowy, to czerwone) a po prawej stodoła, a za nią olbrzymie, stare dęby





i potoczek (tworzy granicę, także nie do końca to co narysowałam jest prawdą, bo cały czas się zmienia, ale o nim też będę pisać osobno, bo to duuuży temat) zaznaczony niebieską linią... dalej domek.... na lewo od niego górka ogniskowa a za domkiem jeszcze trochę miejsca z moim pseudo warzywnikiem i dalej już teren większego potoczka, ale już nie naszego....

No to tak mniej więcej, żebyście wiedzieli o czym piszę i skąd są mniej więcej robione zdjęcia... bo to i tak zawsze inaczej wygląda a inaczej człowiek sobie wyobraża....
Ogród w Puszczykowie 11:59, 28 sty 2014


Dołączył: 07 lip 2013
Posty: 1774
Do góry
grama napisał(a)
Witaj Puszczykowianko z mojego ukochanego Puszczykowa!
Znam i gratuluję wyboru miejsca. Przeczytałam wątek do połowy, pięknie, a będzie jeszcze piękniej.
Jak masz czas i ochotę, zajrzyj i zobacz, co my zrobiliśmy z "pozostałościami" - w połowie oczyszczania działki [3.500m2...] zaczęliśmy sypać wszystko w jedno miejsce i tak powstała nasza gigantyczna skarpa. Nikt nie wie, co kryje w sobie i wygląda na bardzo celowe działanie, a powstała z rozpaczy.
Czy willa Rusałka nad Wartą jeszcze istnieje? Wywiało mnie daleko od Poznania i rzadko bywam w Puszczykowie.

Witaj Grama w Puszczykowie
Twój ogród był jednym z pierwszych, które obejrzałam na ogrodowisku. Znam go doskonale, łącznie ze skarpą. I muszę przyznać, że jej historia podtrzymywała mnie na duchu podczas walki z moim ugorem
Willa Rusałka została odnowiona i ma się dobrze. Obecnie mieszczą się w niej mieszkania dla pracowników Wielkopolskiego Parku Narodowego. Widok na Wartę w jej okolicy cały czas równie piękny Przy okazji spaceru zrobię fotkę dla Ciebie.
pozdrawiam mocno i zapraszam do Puszczykowa
Działka prawie w Borach Tucholskich 13:00, 24 sty 2014


Dołączył: 23 sty 2011
Posty: 3755
Do góry
Dziękuje Zbyszku co do Serbów masz rację w takim razie posadziłam je zbyt blisko siebie Jesli mają rosnąć naturalnie bez żadnej przycinki muszę co drugi przesadzić. Odległośc miedzy nim na dzisiaj wynosi 1,20 maksymalnie To za mało, tak mi się wydaje .Nie stanowi to jednak dla mnie problemu bo mam gdzie je przesadzić.Serby zatem załatwione Twoja skarpa tez mi sie podoba ,co prawda jest o wiele szersza od mojej ale zamysł bardzo dobry Mniej kamienia mi wyjdzie i nie bedzie złudzenia takiego ciezkiego wysokiego muru ,poza tym bedzie równiez sporo miejsca na dodatkowe rosliny a Serby stworzą ładne tło.Wiem ze nasiona chwastów nic nie zatrzyma ale tam gdzie jest włóknina juz rosnać nie będa obłożę ją kamieniami Ciężko wyrywac chwasty pod siatką dlatego tylko pod nią jest szmata bardzo dziękuje Zbyszku za pomoc Pozdrawiam cię serdecznie Udaję na mały spacerek po twoim ogrodzie
Działka prawie w Borach Tucholskich 10:06, 24 sty 2014


Dołączył: 16 maj 2012
Posty: 1208
Do góry
śliczna ta skarpa,a magnolia zjawiskowa ile ma juz lat?
Świerk serbski - Picea omorika 08:27, 24 sty 2014


Dołączył: 02 wrz 2012
Posty: 8948
Do góry
dajana napisał(a)
... Chciałabym aby najdłużej nie przekroczyły 2,5 m wysokości ,wiem ze w pewnym momencie już nie da się zatrzymać ich wzrostu ale niech się w tym czasie pięknie zagęszczą również od góry .Niestety za siatką to pole i mam problem z chwastami które przechodzą do mnie z prędkością światła..

Dajana otrzymasz kilka niewątpliwie słusznych podpowiedzi
moja jest taka -przycinanie serbów na wysokość gdy nie ma do tego konieczności to co najmniej wykroczenie przeciwko ich pięknu , nic nie zatrzyma nasionek chwastów !!!

skarpa zerknij
https://www.ogrodowisko.pl/watek/2671-dzialka-prawie-w-borach-tucholskich?page=207#post_2
Świerk serbski - Picea omorika 22:07, 23 sty 2014


Dołączył: 23 sty 2011
Posty: 3755
Do góry
Ja też mam pytanie dotyczące świerków Serbskich, mam ich 15 szt ,rosną w rzędzie na skarpie od maja ub roku .Pięknie się przyjęły są zdrowe i jak widać na zdjęciu mają całkiem ładny zagęszczony pokrój Pytanie moje brzmi :czy na wiosnę powinnam przyciąć te stojące cienkie czubki czyli przewodnik? jesli tak ,to ile mniej więcej cm aby u góry tez się zagęściły Chciałabym aby najdłużej nie przekroczyły 2,5 m wysokości ,wiem ze w pewnym momencie już nie da się zatrzymać ich wzrostu ale niech się w tym czasie pięknie zagęszczą również od góry .Niestety za siatką to pole i mam problem z chwastami które przechodzą do mnie z prędkością światła ,stąd ta włóknina ale ona nie jest pod serbami tylko na siatce ,resztę plewie bez końca

Mam jeszcze jedno pytanie do drugiego zdjęcia



Tak wyglądały zaraz po posadzeniu Niby gatunek ten sam ale bardzo sie od siebie róznią Jestem bardzo ciekawa jak będą wyglądały po kilku latach bo widziałam bardzo różny pokrój tych samych gatunków .

Pytanie dotyczy tej skarpy Ona musiała być usypana z uwagi na wyższy poziom działki za siatką Opady deszczu i woda zmywała mi ziemię z działki i stała przy garażu Ta skarpa to taki mur oporowy ,tylko ze ona jest na metr wysoka i dwa szeroka W planach mam dosypać ziemi ,wyrównać i wymurować z ładnego kamienia mur.Wpadł mi jeszcze jeden pomysł do głowy aby ten drugi metr szerokości zrobic nie co nizej co utworzyłoby taką półkę Boki obsadzić mocno zadarniającymi roślinami a resztę obsadzić innymi pięknymi roślinami na róznych wyskościach nawet fajnie by sie rośliny prezentowały i tworzyły taka szerszą całość (moze jestem w błędzie nie wiem )Który pomysł będzie bardziej efektowny ? a moze ktoś ma jeszcze ciekawszy i chciałby się nim ze mną podzielić Skarpa ma 25m długości bo pózniej łączy się z wzniesieniem 5 m wyższym od reszty i tworzy wzniesienie na całej szerokości działki Bardzo dziękuję za wasze sugestie na które bardzo liczę


Kwitnące skarpy 17:07, 23 sty 2014


Dołączył: 14 paź 2012
Posty: 4509
Do góry
cały teren ma 1.5 hektara lecz ja władam tylko około 4 tysiącami metrów teren ma mały skos ku drogi przed budową domu musieliśmy doprowadzić teren do poziomu i tak powstała ta skarpa jest ona usztywniana jedynie kamieniami oraz roślinami które ją trzymają by się nie osuwała na początku miałem z tym spory problem podczas ostrych opadów deszczu górna krawęż skarpy była zmywana przez wodę teraz już jest spokój bo są już rośliny które trzymają wszystko w ryzach

Metamorfozy ogrodowe 15:14, 23 sty 2014


Dołączył: 14 paź 2012
Posty: 4509
Do góry
Dziękuję Zawsze jest sporo pracy z tymi skarpami niby skarpa fajnie tylko jest spory problem z utrzymaniem wilgotności
Działka prawie w Borach Tucholskich 21:35, 22 sty 2014


Dołączył: 02 wrz 2012
Posty: 8948
Do góry
Ania mam nadzieję że tej wiosny też coś pokaże - przesadzałem go po prawie 10 latach od przeprowadzki ze starej działki a tam był chyba z 5lat , starutki już i korzenie nie dało się be przycięcia wyrwać i jeszcze strasznie głęboko skarpa go "przysypała"

wanilka


ciemność widzę..




Pod Laskiem 20:48, 20 sty 2014


Dołączył: 15 gru 2012
Posty: 753
Do góry
A oto początek stycznia zdjęcia z 10. 01. 2014. W tym czasie znalazłam piękną kępę fiołków jeden z nich w przybliżeniu
Wokół sadu rozpościera się skarpa z wieloma starymi gatunkami drzew teraz oczyszczona z krzaków

spacerując dalej widok na mokradła i góry

mamy piękny widok około 100m od domu z którego w rzeczywistości rzadko się korzysta
ale wracajmy do ogrodu jeszcze wiele prac zanim wszystko będzie w miarę poukładane ale to jest dopiero 2 rok naszych prac



poniżej widok na piwnice którą będziemy przekształcać na piwnice z kominkiem

w tym ujęciu będzie podjazd do garażu z murkiem z kamienia i prawdopodobnie róże z lawendą w zdłuż murka ale nie wiem czy przetrzymają tak otwarty teren

i małe psoty

Początkująca ogrodniczka i jej milion pytań i rozterek..... :-) 21:39, 18 sty 2014


Dołączył: 09 sie 2011
Posty: 267
Do góry
przerzucam post z poprzedniej strony, żeby było łatwiej




Wracam do projektowania. Zrobiłam jako taki plan ogrodu- tzn cześci południowej bo częśc przed domem mam mniej więcej zaplanowaną i ogarniętą. Skarpa zarasta choć będzie wymagała zmian ale to na razie odkładam- wszystkiego na raz nie zrobię
Zatem plan i widok oddający mniej więcej ten sam obszar

i mniej więcej zdjęcie


mam nadzieję, że wszystko jest w miarę jasne.
I po kolei choć od końca- rabata dookoła miejsca ogniskowego będzie miała kształ okręgu z wejściem od północy (tam gdzie będzie ścieżka) i dodatkowym wyściem od zachodu (tam gdzie dzieciaki gonią do trampoliny.
Początkująca ogrodniczka i jej milion pytań i rozterek..... :-) 21:18, 18 sty 2014


Dołączył: 09 sie 2011
Posty: 267
Do góry
Asiu witam Cię serdecznie!
Bardzo możlwie, że mieszkamy "rzut beretem od siebie" ja mieszkam w Sygneczowie, a Ty?


Wracam do projektowania. Zrobiłam jako taki plan ogrodu- tzn cześci południowej bo częśc przed domem mam mniej więcej zaplanowaną i ogarniętą. Skarpa zarasta choć będzie wymagała zmian ale to na razie odkładam- wszystkiego na raz nie zrobię
Zatem plan i widok oddający mniej więcej ten sam obszar

i mniej więcej zdjęcie


mam nadzieję, że wszystko jest w miarę jasne.
I po kolei choć od końca- rabata dookoła miejsca ogniskowego będzie miała kształ okręgu z wejściem od północy (tam gdzie będzie ścieżka) i dodatkowym wyściem od zachodu (tam gdzie dzieciaki gonią do trampoliny.
Początkująca ogrodniczka i jej milion pytań i rozterek..... :-) 21:50, 16 sty 2014


Dołączył: 09 sie 2011
Posty: 267
Do góry
nie no w trawniku nie- będzie rabata

wrzucam jeszcze znalezione miejsca- chce pokazać jak szybko się zmienia ogród bo sama w to nie wierzę
skarpa częśc od zachodu 2011

i 2013

na końcu rabatka utworzona w tym roku

skarpa widok od południa 2011

2012

i 2013- dodam, że sadziłam wszystkie malenkie roślinki (a teraz będę oczywiście przesadzać i usuwać )

zakątek "wypoczynkowy"
2011

i 2013
niestety nie zrobiłam zdjęcia kwitnącym hortensjom

Kolorowy ogród na piasku 21:26, 15 sty 2014


Dołączył: 06 lut 2012
Posty: 3851
Do góry
Tusiala napisał(a)
Witaj Vivo masz bardzo dużo roślin i piękne wszystko wygląda. Chciałam zapytać czy rabat nie podsypujesz korą?


Marto, na rabatach nie sypię z kory z trzech powodów.
Po pierwsze prawie na wszystkich rabatach bylinowych mam róże, które muszę kopczykować. Zbieranie wiosną kopców i kora to dla mnie trudne do pogodzenia.
Po drugie nawet gdym się na takie rozwiązanie zdecydowała byłby to ogromny koszt, bo rabat mam dużo.
Po trzecie nie lubię kory między bylinami i różami.
Pozostaje plewienie i zagęszczanie rabat tak, by chwasty nie miały miejsca.
Teraz przyznaję mam dużo pracy, bo działka była zachwaszczona.
Żywopłoty i krzewy ściółkujemy skoszoną trawą, korę mam tylko na wrzosowisku.

Mam nadzieję, że już niedługo wszystkie rabaty będą wyglądały tak jak skarpa i żaden chwaścik się nie prześliźnie




Pojedyncze pytania na temat projektowania rabat 13:31, 15 sty 2014


Dołączył: 09 sie 2011
Posty: 267
Do góry
To jeszcze raz ja z moją nieszczesną rabatą przy placyku pod ognisko
To jest to co zaplanowałam- podpowiedzcie proszę co zmienić/dodać/odjąć
to rabatka południowa widok od ogrodu (tu jest niewielka skarpa)

tu północna- po lewej dałabym jeszcze jakieś drzewko szczepione na pniu ale nie jestem pewna

i jeszcza zachodnia

wschodniej jeszcze nie zrobiłam ale to dlatego, że nie wiem czy to co teraz zaplanowałam ma sens
Ogród w Puszczykowie 08:26, 15 sty 2014


Dołączył: 24 paź 2010
Posty: 771
Do góry
Witaj Puszczykowianko z mojego ukochanego Puszczykowa!
Znam i gratuluję wyboru miejsca. Przeczytałam wątek do połowy, pięknie, a będzie jeszcze piękniej.
Jak masz czas i ochotę, zajrzyj i zobacz, co my zrobiliśmy z "pozostałościami" - w połowie oczyszczania działki [3.500m2...] zaczęliśmy sypać wszystko w jedno miejsce i tak powstała nasza gigantyczna skarpa. Nikt nie wie, co kryje w sobie i wygląda na bardzo celowe działanie, a powstała z rozpaczy.
Czy willa Rusałka nad Wartą jeszcze istnieje? Wywiało mnie daleko od Poznania i rzadko bywam w Puszczykowie.
Krowy, staw i my... 22:42, 12 sty 2014


Dołączył: 21 paź 2012
Posty: 1333
Do góry
Od jakiegoś czasu siedzę i obmyślam plan na jeden brzeg stawu. Już raz coś tam marudziłam o tym stawie i coś zaczęło kiełkować w tej mojej łepetynie Na wiosnę muszę koniecznie go obsadzić bo zarośnie i cała moja robota na marne
Poczytałam ten wątek https://www.ogrodowisko.pl/watek/2861-naturalny-strumien-ciek-wodny-row-w-ogrodzie i wydaje mi się, że mogę wiele z niego przenieść do siebie. Czarnym kolorem zaznaczyłam miejsce w którym myślę, że mogłabym posadzić: hosty, trawa hakonechloa macra aureola, trzmieliny, jakieś płożące iglaki...( nie wiem co jeszcze) W miejsce tej niebieskiej kropki myślałam o jakimś klonie nie za dużym do 5m wys. (nie wiem czy to dobre miejsce dla niego), a z drugiej strony grujecznik japoński pendula. Zupełnie nie mam pojęcia co na tą płaską, wąską część skarpy (jeszcze jakieś drzewo albo krzaczor by się przydał tylko co?). Co o tym sądzicie?
A i jeszcze irysy dać cały rząd czy na zmianę z czymś? W sumie coś innego będę mogła mieć na pozostałych brzegach, więc może tak zostawić?
Jak możecie rzucajcie pomysły, wtedy mnie olśni

skarpa z boku


skarpa z przodu
Tu będzie moje zaciszne zalesie 14:55, 08 sty 2014


Dołączył: 14 lut 2011
Posty: 13108
Do góry
Dorota a daj spokój...... wiesz ile ja się użalałam? Ja jak sobie mówiłam "co z tą skarpą" to drgawek dostawałam. Teraz zamieniłam słowo "skarpa" na "rabata" i od razu lepiej
Nasz ogród powstaje od 3 lat i nie wygląda jeszcze tak jakbym chciała Warunki mamy nienajlepsze dla roślin, brak opieki na stałe.... W przydomowych ogrodach efekt widać bardzo szybko U Ciebie też ten efekt będzie od razu
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies