Kolejną z bylin, które bardzo mi się spodobały są naparstnice, ale dopiero w tym roku zobaczę ich urok w swoim ogrodzie, bo na jesieni wzięłam sobie sadzoneczkę od teściowej A tak się prezentuje u niej na rabacie
Nie spotkałam ładnych kopertek choć wszędzie pytam. Z tego co widzę to dziewczyny różne cuda wymyślają i nawet same robią.
Ja poszłam na łatwiznę i kupiłam za 3 zł chyba ze 100 strunowych torebeczek. Nie są tak urocze jak takie ręcznie robione no ale za to się nie wysypie i nie zamoknie.
Takie jak u mnie kupuje się w papierniczym albo pasmanterii.
Nabyłam nasionka kalarepek bo tak się wkurzyłam w ub roku na kupione sadzonki że teraz sama sobie je wyprodukuję - ponoć łatwe - zobaczymy - jak Twoje plany warzywne?
Widzisz to cały stół założony, nasiona się sypią podłoga zasypana
już nie wiem co komu - na szczęście temat opanowałam i koniec wszystko poukładane
w rytmie cha cha cha
A to się cieszę że Ci się spodobało.
To klon jesionolistny 'Odessanum', który chyba sadziliśmy w 2004 roku i nie było wtedy forum no i w szkółkach tez wiele nie wiedzieli. Kupiłam na wyprzedaży - takie miałam kryterium.
Wiem że nie jest polecany - fakt tniemy wiele razy żeby utrzymać pokrój - bez tego kiepsko by było.
Teraz jest tyle innych pięknych drzew jest w czym wyberać.
A to będę bardzo ciekawa.Myślę że jeszcze lepiej się korzenie rozrosły i będzie duży krzaczek.
Tak różowe serduszki i białe są nieodporne na przymrozki i najlepiej je osłaniać - trzeba już pudła zbierać .
Za to te nowe odmiany są już odporniejsze.
Niemniej serduszki są serduszkiem wiosennych rabat - ja uwielbiam.
No ten na pniu zostanie choć nie wiem czy sam się nie wyłoży bo coś mu się dzieje u podstawy pnia.
A takiego malutkiego na niskiej nodze w formie kuli oczywiście też miałam, ale sobie padł bo chyba miał za sucho.
Masz rację te młode gałązki modrzewi są przepiękne - zawsze je zrywam do narcyzy do bukietów.
No właśnie najpiękniejsze są chwile oczekiwania co /brrrr/
Tak teraz pomyślałam o zapachach
jak to jest poukładane
czy wyobrażacie sobie w kwietniu zapach lilii a w czerwcu narcyzy ?
jak to wszystko jest dobrane idealnie - a może to przyzwyczajenie?
Ewciu kto to pisze - przecież Twoje rady są bezcenne a relacje z ogrodów zawsze pożeram.
Bardzo dziękuję za ciepłe słowa - dodają otuchy w trudne dni. Cmok.
Aniu zauważyłam że masz piękny jarmuż. Masz jakieś patenty na jego ochronę przed szkodnikami? Bo u mnie jego uprawa wiąże się z masową ilością mączlika warzywnego... masarka... Zastanawiam się czy w tym roku wogóle siać ...
Pewnie już się przymierzyłaś - co kupiłaś?
Jeśli jeszcze nie to z pewnością po 3 takie same minimum - zdecydowanie - ja już do tego doszłam - nie wiem jednak które wolę - kiedyś miałam wszystkie trąbkowe bo najlepiej mi pachną - a teraz jest taka oferta ze zwariować można - pewnie kupię przypadkiem
Ja to bardzo lubię lilie jak rosną - zanim zakwitną - takie wilkołaki - uwielbiam.
Aż zajrzałam do czerwca - ach pachną choć te mi nie pasują - te jako cięte do wazonu na rabacie dla mnie nie.
Oczywiście że to poukładanie teraz to jest forma uprawiania ogrodu - potem jak się zacznie to dopiero będzie żywioł że hej.
Dziękuję za miłe słowo. W mojej głowie zaczyna się robić mętlik - to chyba nie tyle wiosna gdzieś tam w oddali a natłok spraw nasionkowych - zwariowałam po prostu
albo to powikłania po antybiotyku